Huragan „Ksawery” szalał nad Dolnym Śląskiem
Połamane drzewa i konary na drogach i ulicach, uszkodzone samochody, zerwane kolejowe linie trakcyjne, uszkodzone samochody i 13 rannych osób, to efekt huraganu „Ksawery”, który przeszedł wczoraj nad Dolnym Śląskiem, w tym również nad naszym subregionem. Straż interweniowała ponad 1650 razy. 18 osób zostało rannych.
W Powiecie Lubańskim straż pożarna zanotowała kilkadziesiąt wyjazdów do powalonych i połamanych przez drzew, udrażniania dróg i ulic. Wiele miejscowości w tym Lubań, nie miały prądu. Na szczęście nic nikomu się nie stało.
W innych częściach naszego subregionu wiatr wyrządził spore szkody. Między innymi w Barcinku koło Starej Kamienicy, drzewo spadło na samochód. W Kostrzycy koło Mysłakowic samochód osobowy wpadł do rzeki. Na tory linii kolejowej z Węglińca do Ruszowa zwaliły się drzewa. Straż usuwała je do rana. W Ocicach koło Bolesławca konar spadł na jadący samochód, ale nikt nie odniósł obrażeń. W Bolesławcu drzewo zmiażdżyło samochód osobowy na szczęście bez kierowcy i pasażerów, a w jadący na pomoc poszkodowanym radiowóz policyjny wbiła się gałąź. Policjanci z wypadku wyszli cało.
Na Dolnym Śląsku bez prądu pozostaje nadal ok 43 tys. osób. W nawałnicy 18 osób zostało rannych, w tym troje dzieci. Nie ma zagrożenia ich życia
Legnicy) nie nadaje się do zamieszkania. Mieszkańców ewakuowano. Wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie w naszym regionie są już przejezdne.
Autor: Red./foto ilustracyjne: Koleje Dolnośląskie

