Agresywni migranci – niebezpiecznie w Görlitz i Bautzen
12 września w Görlitz, w jednej z tamtejszych szkół średnich do której uczęszczają także Polacy, 17 – letni migrant z Iraku ugodził nożem swojego rówieśnika Niemca. Natomiast w niedalekim Bautzen, 14 września doszło do poważnych starć mieszkańców tego miasta z dużą grupą agresywnych uchodźców. Musiała interweniować policja.
Policja niemiecka, w samym tylko Görlitz, odnotowała w ciągu ostatniego roku ok. 180 różnego rodzaju incydentów z udziałem 18 – 25 letnich uchodźców z Iraku, Afganistanu i Syrii. Najbardziej spektakularne z nich to: atak i okaleczenie Polaka w City Center, sprawa młodego Afgańczyka który rzucał butelkami w tłum ludzi raniąc wielu z nich, usiłowanie gwałtu na młodej Niemce niedaleko hipermarketu Kaufland i wspomniane wcześniej ugodzenie nożem chłopca w jednej ze szkół średnich.
Jak widać niemieckie służby kiepsko (żeby nie powiedzieć wcale) radzą sobie z zagrożeniami ze strony agresywnych i skandalicznie zachowujących się migrantów, bowiem nawet władze samorządowe Görlitz na czele z burmistrzem tego miasta ostrzegają kobiety, by nie wychodziły same z domu po zmroku, bowiem w przeciwnym wypadku mogą być narażone na napastowanie ze strony mieszkających przybyszów.
Coraz częściej dochodzi też do regularnych bójek pomiędzy migrantami a Niemcami i wpierającymi ich Polakami. Ostatnio takie zdarzenia odnotowano w Görlitz na Marienplatz i Wilhelmsplatz oraz na Berlinerstrasse, czyli głównej ulicy handlowej tego miasta.
Jeden z Polaków mieszkających Görlitz, który chce zachować anonimowość mówi:
– Teraz chodzimy w grupach, wspólnie z kolegami niemieckimi, trzymamy się razem. Zawsze prowokują nas migranci, więc nie pozostajemy im dłużni, no i się zaczyna. To są tchórze i nie mają honoru. Ja odróżniam tych, co uciekli przed wojną, od tych co przyjechali tutaj, aby wygodnie sobie żyć, nie pracować, dostawać kasę z socjalu i jeszcze w dodatku napastować nasze kobiety oraz bić niewinnych ludzi – mówi Polak. – Zresztą każdy kto tu mieszka – Niemiec czy Polak, jest w stanie ich odróżnić. Ci co uciekają przed wojną w Syrii, przeważnie są spokojni i normalni, widać po nich zmęczenie i te przeżycia których musieli tam doświadczyć. Wyglądają biednie, bo są biedni – to prawdziwi uchodźcy. Inni to tzw. młode byczki, pewni siebie cwaniacy, w firmowych ciuchach, butach, palący drogie papierosy, coraz częściej jeżdżący dosyć drogimi samochodami. To właśnie ci są groźni i niebezpieczni – wyjaśnia mężczyzna.
Zachowania migrantów to nie tylko problem bezpieczeństwa. To także pożywka dla skrajnych nacjonalistów niemieckich, którzy przez bezradność policji w stosunku do agresywnych gości z południa, mają w Saksonii coraz większe poparcie.
W niedzielę 24 września niemiecka skrajna prawica zapowiedziała dużą demonstrację w Bautzen. Aby nie dopuścić do eskalacji konfliktu, do miasta ściągane są dodatkowe pododdziały policji z innych części Saksonii, oraz z Brandenburgii i Saksonii Anhalt. W demonstracji może wziąć nawet 10 tysięcy uczestników i niewykluczone że dojdzie tam do zamieszek z migrantami.
Autor: PS

A poparcie CDU jak zwykle najwyższe. Ot durnota!!! Naród sam lezie w bagno, jak w 1933 r. To jest dopiero „lemingoza piorunująca”.
I tak w kółko Macieju.
Standardowo, co kilkadziesiąt lat, Niemcy gotują Europie Sajgon.
Co prawda Chińczycy to nie Koreańczycy. Ci z LG wolą zamknąć linię niż więcej płacić.