Dachował i uciekł
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w środę 31 maja późnym wieczorem na ulicy Lwóweckiej w Świeradowie Zdroju, gdzie dachował i został doszczętnie rozbity samochód marki Honda. Kierowcy najprawdopodobniej nic się nie stało, bowiem zdołał zbiec z miejsca wypadku.
Policja w Lubaniu otrzymała zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o dachowaniu pojazdu o godzinie 22.44.
Na miejscu okazało się, że nie ma kierowcy hondy. Funkcjonariusze przeszukali pobliski teren, ale nikogo nie znaleźli. Kierowca się po prostu oddalił. Teraz mundurowi ustalają, kto prowadził hondę i dlaczego zbiegł z miejsca zdarzenia.
Policja uważa, że do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w momencie gdy kierowca jadąc z nadmierną prędkością, uderzył w barierę, co spowodowało że samochód dachował. Pojazd został całkowicie rozbity.
Autor: Red.
