Tragedia na ul. Polnej w Lubaniu. Dziewczynka zatruła się czadem.
W sobotę 31 grudnia na ul. Polnej w Lubaniu, 14 – letnia dziewczynka podczas kąpieli zatruła się czadem, który wydobywał się z junkersa gazowego w Łazience. Nieprzytomne dziecko w stanie bardzo ciężkim z Lubania do Wrocławia zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W Sylwestra tuż po godzinie 13.00 dyżurny Komendy Powiatowej PSP w Lubaniu został poinformowany o zatruciu, któremu w jednym z mieszkań na ul. Polnej w Lubaniu, w łazience, uległa 14 – letnia dziewczynka, mieszkanka Ząbkowic Śl., która do miasta przyjechała do rodziny, aby spędzić noc sylwestrową. Na miejscu zdarzenia ratownicy straży pożarnej wydobyli nieprzytomne dziecko z łazienki. Następnie karetka pogotowia, przewiozła dziewczynkę na stadion kartingowy, skąd zabrał ją śmigłowiec LPR do jednego z wrocławskich szpitali, gdzie została poddana zabiegowi w komorze hiperbarycznej.
-Do zatrucia tlenkiem węgla doszło w łazience podczas kąpieli. Znajdował się tam piecyk gazowy, a w pomieszczeniu były pozaklejane przewody wentylacyjne. Na miejsce wezwano ratowników Państwowej Straży Pożarnej, którzy wyjęli drzwi i wyciągnęli dziewczynę z łazienki – informuje rzecznik KPP w Lubaniu st.asp. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń.
Tlenek węgla, czyli czad jest niezwykle niebezpieczny. Jest bezwonny, a jego obecność mogą wykryć tylko specjalistyczne urządzenia. Jedynym sposobem na uniknięcie jego obecności w naszych domach, są sprawne urządzenia grzewcze (piece, junkersy, itp.) oraz przewody wentylacyjne i kominy. Co roku w Polsce w wyniku zatrucia czadem umiera ok 50 osób, a ok 1500 zostaje podtrutych. Zdarzenia te mają miejsce zazwyczaj z winy samych poszkodowanych.
Autor:Red.
