Ukradł Forda, a później go podpalił
19 listopada, niespełna 30 – letni złodziej ukradł w Zgorzelcu Forda Fiestę, a kilka minut później go podpalił. Podczas zatrzymania przez policjantów, nie potrafił wyjaśnić dlaczego spalił samochód. Niewykluczone że był pod wpływem narkotyków.
Do zdarzenia doszło 19 listopada. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu otrzymali informację o podpaleniu samochodu na jednej z ulic miasta. Ustalono, że nieznany sprawca ukradł samochód z parkingu niestrzeżonego przy szpitalu, a kilka ulic dalej z niewiadomych przyczyn podpalił pojazd i uciekł. Policja szybko ustaliła tożsamość złodzieja – piromana i zatrzymała go niedługo po zdarzeniu. Podczas przesłuchania mężczyzna, 29 – letni mieszkaniec Zgorzelca przyznał się od razu do winy, ale nie potrafił wyjaśnić dlaczego ukradł auto i je podpalił. Niewykluczone że przestępstwa dokonał pod wpływem narkotyków.
Teraz za kradzież samochodu i jego zniszczenie mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.
Autor: PA/foto:KPP Zgorzelec.



