HomeKulturaBlisko pół tysiąca Lubanian na koncercie zespołów „Zbrucz” i „Tango” z Ukrainy (WIDEO i GALERIA ZDJĘĆ)

Komentarze

Blisko pół tysiąca Lubanian na koncercie zespołów „Zbrucz” i „Tango” z Ukrainy (WIDEO i GALERIA ZDJĘĆ) — 3 komentarze

  1. Zachodnie rubieże Ukrainy, to tereny graniczące obecnie z Polską. Potoczna nazwa: „Banderland”. Stiepan BANDERA ma w każdej miejscowości swój pomnik. Szkoda, że TVP Wrocław w swoich programach o Polakach na Wschodzie nawet się nie zająknie na ten temat. A to jednak jest bardzo duży problem dla Polski.
    Wracając do kultury.
    Ładne te dziewczyny… Kobiety Wschodu są w stanie dać mężczyźnie prawdziwe szczęście. Orient zawsze kusił…

    • Myślę, że jednak to Ukraina ma większy problem. Pomniki nic nie pomogą – brał udział w ludobójstwie i to jest fakt. Niemcy wzorcowo uwolniły się od „demonów zła”, a Ukraina nie. Od tego się nie ucieknie, tak jak od zbrodni stalinowskich.

  2. Piszecie o sprawach o których nie macie pojęcia. Moja babcia mieszkała wtedy na Ukrainie. Często opowiadała mi o tamtych czasach. Którejś nocy musiała uciekać przed bandytami, ostrzegli ja jej sąsiedzi Ukraińcy. Cudem ocalała, widziała makabryczne sceny. Później przyszli Niemcy, którzy nie byli lepsi.
    Podczas ucieczki przed Niemcami dosięgła ją kula z niemieckiego karabinu, widziała młodego Niemca, który do niej strzelał. Straciła przytomność i obudziła się u Ukraińców, którzy wcześniej byli jej oprawcami. To oni uratowali jej życie, ukrywali i leczyli. Po wojnie znalazła się na ziemiach odzyskanych. Tu doświadczyła dobrodziejstw komunizmu, pojawili się nowi oprawcy Polacy. Wraz z dziadkiem dostali gospodarstwo pod Szczecinem. Po latach do domu w którym mieszkała, w odwiedziny przyjechała rodzina Niemców, którzy zostali wcześniej wysiedleni z tego domu. Wśród tych osób był Niemiec, który postrzelił babcie. Nie żywiła do niego urazy, wręcz przeciwnie ucieszyła się że przeżył. Zawsze patrzyła w przyszłość na to co dobre, co ludzi łączy, co jest w nich dobrego.
    Jak oglądałem te zdjęcia powyżej to widziałem twarze szczęśliwych młodych ludzi, którzy dzielą się swym szczęściem z innymi. Mają coś do przekazania widzą i jest to piękne. To nie są twarze bandytów . Lepiej skoncentrować się na tym, co jest teraz i przyszłości, a nie wracać do tego co złe. To nikomu nie służy. Nadaje natomiast energię złym przejawom ludzkiej egzystencji, jest paliwem do nienawiści, wrogości i zbrodni. O co chodzi w rozdrapywaniu tych smutnych i przerażających spraw. Chcecie uczcić pamięć ofiar, rozliczyć zbrodniarzy, których już niema, czy robicie to dla siebie. Moja babcia powiedziałaby abyście zajęli się czymś pożytecznym.