Potrąciła kobietę na przejściu dla pieszych
Wczoraj wieczorem na przejściu dla pieszych obok Szkoły Podstawowej nr.4 im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Lubaniu, samochód marki Opel potrącił starszą kobietę.
Do zdarzenia doszło tuż po godzinie 19. Starsza kobieta przechodziła na pasach od strony marketu Intermache. Została uderzona przez przez auto, którym kierowała kobieta. Według świadków, potrąconej aż do przyjazdu karetki udzielali pomocy przechodnie i kierowcy. Doznała ona ciężkich urazów głowy i obecnie przebywa w lubańskim ŁCM. Najprawdopodobniej kierująca Oplem nie zauważyła kobiety na pasach co skutkowało wypadkiem.
Dochodzenie w tej sprawie prowadzi lubańska komenda policji.
Autor: Red.

To zmora większości kierowców – przejścia dla pieszych wieczorem. Przy słabym ulicznym oświetleniu albo przy jego braku, w reflektorach samochodu nie zauważysz gdy nagle na przejściu pojawi się pieszy. A niestety piesi często wchodzą bez zastanowienia.
To tak tytułem usprawiedliwienia dla kierowcy.
Niestety obserwuję, zwłaszcza u młodych ludzi przekonanie, że jak wejdą na pasy to wszystko się zaraz zatrzyma, jak w grze komputerowej, ale
wewnętrzne przekonanie, a rzeczywistość to dwa światy których zderzenie jest tragiczne i nieodwracalne.
Tego przejścia nic nie zasłania.Często się zdarza kobietą nic nie widzieć oprócz swojego telefonu. Na Kopernika przemieszcza się w autach mnóstwo kobiet,obserwacja tego zjawiska wiele może powiedzieć o kobietach.
Ocho mamy tu jakiegoś męskiego szowinistę! Co wiele może powiedzieć o kobietach buraku jeden? To że chodzą z telefonami? Co to za argument?
DO AN- Nie chodzą a jeżdżą z telefonem przyklejonym do ech.Kiedyś już pisałem, nawet jak jest fajna baba że konie można by z nią kraść , jak bierze kluczyki od auta do ręki to charakter jej się zmienia.
Do wiesław67 – obserwacja Twoich postów powiedziała za to wiele o Tobie. Prostak, który próbuje się wymądrzać, który nie potrafi poprawnie napisać jednego zdania…
Do sprawczyni wypadku: jest mi żal kobiety, która nie ma sumienia. Zabiłaś niewinną osobę a zachowujesz się jak gdyby nic się nie stało.I taka osoba pracuje w szkole…żenujące