Tragedia w Siekierczynie. Nie żyje 12-letni chłopiec
Wczoraj (11.06) późnym popołudniem w Siekierczynie 12-letni chłopiec został przysypany piaskiem. Dziecko uratowała matka i do przyjazdu pogotowia sama reanimowała syna. Chłopcu udało się przywrócić akcję serca i śmigłowiec odtransportował go do specjalistycznego szpitala, ale jego obrażenia były tak poważne że zmarł.
Do zdarzenia doszło wczoraj ok godziny 17.00 w Siekierczynie. 12-letni Konrad C. bawił się w miejscu gdzie niegdyś pozyskiwano piasek do różnych celów. Nie do końca wiadomo, w jakich okolicznościach zwały piasku przywaliły chłopca. Najprawdopodobniej wszedł on do wykopanej w ziemi jamy, lub sam ją wykopał a chwilę potem został przysypany. Zaalarmowana matka sama odkopała chłopca i reanimowała go do przyjazdu pogotowia. Karetka zabrała 12 – latka na płytę boiska kartingowego w Lubaniu, gdzie czekał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarze ustabilizowali dziecko na tyle, że można je było odtransportować do szpitala.
–Tuż po zdarzeniu funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu zabezpieczyli teren i przeprowadzili czynności w tym miejscu. Prokuratura Rejonowa w Lubaniu zakwalifikowała to zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek. Policja nie będzie prowadzić innych czynności w tej sprawie – poinformowano nas dzisiaj (12.06) w Zespole Prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Niestety, najprawdopodobniej obrażenia wewnętrzne, jakich doznał chłopiec w chwili wypadku spowodowały, że kilka godzin później zmarł.
Autor: Andrzej Ploch
