HomePolitykaDlaczego Kukiz?

Komentarze

Dlaczego Kukiz? — 44 komentarze

  1. Pani Ewa Gutek zapewne miała albo ma kredyt frankowy, zapewne chce się podzielić zapisami umowy kredytowej, zapewne pokaże nam jak przymiera głodem spłacając go dzisiaj.

    Obawiam się, że tak jak te pyskacze, zamiast pracować uczciwie na kredyt, woli dymić na ulicy i popierać leni. Pisali w dokumentach nieprawdę odnośnie wielkości zarobków zawyżając je i zdziwieni, że wyszło szydło z worka, a raczej Gutek z bzdurnym tekstem. Ewcia, mogę ci pokazać spłatę kredytu frankowego. Chcesz? Ale będziesz musiała odszczekać te bzdury. Tylko tyle i aż tyle.

    A Petru gada to samo co Kukiz, kaczor i inni, tylko inaczej zęby składa, czyli bzdury. Ty także.

    • Jaki Pan ma interes w bronieniu banków stosujących w Polsce lichwę?

  2. Panie Ploch, ja czekam na Pana odpowiedź w innym temacie.

    • Pana oczekiwanie nie zmienia faktu, że lobbuje Pan dla obcego kapitału.

      • Pana wpisy nie zmieniają faktu, że dyskusja z Panem to kopanie się z koniem. A raczej osłem. To co Panu się wydaje, to tylko Panu i racje, bo się tylko wydaje.

        Kończ Waść, wstydu oszczędź.

        • Nie przeczę, niemniej z koniem (osłem) trzeba umieć się kopać. Inwektywy z Pana strony to ostatni odgłos ucieczki od meritum.

            • Wystrzegam się wszelkich kredytów bo to życie ponad stan. Raz wziąłem kredyt operacyjny i po przedterminowej spłacie oprocentowanie z uwzględnieniem obowiązkowego ubezpieczenia wyszło mi około 28%. Jest to znacznie więcej niż procent lichwy wymieniony w ustawie. I co? i nic. Kogo to interesuje.

    • Ploch podobnie jak Sławek Piguła to przyjaciele Morawieckiego, z tą różnicą że Sławek to platformers z krwi i kości i kumpel Schetyny oraz […] Rowińskiego i innych platfusów takich jak Huskowski, Michalski itp, a Ploch z kolei to prawicowiec z krwi i kości, tylko że nie z PiS- u . To taka mieszanka poglądów, że mogą to rozkminiać tylko politolodzy. Dziwne, bo tak naprawdę to oni się powinni ideologicznie pozabijać, a tu jak w rodzinie MASAKRA!

      • Bo widzi Pan, mi z każdym po drodze kto stawia interes Polski na pierwszym miejscu. Proszę zobaczyć w jakim towarzystwie siedział prezydent Duda w Nowym Yorku (ONZ) – wydawałoby się, że z ideologicznego punktu widzenia jest to nie do przyjęcia. Pal licho ideologię, liczy się Polska – jeśli oczywiście się z nią utożsamiamy. Zapraszam do współpracy.

      • Andrzej Ploch i Sławek Piguła to taki POPiS w lubańsko-wrocławskiej pigułce 🙂
        Doskonały przykład na to, że 10 lat temu wszystko w Polsce mogło potoczyć się inaczej, a tak mamy to co mamy.

  3. Ludzie sami chcieli brać kredyty we frankach, ponieważ raty były sporo niższe niż w złotówkach. Nikt nie musiał ich do tego namawiać. Dlaczego nie mówi się jak pomóc tym, którzy brali i spłacali raty kredytów złotówkowych?? Czym „frankowcy” są lepsi od tych co brać musieli w „złotówkach:?

    Po drugie, ze świecą szukać osób, które się nie mylą. Tylko kilkunastu ludzi na całym świecie prognozowało ostatnie załamanie rynków finansowych.

    • Nie jest w interesie Państwa, aby obywatel biorący kredyt na mieszkanie nie mógł go spłacić. Kredyt „frankowy” to wadliwa konstrukcja do której Państwo nie powinno dopuścić.

      • Proszę wskazać tą wadliwość! Czy tylko tak się Panu wydaje, bo Pana mentorka polityczna tak powiedziała?

        Konkrety, konkrety, konktery Panie Ploch. Potrafi Pan?

        • Podam cytat: link
          Kodeks cywilny i ustawa o kredycie konsumenckim wyraźnie stanowią, że maksymalne oprocentowanie kredytu nie może przekraczać czterokrotności stopy lombardowej NBP. Dziś stopa ta wynosi 5,75 proc., więc już samo namawianie do kredytu na więcej niż 23 proc. rocznie jest usiłowaniem popełnienia przestępstwa opisanego w art. 304 Kodeksu karnego i zagrożone karą do 3 lat więzienia.
          Co Pan na to?

          • 23% to kredyty złotówkowe chyba. Coś Panu nie teges tematy. My tu o frankowych dyskucimy jakby Pan nie zauważył. A może zna Pan kogoś kto ma franka na 23%? Ja mu sprzedam za 20% i wszyscy bėdą zadowoleni.

            • Ustawa podaje wyliczenia w złotówkach bo w Polsce legalną walutą jest złoty. Frank szwajcarski jak nazwa wskazuje jest walutą Szwajcarii i jej obrót regulowany jest tamtejszym prawem. My rozpatrujemy tutaj sytuację polskich obywateli w Państwie Polskim w którym obowiązuje polskie prawo. Opłaty za kredyt powyżej 23% to lichwa prawem zakazana.
              W Polsce nie wolno podawać cen we frankach tak jak wymiarów w calach bo jest to nielegalne.

    • Dotąd inaczej Pana oceniałem, ale po przeczytaniu tego komentarza, to ręce opadają. Rozumowanie iście tvn-owskie: naszczuć „złotówkowiczów” na „frankowiczów” i po temacie. Sam mam kredyt we frankach i grzecznie go płacę od ośmiu lat, a kapitał do spłaty urósł w tym czasie prawie dwukrotnie. Jeśli ma Pan do wyboru zakup identycznej pary butów w jednym sklepie za, załóżmy, 200 zł a w innym za 500 zł, to które Pan kupi? Trudno więc obwiniać „frankowiczów” za ich decyzje. Różnica jest tylko taka, że nikt nie podejrzewał braku nadzoru na tymi toksycznymi produktami ze strony tzw. państwa prawa. Na temat aspektów prawnych tego gigantycznego przekrętu banksterów można poczytać w internecie, więc nie będę robił tu wykładu. Zresztą podobno ma Pan coś wspólnego z ekonomią. Dla zobrazowania, że operacja „franek” była zaplanowanym przez mafię polityczno-bankową działaniem podam tylko, że nikt z tzw.doradców, którzy wciskali ludziom kredyty we frankach już tam nie pracuje, a osoby, które się udało skaperować do wzięcia „franka” w ich żargonie były określane „ubojnią” lub „rzeźnią”. Zastanawiające, nieprawdaż…?

      • Panie „regent”, ja nikogo nie obwiniam, tylko jak sam Pan napisał, głównym kryterium zaciągania kredytu – była wysokość raty i suma spłaty całego kredytu. Nikogo nie interesowało ryzyko walutowe, tylko kwota spłaty na dzień zaciągania kredytu. W przypadku PLN było to zazwyczaj do kilkudziesięciu tysięcy zł więcej, niż we frankach. Różnica do złotówek była tak ogromna, więc kredytobiorca nie martwił się zbytnio ryzykiem wzrostu kursu. Zresztą ciężko określić jaki będzie kurs za rok, może sporo niżej? Nie wiadomo czy np stopy procentowe nie zaczną u nas rosnąć, wówczas zaciągający z PLN będą mieli większe problemy ze spłatą.

        Całkiem innym tematem jest świadomość czy wiedza finansowa ludzi zaciągających kredyt. Jest niska. Ludzie nie czytają, to co podpisują, a doradcy byli i są różni – jedni podpowiedzą, inni są nastawieni tylko na realizacje planów sprzedaży. Każdy kredytobiorca zakłada, że jego rata będzie stanowić określony procent dochodu. Nikt nie zakłada czarnych scenariuszy. Niestety trzeba też pamiętać, że ryzyko istnieje zawsze, a banki to prywatne firmy nastawione na zysk. Należy pomagać też wszystkim kredytobiorcom, a nie tylko pewnej grupie. W każdej są ludzie, którzy mogą mieć problemy ze spłatą …. Temat woda 🙂

        • Panie Robercie, dziękuję za odpowiedź, ale z przykrością stwierdzam, że wyraźnie nie pojmuje Pan istoty problemu. Biorąc kredyt na 25-30 lat we frankach trzeba być wyjątkowo naiwnym , żeby zakładać kurs franka i jego wahania na poziomie gwarantującym przez cały okres kredytowania dogodniejsze raty, niż kredyt w złotych. Nie w tym tkwi problem. Nie jestem ekspertem w prawie bankowym, ale z tego co mi wiadomo, to definicja kredytu nie obejmuje takiego procederu, że ktoś wziął 200 tys. kredytu, a po kilku latach jego spłacania, kapitał(!!!) do spłaty wynosi 320 tys.!!! Banki zarabiają na odsetkach i prowizjach (spread walutowy, to kolejne złodziejstwo w tym przypadku) i to się zgadza – to nie są instytucje non profit. We wcześniejszym moim komentarzu próbowałem jedynie delikatnie wskazać, że była to zaplanowana operacja wsadzenia tysięcy ludzi na przysłowiową minę – z zamiarem dobrego zarobku przez banki, choć wierzę też w inny cel, który przyświecał architektom tego skoku na kasę – czyt.nieruchomości w Polsce. Dodam jeszcze tylko, że pod względem prawnym (zgodności z prawem bankowym) są już liczne wyroki sądów polskich wskazujące na niezgodne z prawem zapisy w umowach „frankowych”, ale nikt ich nie respektuje!!!! Więc w jakim my państwie żyjemy??? Biorąc jednak pod uwagę stan zadłużenia państwa do jakiego dopuściła rządząca Polską agentura, trudno sie dziwić braku reakcji. Bo, czy poszedł by Pan uciszać sąsiada, któremu jest Pan dłużny np. 1 mln złotych?

          • Panie regent, sięgnął Pan sedna problemu, o których tu jak widać ani polityczka, ani redaktorek nie wiedzą. Kredyty frankowe nie były dla wszystkich, ale wszyscy je chcieli mieć. To były kredyty do szybkiej spłaty i dość dużej jak na nasze polskie warunki wielkości raty. Niestety, nie ma zastosowania, że po kilku latach było więcej do spłaty, bo były czasy, że było do spłaty mniej. A że ludziska zamiast szybciej spłacić to zacieszali, że płacą bankom mniej, to teraz płaczą i płacą. Ot, durnowate. Niestety, co do sądów to obecnie sprawy oparły się o SN i zwrócono je do niższych instancji. Ale poczekajmy. Pan Andrzej Ploch tą sprawę rozwiąże lepiej, szybciej i sprawiedliwie.

  4. Z partii do partii!! Ten dobry a za chwile tamten!!! aby się dobrze przykleić!! To jest niesamowite do czego ludzie są zdolni aby coś dla siebie uszczknąć!!! Ale gdzie godność??? FUUUU

    • Czy pisze Pani o minister edukacji narodowej pani Joannie Kluzik-Rostkowskiej?

  5. Ruch Kukiza to nie partia tylko komitet, który wystawia różnych kandydatów. Gdzieś czytałem, że Pani Ewa po podpisaniu porozumienia na prawicy powiedziała, że życzy im dobrze, ale sama do Pisania nie dołączy. Panie Daszkiewicz do tej pory miałem pana za znawcy tematu, a tu z zazenowaniem przeczytałem pana komentarz. Nie ma pojęcia o tych kredytach, bo frank tam jest tylko wpisany. To państwo ma pilnować interesu obywateli, a nie zamykać oczy na stosowane przez banki klauzule abuzywne, które są prawnie zabronione

  6. Ja odniosę się do słów Ewy Gutek. Mam pytanie: co pani rozumie przez ten pani zapis „POPiSu” czytaj POPiS. Czy to jest jakaś nowa partia, których przed wyborami się namnożyło? Przeglądam komitety zgłoszone i o takiej nie widzę. Czy to jest z pani strony niewiedza czy manipulacja? Jeśli chodzi o problem kredytów we frankach to zgadzam się że coś trzeba z tym zrobić. Tu można przeczytać o propozycjach rozwiązania problemu.
    http://biznes.pl/waluty/wiadomosci/po-wygranej-w-wyborach-pis-rozwiaze-problem-hipotek-we-frankach/7c66nf

    http://www.krzysztofmichalkiewicz.pl/index.php/81-aktualnosci/92-propozycje-pis-dla-splacajacych-kredyty-we-frankach

  7. Szanowny ambro, pisząc o POPiS-ie, wyraźnie wskazałam na sposób w jaki oba te największe ugrupowania prowadzą dialog, w jakich emocjach i jak to odbija się na wyborcach. Nie napisałam, że „frankowicze” nie są ujęci w obietnicach PiS. Jednak bardziej doceniam siłę ich własnej organizacji i tego, że udało im się doprowadzić ostatnio do zbiorowego powództwa. Co do PiS to jako zjednoczonej prawicy życzę im dobrze, ale nie mogę nie zauważać, że tam też bywa różnie, ale jak wszędzie najsłabszy jest czynnik ludzki.
    Na inne pytanie odpowiadam: nie mam kredytu we frankach.
    Robert proszę zanim skomentujesz zapoznaj się z tematem i zobacz jak faktycznie wygląda problem, który podniosłam. To, że kredyty były korzystniejsze było zwyczajnym haczykiem- czymś na kształt dopisku nie tylko małym, ale ukrytym druczkiem. Proszę Cię nie brnij w to i nie broń, bo tego akurat obronić się nie da.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę Wam i sobie spokoju i szacunku. Wyborcy jak zawsze wszystko zweryfikują.

    • Co było napisane drobnym newidocznym druczkiem, bo na swojej umowie nic takiego nie widzę? Ewcia, a może spłacałaś kredyt w Euro tak pomiędzy rokiem 2000 a 2008? Może ten temat przybliżysz?

      • Facet, Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem, czy jak ten młot czytasz wprost?! Idź może posprzątaj swoje umowy, bo tu śmiecisz jak najgorszy troll!

        • Może lepiej wydawaj polecenia swojej żonie, albo dzieciom, bo ja za żadną cholerę słuchać ciebie nie mam zamiaru. I nie odzywaj się jak żeś nie pytany, podstawowa zasada w wojsku. Byłeś?

          • Każdy ma prawo komentować w każdej sytuacji i Pan też z tego prawa korzysta. Regulamin jest „święty” – podstawowa zasada w wojsku.

            • Jak Pan się doszukał w odpowiedzi niejakiego Juranda ( ciekawe czy ze Spychowa) merytoryki do jakiej Pan usilnie tu dąży to ma Pan problem natury poznawczej. Tak to leciało?

    • Z tym spokojem i szacunkiem to Ewa Gutek wyskoczyła… Chciałoby się powiedzieć: „I kto to mówi?”.

  8. Widzisz Ewcia, sąd sądem, ale sprawiedliwość nie jest po Twojej stronie! Możesz teraz sama lecieć do prokuratury w trybie wyborczym lub nie i nagadać na tego czy innego. Masz moje poparcie. Czym więcej spędzisz tam czasu, tym żadziej będę się potykał w internecie o jakieś pierdoły pisane przez ciebie i Tobie podobnych ściemniaczy.

  9. Jak ja lubię buraków czytać. Jedyne co mają do powiedzenia to walenie w kogoś
    Świeczkę masz w głowie buraku 🙂

    • Świeczka w głowie!
      Ha… ha… ha…
      Czy to nie jest zbyt optymistyczne przypuszczenie?
      Świeczka, może być kojarzona z oświeceniem, nawet malutkim, takim na miarę świeczki a ja tu widzę sznurek zamiast świeczki!
      Rybak, ja też lubię te „płody” poczytać dla relaksu i rozweselenia.
      No dobrze, a co tam by robił sznurek?
      Nic wielkiego, po prostu uszy przytrzymuje od środka, aby nie odpadły.
      Pozdrawiam
      😉

  10. Andrzej Ploch
    2015/09/29 at 22:35:56
    „Wystrzegam się wszelkich kredytów bo to życie ponad stan. ”
    To może człowieku […]

    »
    Jest tyle portali gdzie można uprawiać bezinteresowne chamstwo – prosimy tam powrócić. Są pewne granice których nie należy przekraczać.
    Moderator

    Ps. Umiejętność kopania się z koniem polega na tym, że trzeba wiedzieć kiedy przestać.

    • Niech mi pan uwierzy, że takiej jakości artykuły nie mogą generować nic lepszego. Chamstwo to i tak najlżejsza forma rozmowy, bo średniowiecze wiedziało co robić z czarownicami i innymi takimi.

      • Grześ przestań się kompromitować, robisz z siebie pośmiewisko.

      • Grześ przestań się kompromitować robisz z siebie pośmiewisko.

        • Widzisz Miro, ja przynajmniej wiem co to kredyt złotówkowy, w euro czy frankowy. Kompromituje się Ewa Gutek i Andrzej Ploch, gdyż nie mieli, nie mają i zapewne mieć nie będą okazji spłacać tego o czym tu, powiem dosadnie p… .

          Ewcia wyczaiła temat kilku krzykaczy nierobów, którzy zobaczyli, że można coś wyrwać od państwa. Problem jest taki, że to będzie z naszych podatków, więc wielkość Twojej emerytury Miro będzie pomniejszona o to co frankowe nieroby wyciągną od państwa. A, że te pieniądze odda im bank jako pośrednik, to tego już nie widzą, bo chcą widzieć tylko to co chcieli przy podpisywaniu umowy kredytowej.

          Chciałem zobaczyć umowę na kredyt frankowy na 23%. Andrzej Ploch jej nie pokazał. Dlaczego? Chciałem zobaczyć zapisy w umowie niezgodne z polskim prawem. I co? Andrzej Ploch ich nie wskazał. A przydałyby się nie jednemu by w sądzie wygrać z bankiem. Uważasz, że ja się kompromituję? Zapewne masz rację, gdyż nie powinno się tu dyskutować z kimś kto nie ma żadnego pojęcia o tym temacie.

          Na koniec dla Ewci i Plocha krótkie streszczenie kredytów frankowych:

          http://michalasman.blogbank.pl/2013/07/20/masz-kredyt-w-chf-nie-daj-sie-nabrac-na-przewalutowanie-lub-na-jego-szybka-splate/

          Redaktorku co do układu SI i obowiązujących miar, to pozamykaj wszystkie sklepy z armaturą do c.o. i tym podobną, bo tam się często i gęsto operuje calami. Pozamykaj w więzieniach wszystkich sprzedawców co to na półkach mają śrubunki 1/2″ ( jedna druga cala jakbyś nie wiedział co to oznacza) i każ im od dzisiaj pisać 12,7mm. Powodzenia życzę. Poruszasz następny temat w którym widać nie jesteś mocny, rzekłbym nawet laik. Może zostaw już te kredyty, zostaw tematy techniczne, a zajmij się pisaniem reportaży. To chyba jednak trochę lepiej ci wychodzi. Zgadza Panie Ploch?

          • Chciałem zobaczyć umowę na kredyt frankowy na 23%. Andrzej Ploch jej nie pokazał.

            Nie chodzi o to żeby pokazać zapis w umowie którego Pan nigdzie nie znajdzie, ale o to aby policzyć na przestrzeni lat jakie jest faktyczne oprocentowanie kredytu wliczając w to kapitalizację odsetek zwiększającą kwotę udzielonego kredytu wyrażoną w złotówkach a nie we frankach. Tak liczone rzeczywiste oprocentowanie przekracza to dozwolone prawem.

  11. Pan Ploch powie nam z ekonomicznego pkt widzenia coś o kredytach w walucie obcej?

  12. A propos franków. 11 lat temu wziąłem kredyt na budowę domu w CHF. Do dnia dzisiejszego spłaciłem połowę. Jeżeli frank nie poszybuje dalej w górę i tak będę do przodu w stosunku do kredytu w zł. Gdybym miał to zrobić powtórnie, postąpiłbym tak samo.

    I nie jestem adwokatem banków.