Kolejne „wizytówki” Lubania
Prezentujemy galerię zdjęć, chyba najbardziej zaniedbanej dzielnicy Lubania – Księginek. Miejsca które pokazujemy na zdjęciach to koniec ulicy Rzecznej, niespełna 100 metrów od głównego traktu tej dzielnicy – ul. Leśnej, gdzie znajduje się stara, poniemiecka podstacja trakcyjna ( należąca do miasta Lubań i wystawiona jako nieruchomość do sprzedaży), oraz straszące ruiny budynków byłej paczkarni przy ul. Leśnej, sąsiadujące z terenem podstrefy, Specjalnej Kamiennogórskiej Strefy Ekonomicznej w byłych ZNTK.
To kolejne „kwiatki” Lubania, nad którymi nikt nie panuje. Pierwszy obiekt, czyli podstacja grozi zawaleniem, jednak z dostaniem się do niego nie ma problemu bowiem zabezpieczenia wejść niemal zniknęły. Wokół budynku znajduje się kilka małych wysypisk śmieci. Kolejne obiekty przy Leśnej również grożą zawaleniem i również jest tam kilka wysypisk śmieci, potłuczone szkło itp. Czy funkcjonariusze lubańskiej Straży Miejskiej pojawiają się w tych miejscach i w jakiś sposób monitorują ten te tereny? Wygląda na to że nie, bo przysłowiowe: „ syf, kiła i mogiła”, zbierają w tych miejscach znaczące żniwo. Miejsca które prezentujemy na zdjęciach, znajdują się kilkanaście metrów od budynków mieszkalnych.
Na jednym z budynków napis: „WSTEP WZBRONIONY NIEBESPIECZEŃSTWO” ( proszę zwrócić uwagę na ortografię )









A zagnać tych nierobów co biorą zapomogi i całe życie siedzą w opiece społecznej, niech choć parę godzin posprzątają właśnie takie miejsca w zamian za pieniążki które darmo pobierają! ruszą trochę tyłki, wyjdzie im to na zdrowie i mieszkańcom!!
Jest to od dawna znany sposób nazywany „roboty publiczne”. Właściwszym pytaniem jest – kto to ma zorganizowac?, no i trafiamy pod ten sam adres, a o to Panu przecież nie chodziło.
Jak kto ??!! ZGiUK jest mistrzem w tego typu sprawach !
W bardzo prosty sposób! Wytypowane osoby z listy ubiegających się pieniążki zbierają się o godz. 8 rano na parkingu przed budynkiem MOPSu plac Lompy! Jeden lub dwóch pracowników placówki Odprowadzają grupę wyposażoną w rękawiczki i worki(ZGiUK ma tego pod dostatkiem) na śmieci na wyznaczony teren i mili petenci porządkują teren. Po zakończeniu prac pracownicy MOPSu wpisują Pan X 5godz, Pani Y 4 godz przepracowane, stawkę godz. ustala MOPS. I niech taki delikwent/a poczuje trochę jak uczciwy pracownik musi się napracować żeby zarobić parę zł i jeszcze odprowadzić podatek z którego wypłacana jest im zapomoga. Gwarantuję że liczba takich osób szybko się zmniejszy!!
No tak, a jak Państwowa Inspekcja Pracy zapyta kto i na jaką umowę ich zatrudnia, jak ZUS upomni się o składki, a Urząd Skarbowy zapyta o podatek dochodowy i podatek na Fundusz Pracy? Kto da ubranie ochronne i posiłek regeneracyjny? Zaraz przyjdzie Komornik i zażąda zasądzonych od pracujących pieniędzy itd. Czy Pan sobie z tego zdaje sprawę?
Tego obecnie w Polsce w świetle prawa nie da się zrobić i dlatego nikt tego nie robi.
Umowa śmieciowa!!!!!
Moi drodzy to nie jest takie proste i tanie. Pracownika trzeba skierować na badania lekarskie, musi przejść szkolenie bhp (wstępne i na stanowisku pracy) a ponadto trzeba wyposażyć go w odzież i obuwie robocze. Takie kurcze mamy prawo.
A jak się niedorajda w palec skaleczy, to jest ubezpieczony, czy nie?
Panie Andrzeju! Takie prawo stworzyli sobie Polscy posłowie, a posłowie są wybrańcami narodu, czyli wszyscy jesteśmy durnym narodem!
Polskę zamieszkują różne narodowości. Niektórzy mogliby się obrazić za to co Pan napisał. Może na szczęście nie wszyscy oni czytają PL.
Panie Andrzeju, Polskę zamieszkują nie narodowości tylko Polacy.
Mniejszość niemiecka ma w sejmie dwóch posłów więc niewielki wpływ na ustanawianie praw gospodarczych o których pisaliśmy. Co do Polski to zamieszkują ja polscy obywatele i obcokrajowcy. Obywatele Polscy deklarują swoją narodowość i nie zawsze jest to narodowość polska. Osobne zagadnienie stanowią osoby posiadające podwójne obywatelstwo których co roku przybywa.
Ktoś w tym mieście sprawuje władzę i jest od tego by takie problemy rozwiązywać. Jeżeli nie mogą sobie poradzić z zatrudnieniem ludzi to niech zorganizują czyn społeczny i sami pokażą przykład. Szkoły organizowały sprzątanie świata i jakoś inspekcja pracy, ZUS i US nie interweniowały.
Najlepiej powiedzieć, że nic się nie da i zwalić winę na system.
Najważniejsze są chęci, jeżeli komuś się chce, to może obejść najbardziej durnowaty przepis.
Brawo pani Olu!! Właśnie potrzeba jak najwięcej takich głosów od mieszkańców jak Pani. Należy bardzo krytycznie i donośnie przedstawiać taką niemoc i brak jakiegokolwiek zaangażowania naszych władz w takich prostych i śmiesznych problemach! Bardzo gorąco pozdrawiam Panią!!!