Gmina Olszyna. Nietypowe podziękowanie za akcję ratowniczą – dziękującym był…kot

W niedzielne popołudnie 14 grudnia br., około godziny 13:30, mieszkańcy Kałużnej i strażacy z Olszyny oraz Lubania, byli świadkami niezwykłej, wzruszającej sytuacji.
Do miejscowości zadysponowano zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Olszyny oraz Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu. Powodem interwencji był kot, który wpadł do suchej studni o głębokości około sześciu metrów i nie mógł się z niej samodzielnie wydostać.

Studnia do której wpadł kot
Po przybyciu na miejsce ratownicy natychmiast zabezpieczyli teren, by zapewnić bezpieczeństwo sobie i zwierzęciu. Następnie do studni opuszczono drabinę, a jeden ze strażaków przygotowywał się do zejścia, by wyciągnąć zwierzę na powierzchnię. Jednak to, co wydarzyło się chwilę później, zaskoczyło wszystkich. Kot, zamiast czekać na strażaka, sam zaczął wspinać się po szczeblach drabiny.
Kiedy dotarł na górę, nie uciekł ani nie schował się, lecz od razu wtulił się w ramiona strażaka. To był moment prawdziwej więzi między człowiekiem a zwierzęciem. Na koniec, jakby chcąc wyrazić swoją wdzięczność kot wskoczył ratownikowi na plecy, co wywołało radość wśród biorących udział w akcji strażaków.
„Wdzięczność okazał w koci sposób” — komentowali z humorem strażacy, którzy podkreślali, że takie chwile przypominają, jak ważna jest każda akcja ratunkowa, nawet ta dotycząca pomocy naszym czworonożnym przyjaciołom.
Zwierzak został bezpiecznie uratowany, a strażacy wrócili do swoich jednostek z poczuciem dobrze wykonanej pracy i… nowym przyjacielem na plecach.
SP
Data publikacji 17.12.2025 r.
