Drodzy Czytelnicy!
Miałem brać udział w rozmowach towarzyszących Polsko-Ukaraińskiemu Okrągłemu Stołowi Gospodarczemu, a sytuacja potoczyła się tak, że całą moją wizytę w Kijowie zdominowała polityka. Otóż na wieść o zawieszeniu rozmów Rządu Ukrainy z UE na temat umowy stowarzyszeniowej, emocje społeczne wzrosły do tego stopnia, że mieszkańcy wyszli na ulice, by demonstrować swoje zawiedzenie i niezadowolenie. Nie jestem politologiem i nie podejmę się analizy tego, co się stało, przedstawię jednak fotorelację z trzech dni pobytu na Kijowskim Majdanie. Podczas mojego pobytu protestujący okupowali cztery olbrzymie budynki i centralny plac miasta zwany Majdanem. Widząc determinację demonstrantów i Władzy trudno przewidywać dalszy bieg wydarzeń. Na razie atmosfera na placu jest optymistyczna, pomimo jednej próby siłowego rozwiązania problemu. Organizatorzy protestu prosili o opublikowanie tej relacji, bo bardzo potrzebują życzliwości i wsparcia ze strony mieszkańców UE.
Andrzej Ploch
Kijów, 3-4 grudnia 2013

Wieczorna herbata na barykadzie

Milicyjna barykada obiektów rządowych

Widok na Majdan. Po lewej scena do wystąpień polityków, po prawej budynek zajęty na centrum prasowe

Wejście na salę obrad Rady Miasta. Po prawej barykada na schodach.

Na placu wielu dziennikarzy przeprowadza wywiady.

Namioty w których nocują przyjezdne delegacje z innych miast.

Centrum prasowe.

Wielki ekran wyświetla bieżące informacje.

Przy barykadach zorganizowano posterunki czuwające nad porządkiem.

Widok z centrum prasowego.

To tutaj dwa dni wcześniej użyto siły

Jeden z wielu punktów porządkowych

Na Majdanie najczęściej widoczne są symbole Ukrainy i UE


Zapasy opału na najbliższe mroźne dni

Igor Fedorenko wraz z żoną Switłaną (po lewej) rozmawia ze znajomym współorganizatorem akcji protestacyjnej

Kończy się kolejny dzień protestu

Okupowana sala obrad Rady Miasta.

W tych kotłach gotuje się kaszę dla zgłodniałych.

Pomimo nocy plac tętni życiem.

Wieczorne rozmowy.

Tutaj przygotowuje się gorącą cytrynową herbatę.

Drugi od lewej lekko zziębnięty autor w gronie znajomych.

Nocne czuwanie – w kasku bezpieczniej

Punkt aprowizacyjny.

Oddziały milicji chronią strefę rządową.

Starsze kobiety wspierają protestujących modlitwą.

Wiec jednej z partii.

Jedna z głównych barykad.

I trochę folkloru…

Siedziba i zarazem punkt koordynacyjny delegacji z Berdyczewa.

Jeden z punktów koordynacyjnych.

Jedna z barykad.

Centrum Majdanu z pustą fontanną w tle.

Odwiedzana przez tłumy sala obrad zajętego budynku Rady Miasta.

Czuwający porządkowi.

Punkt informacyjny postawiony na podkładzie z desek nad okrągłą fontanną.

A na starówce turystów „jak na lekarstwo”