Lubań. Pod sądem odbyła się „Pikieta Wolności”

W niedzielę 4 czerwca, w rocznicę pierwszych wolnych wyborów które miały miejsce w roku 1989, w Warszawie odbył się marsz zainicjowany przez Donalda Tuska i Koalicję Obywatelską. Według wstępnych szacunków wzięło w nim udział nawet 500 tysięcy osób. Przeciwnicy rządów PiS demonstrowali w setkach miast, w tym również w Lubaniu, gdzie o godzinie 12.00 pod sądem zgromadziło się ok 150 osób, by pokazać swój sprzeciw wobec rządzącej formacji Jarosława Kaczyńskiego.
Lubańska demonstracja została nazwana „Pikietą Wolności”. Zorganizowała ją radna Rady Miasta Lubań, opozycjonistka i działaczka Komitetu Obrony Demokracji Marlena Adler, wraz ze swoim mężem Bogdanem. Na lubańskiej demonstracji największą grupę stanowili mieszkańcy miasta.
-Mam dość tego złodziejstwa, przerażającej drożyzny, kłamstwa i hipokryzji, chcę Polski wolnej i demokratycznej, która będzie miała silną pozycję w Unii Europejskiej i innych sojuszach – mówiła nam pani Łucja, emerytka z Lubania, która na pikietę przszła wraz z grupą swoich koleżanek.
Ale na pikiecie, nie zabrakło również związanych osób związanych z lubańskim i powiatowym samorządem, w tym działaczy lubańskiej Lewicy i Koalicji Obywatelskiej.
W czasie lubańskiej „Pikiety Wolności” Marlena Adler przeprowadziła akcję rozdawania biuletynu opozycyjnego zatytułowanego „Nowa Bibuła”, który jest informatorem skierowanym do mieszkańców wsi i małych miasteczek, w którym w sposób wyraźny i przejrzysty wylicza się afery obecnej władzy. Aktualne i archiwalne numery biuletynu można znaleźć pod adresem: nowabibula.pl
Zdaniem pikietujących demonstrację, nie wiadomo z jakiego powodu, zabezpieczały aż trzy oznakowane radiowozy policyjne wraz z załogami z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu.
Pikieta trwała około 40 minut. Tuż przed godziną 13.00 wszyscy spokojnie rozeszli się do domów.
AM, foto: eluban.pl
Data publikacji 05.06.2023 r.

„W niedzielę 4 czerwca, w rocznicę pierwszych wolnych wyborów które miały miejsce w roku 1989,”
Po co taki kit ludziom wciskacie?. Przecież owe wybory nie były wolne.
Po drugie zejdźcie na ziemię z tą frekwencją, ani w Warszawie nie było 500 tys., ani w Lubaniu 150 osób.
Radiowozy policyjne wraz z załogą zabezpieczały pikietę w porozumieniu z organizatorami. Po zakończonym spotkaniu organizatorzy podziękowali miejscowej policji za prewencję.
Do Lubaniak: w mojej ocenie, a mieszkam przy trasie marszu w Warszawie i widziałam ten wielki tłum ludzi z okna, było nawet więcej niż 500 tysięcy osób. I proszę nie umniejszać tego wydarzenia, jak go Pan nie widział! To było dosłownie morze ludzi. Nigdy nie widziałam takich tłumów, a proszę mi uwierzyć że wyjechałam i mieszkam w Warszawie od 1980 r. i widziałam setki różnych demonstracji w tym mieście
Ja się opieram na wyliczeniach Policji, a nie subiektywnej ocenie zwolenników tej wulgarnej manifestacji.
Jarooosław Jaroosław.
Bynajmniej nie sprzedał się Brukseli, Rosji, czy Berlinowi.