Kozacy byli niejednolicie etniczną grupą ludności, która na Dzikich Polach utworzyła
samorządną społeczność o charakterze militarnym. Zamieszkiwali słabo zaludnione
obszary Zaporoża i odegrali istotną rolę w kształtowaniu historii Polski, Ukrainy i Rosji.
Powstanie Kozaczyzny wiąże się z krainą historyczną zwaną Zaporożem. Znajdowała się
nad dolnym Dnieprem, poniżej tak zwanych porohów (w tłumaczeniu na polski „progami”),
czyli granitowych skał przecinających bieg tej rzeki pomiędzy miastami Dniepr i Zaporoże.
Występowały na odcinku około 70 km (zostały zalane w 1932 r. przez zbiornik Dnieprowskiej
Elektrowni Wodnej).
Za porohami zaczynał się Dnieprowy Niż. Rzeka rozdzielała się tam na wiele odnóg,
tworząc liczne wyspy. Teren ten znajdował się od XVI w. na granicach Rzeczypospolitej. Był
jednak słabo zaludniony, a sieć miast była nieliczna. Toteż była to swego rodzaju ziemia
niczyja, która oddzielała Podole od Chanatu Krymskiego. Stąd nazywano ją także Dzikimi
Polami. Ostatnimi większymi miastami na północ od Zaporoża były Czerkasy i Czehryń.
Właśnie na Dzikich Polach rozgrywa się akcja powieści historycznej Henryka Sienkiewicza
„Ogniem i mieczem”. Jej granice na wschodzie i południu wyznaczała rzeka Don i wybrzeże
Morza Czarnego. Na północy porohy i zamek Kudak. Z kolei na zachodzie granicę stanowiła
rzeka Dniestr, nad którą dzisiaj toczą się zażarte walki.
Po zawarciu Unii Lubelskiej, Województwo Kijowskie (w tym Zaporoże) znalazło się w
graniach Rzeczypospolitej. Polscy magnaci zdawali sobie sprawę, że jest to teren słabo
zaludniony, ale jednocześnie żyzny. W tym czasie w Europie Zachodniej panowało ogromne
zapotrzebowanie na zboże, które w dużej mierze było importowane z Polski. To
powodowało, że właściciele ziemscy byli w stanie szybko zdobyć fortunę. Tak powstawały
ogromne majątki ziemskie zwane latyfundiami.
Po przyłączeniu Zaporoża do Rzeczypospolitej magnaci zaczęli zachęcać kolonistów do
osiedlania się na wschodzie. W zamian oferowali długoletnie zwolnienie z jakichkolwiek
powinności. Koloniści musieli jedynie płacić niewygórowany czynsz.
Dodatkowo także dwór królewski, zdając sobie sprawę, że jest to teren graniczny,
zachęcał szlachtę, by obejmowała tam majątki. Zatem w zamian za zasługi wojenne wielu
szlachciców otrzymało tam ziemię. To spowodowało szybki rozwój gospodarczy wschodnich
terenów Rzeczypospolitej. Niemniej nie wszystkie tereny Kijowszczyzny były tak
zorganizowane. Wyjątkiem było Zaporoże, gdzie zaczęli uciekać m.in. chłopi rozczarowani
życiem na magnackich latyfundiach.
Słowo „Kozak” oznacza wolnego najemnika, wygnańca, niezależnego awanturnika.
Pierwsi przybysze udający się na Zaporoże byli głównie zbiegami, którzy osiedlili się tam,
chcąc zapomnieć o dawnym życiu. Często byli to chłopi uciekający od pańszczyzny,
przestępcy od odpowiedzialności, czy też ludność uciekająca od prześladowań. Najwięcej z
nich pochodziło ze wschodniej Rzeczypospolitej oraz Hospodarstwa Mołdawii,
Wołoszczyzny i Cesarstwa Rosyjskiego. Zatem skład etniczny Kozaków stanowili Ukraińcy,
Polacy, Białorusini i Rosjanie oraz częściowo Wołochowie i Tatarzy. Innym słowem związanym z kozakami jest „kozactwo” rozumiane jako rodzaj wykonywanej profesji. Z jednej strony „kozactwo” to zajęcia związane z życiem na stepie, czyli rybactwem, myślistwem, zbieraniem miodu czy zabezpieczeniem karawan. Z drugiej strony „kozactwo” oznaczało łupieską wyprawę konnego oddziału pod dowództwem atamana. Co ciekawe „kozactwo” było zbliżone do „korsarstwa”. Bowiem kozacy, podobnie jak korsarze, dzielili się zdobyczą z lokalnym namiestnikiem.