HomeHistoria70 lat temu Łużyce spłynęły krwią polskich żołnierzy (WIDEO)

Komentarze

70 lat temu Łużyce spłynęły krwią polskich żołnierzy (WIDEO) — 6 komentarzy

  1. Cieszy, że nadeszły czasy w których znów zaczyna się pamiętać o żołnierzach z I i II Armii WP.

  2. I tacy jak ten cały von Bronikowski, budowali struktury obecnej armii niemieckiej, która ma wspólnie z nami bronić się przed ruskimi? Przecież Niemcy nienawiść do Polaków wypijają z mlekiem matki. Dogadają się z kacapami i będzie po zawodach!

  3. W armii radzieckiej styl dowodzenia i stosunki wśród żołnierzy były takie, jak wcześniej w armii carskiej. Dowódcy traktowali żołnierzy jak przedmioty, a raczej jak żywą siłę (i nie miało to nic wspólnego z człowieczeństwem). A Świerczewski, który wcześniej był sowieckim generałem, nie umiał inaczej dowodzić, dlatego tak wielu żołnierzy poległo w tej operacji. Waszkiewicz zginął, bo cenił sobie życie każdego żołnierza którym dowodził.

  4. Mało kto wie, że wśród wszystkich bitew II wś z udziałem żołnierza polskiego, najgorszy wskaźnik żołnierzy poległych do biorących w niej udział ma właśnie owa bitwa pod Budziszynem, co świadczy o człowieku, który „się kulom nie kłaniał” jak chciała J. Broniewska w swojej propagandowej książeczce dla młodzieży. A ledwie dwa tygodnie później skończyła się wojna.

  5. Koniew w wyścigu z Żukowem do Berlina, Świerczewski zapatrzony na Drezno. Kto szybciej. O ile, jak to zauważył Zbych1966, w armii sowieckiej przeciętny sołdat to był „piach” i tu się nie dziwimy, o tyle w polskim wojsku życiem młodych wojaków na kilkanaście dni przed końcem wojny należało oszczędniej szafować. I to bezsprzecznie obciąża sumienie „Waltera”.

    Na jego usprawiedliwienie działają jednak również poważne błędy sztabu Frontu Ukraińskiego, a przede wszystkim słabe współdziałanie 52A na lewym skrzydle 2A LWP.

  6. Ogólnie – śmierć nie była bezsensowna – ale ofiary niepotrzebnie zwielokrotnione. Jaki wysiłek może być porównywalny w czasie Pokoju, oby jak najdłuższym ? Myślę, że czego ułomne fragmenty opisane są w nieznanych wspomnieniach, łatwiej do młodzieży może trafić dzięki internetowi. Dziękuję za publikację. Przekazuję wnukom żołnierza spoczywającego na cmentarzu w Janowicach Wielkich. PC