Tablica ogłoszeń

Praca w regionie

Kino w Lubaniu

Nadchodzące wydarzenia

Tajemnica Bitwy o Lubań – część I

 

Joseph Goebbels na lubańskim rynku 8 marca 1945 roku.

Właśnie mijają 74 lata od rozpoczęcia krwawej Bitwy o Lubań, która przez historyków uważana jest za ostatnie poważne zwycięstwo Wehrmachtu w czasie II wojny światowej. Czy Operacja Lubańska miała na celu organizację kontruderzenia z Lubania i odbicie oblężonego Wrocławia, czy może Niemcy bronili czegoś, co okryte jest dotąd wielką tajemnicą?

17 lutego 1945 roku o godzinie ósmej rano, z dworca kolejowego w Lubaniu odjechał ostatni pociąg ewakuacyjny do Görlitz. Kilkanaście minut później Rosjanie rozpoczęli ostrzał artyleryjski miasta. Po południu pododdziały radzieckie nacierały już na ważny strategicznie wspomniany dworzec i w kierunku wsi Kerzdorf (obecnie dzielnica Lubania – Księginki). Operacja miała na celu opanowanie linii kolejowych węzła lubańskiego oraz zajęcie mostów na Kwisie. Niestety nie powiodła się. Niemcy wysadzili wszystkie mosty i kładki, a z zapory leśniańskiej wypuszczono ogromne ilości wody, co utrudniło czerwonoarmistom sforsowanie rzeki.

Lubański rynek po walkach.

Niemieckie pociągi wojskowe ze sprzętem i amunicją zatrzymywały się na wysokości dzisiejszej ul. Karola Miarki, a sam dworzec był doskonale broniony przez pododdziały Wehrmachtu. W czasie ataku Rosjanom udało się opanować jedynie teren dzisiejszego stadionu, który wówczas był otoczony naturalną fosą rzeczną Kwisy (rzeka dzisiejszym korytem płynie dopiero od lat siedemdziesiątych XX, wcześniej tworzyła tam rozlewiska i kanały). Czerwonoarmiści utrzymali przyczółek, a już 21 lutego zajęli Nicolai Platz (obecnie Plac Śląski) i okolice dzisiejszej obwodnicy miasta.

Niemiecka obrona utrzymywała się na wysokości linii kolejowej w kierunku Węglińca. Natomiast bardzo ważnej strategicznie linii w kierunku Jeleniej Góry, broniło zgrupowanie pancerne płk. Heinricha-Georga Haxa. Czołgi niemieckie stacjonowały na Księginkach i z wielką determinacją odpierały ataki Rosjan na ten odcinek. Dlaczego? Otóż ta linia prowadziła wprost i najkrócej do oblężonego Wrocławia, była bezpieczna i przez prawie 200 km kontrolowana przez wojska niemieckie. Właśnie tym szlakiem wg Hitlera, miała iść odsiecz dla wykrwawiającego się Wrocławia.

Młodzi obrońcy Lauban w drodze na linię frontu.

Od 22 lutego ciężkie walki toczyły się już w okolicach ul Wrocławskiej, Hutniczej, Rybackiej i Zgorzeleckiej. Kolejne dni to zmagania na ulicach: Izerskiej, Dworcowej oraz na ZNTK i Gazowni Miejskiej. 27 lutego w wyniku pożarów i ostrzałów zawaliła się wieża kościoła Świętej Trójcy, a 28 pierwsze sowieckie czołgi dotarły do parku Kamienna Góra. Rosjanie opanowali także kilka budynków na ulicy Kopernika i częściowo kompleks mieszkaniowy Podkowa, ale tylko od strony ul. Słowackiego oraz Wojska Polskiego, bowiem fragment tej zabudowy, od strony ul. Kopernika, nadal bronili zacięcie Niemcy, podobnie zresztą jak znajdujących się w sąsiedztwie Podkowy koszar.

 

Zniszczony radziecki niszczyciel czołgów przy ul. Zgorzeleckiej.

Rosjanie nie docenili należycie niemieckiej obrony. Ich czołgi nie mające odpowiedniego wsparcia piechoty były niszczone przez doskonale znające miasto pododdziały Volkssturmu i Hitlerjugend. Ponadto Rosjanie cierpieli na brak dostatecznego rozpoznania i prowadzili je doraźnie bojem. Nie mogło to się dla nich skończyć dobrze. Tracili czołg po czołgu i żołnierzy.

Sowieci nie dali za wygraną i ostatecznie 1 marca zajęli miasto za cenę ogromnych strat w ludziach i sprzęcie. Jednak błyskawicznie, bo już 2 marca od strony kontrolowanych nadal przez Niemców dróg prowadzących z Zaręby i Przylasku ruszyło niemieckie kontruderzenie. Operacją odbicia Lubania dowodził generał Walther Nehring, który siłami 17 Dywizji Pancernej i 6 Dywizji Grenadierów Ludowych zdołał opanować Lubań. 6 marca od rana, trwała ewakuacja jednostek radzieckich z miasta, a o godzinie szesnastej Lubań ostatecznie opanowały pododdziały niemieckie. Wieczorem Niemcy świętowali zdobycie miasta.

Generał Walther Nehring dowodził operacją odbicia Lubania.

W Bitwie o Lubań, Wehrmacht stracił ponad tysiąc żołnierzy. Rosyjskie straty nie są do końca znane. Źródła mówią o kilkuset zabitych i zaginionych. W czasie bitwy zginęło również blisko dwa tysiące niemieckich cywilów, w tym kobiety i dzieci. Walki o miasto nagłośniła propaganda III Rzeszy, a 8 marca do Lubania przybył minister propagandy, który w otoczeniu generalicji SS i Wehrmachtu, partyjnych dygnitarzy i dziennikarzy, wygłosił do żołnierzy oraz ocalałych mieszkańców płomienną mowę, a następnie wraz z dowódcą Armii “Środek” feldmarszałkiem Ferdinandem Schörnerem, przyjął defiladę pododdziałów niemieckich które odbiły miasto.

Ostatecznie Rosjanie odpuścili Lubań i nie podjęli już żadnej próby jego zdobycia. Miasto, które w czasie operacji lubańskiej zostało zniszczone w niemal 70 procentach, pozostało w rękach niemieckich do kapitulacji.

Oficjalnie, heroiczna obrona Lubania przez wojska niemieckie i błyskawiczne odbicie miasta kilka dni po zajęciu go przez wojska radzieckie, miała na celu przeprowadzenie zebranymi pod Lubaniem siłami uderzenia, w celu odblokowania oblężonego Wrocławia. Ale czy na pewno? Czy rzeczywiście w tamtym czasie możliwa była kontrofensywa Wehrmachtu na oddalony o blisko 200 km od Lubania Wrocław? Czy może Niemcom zależało na czymś zupełnie innym, na czymś co dotąd owiane jest wielką tajemnicą?

Ciąg dalszy nastąpi.

Film który wyemitowaliśmy poniżej, nie posiada komentarza i przedstawia Lubań w czasie walk o miasto w lutym i marcu 1945 roku. Został zarejestrowany przez niemiecką kronikę wojenną najprawdopodobniej 7 lub 8 marca 1945 roku.

Źródła:

Arkadiusz Wilczyński Lubań 1945, CB Agencja Wydawnicza.

portal www.feldgrau.net

portal Do broni.pl

Autor: Red. 

6 komentarzy Tajemnica Bitwy o Lubań – część I

  • lech

    To wszystko jest nudne, tak jakby redaktorzy mieli po 100-lat..! a najazd Hunów?..portal nie ma pomysłu. i nie będzie miał , póki nie wyskoczy z Word pressa.. Ta urzędowa -darmowa- propozycja nie ma jaja.!! Myślę, że szanownych redaktorów, stać na nową odsłonę.. A wtedy i dzieci będą się bawić. Z szacunkiem za ciężką pracę.

  • lech

    Nowa szata, szablon.Nowy duch.reszta jest oky..Wiem ,że to nie prosta sprawa ale można pomyśleć.To tak jak- Feng shui .Takie ma wrażenie, piszący tu od czasu do czasu -użytkownik .Dziękuje za pytanie.

    • Andrzej Ploch

      Dziękujemy za uwagi “czytelnika”. Dysponujemy innymi lepszymi responsywnymi szablonami,
      ale niestety nie posiadają takich funkcjonalności jakie obecnie są realizowane.
      Strona byłaby atrakcyjniejsza, ale nie zrealizowalibyśmy wtedy oczekiwań np. kampanii wyborczych.
      I tu jest przysłowiowy “pies pogrzebany”.

  • lech

    Dziś wszystko ,praktycznie skrzywione “politycznie”, nawet strony o psach i kotach- to jest wariactwo.. W latach 50-60 amerykanie wymyślili nurt medialny , który pokazywał mord na live!!Spokojni już nie będziemy a dziś kampanie wyborcze są “delikatną” tego formą, co niestety ma przynieść oglądalność..?Merytorycznie odnieść się do tematu, trochę z humorem ,trochę z akceptacją poruszanych spraw to..nie nada! W zasadzie jak się patrzy na to wszystko z góry – to nic mobilizującego, wszystko ciemne i czarne./tu uwaga ogólna lokalnych mediów/. Wiem jak to wygląda, skoro tak
    przy tym pozostańcie.- A wojna już była..

Leave a Reply