Były proboszcz z Rudzicy i Siekierczyna okazał się pedofilem

Ksiądz Leszek S. były wieloletni proboszcz parafii w Rudzicy i w Siekierczynie został skazany na 15 lat więzienia za pedofilię. Duchowny został też oskarżony o kradzież i przywłaszczenie ponad 350 tys zł.
Pedofil
Ksiądz kanonik Leszek S. został zatrzymany w grudniu 2019 r. w Świdnicy. Wtedy był proboszczem w parafii w Boguszowie – Gorcach, leżącej w Diecezji Świdnickiej. Prokurator postawił mu wówczas zarzuty molestowania i uprawiania stosunków seksualnych z nieletnim chłopcem. Ale w toku prowadzonego postępowania, pojawiły się kolejne ofiary ks. Leszka S., więc sprawę zaczęto badać również pod kątem ich zeznań. W toku śledztwa ustalono, że do czynów, miało dochodzić w latach 2002-2012. Jednak nie udało nam się ustalić, czy ofiarami księdza – pedofila byli mieszkańcy Siekierczyna, gdzie duchowny pracował jako proboszcz do czerwca 2002 roku, czy sprawa dotyczy tylko ofiar z parafii w Chojnowie, Głuszycy i Boguszowie-Gorcach, gdzie kapłan pracował po zakończeniu posługi w Siekierczynie.
Ponadto, ksiądz Leszek okazał się również zwykłym malwersantem i złodziejem. W 2020 r., kiedy toczyło się przeciw niemu postępowanie w sprawie o pedofilię, Kuria Świdnicka złożyła do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez duchownego kradzieży i przywłaszczenia kwoty ponad 350 tys zł (prawdopodobnie pieniędzy parafialnych).
Rudzica i Siekierczyn na drodze ks. Leszka S.
Wiadomość o zatrzymaniu księdza S. w grudniu 2019 roku, była szokiem dla lokalnej społeczności w Boguszowie – Gorcach, ponieważ był on lubiany przez mieszkańców miasteczka, m.in. za dobry kontakt z parafianami i organizowanie pielgrzymek oraz wyjazdów wypoczynkowych dla dzieci i ministrantów. Ale parafianie z Siekierczyna, gdzie ksiądz pracował 5 lat, od 1 lipca 1997 r. do 25 czerwca 2002 r. (a wcześniej w parafii w Rudzicy) do których dotarliśmy, nie byli już tak zafascynowani swoim byłym duszpasterzem, jak mieszkańcy Boguszowa. Twierdzili że kapłan był apodyktyczny, nie liczył się z ich zdaniem i nie słuchał nawet Rady Parafialnej. Na nasze pytania dotyczące ewentualnych stosunków pedofilskich księdza w Siekierczynie, nie umieli odpowiedzieć, ale podkreślali że nic nie wskazywało na to, by ksiądz interesował się nieletnimi chłopcami, a przynajmniej oni tego nie zauważyli. Jednak w komentarzach na profilu Siekierczyn Ogłoszenia na FB, znajduje się kilka niepokojących komentarzy od osób które uczęszczały na lekcje religii prowadzone przez skazanego księdza, wskazujące na to, że coś na rzeczy jednak było. Są również takie, w których czytamy że duchowny prowadząc posługę w Siekierczynie, mógł przywłaszczyć sobie pieniądze zebrane przez parafian na wyłożenie kostki brukowej przed tamtejszym kościołem. Inne mówią z kolei o rozpasanym życiu księdza i konnych przejażdżkach, podczas których duszpasterz podglądał swoich wiernych.
Zmieniał parafie jak rękawiczki
Ksiądz Leszek S. ma już ponad 60 lat. Zanim trafił na posługę do parafii p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Rudzicy, a później w roku 1997 do parafii pw. Św. Antoniego Padewskiego w Siekierczynie, pracował w parafiach w Świerzawie, Zwróconej, Chojnowie, Legnicy i w Ścinawie. Z Siekierczyna został przeniesiony znów do Chojnowa. Stamtąd przeniesiono go do Diecezji Świdnickiej do jednej z parafii Wałbrzychu, następnie trafił do Głuszycy, a stamtąd do parafii w Boguszowie – Gorcach. W całej swojej karierze kilkanaście razy zmieniał przydział. Dodatkowo zmieniał również diecezje (z legnickiej na świdnicką). Trudno teraz powiedzieć, czy częste zmiany parafii były wynikiem zdolności organizatorskich księdza, czy przypadkiem nie miały związku z jego upodobaniami seksualnymi, które kryli jego przełożeni. Ale tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy.
Wyrok
W poniedziałek 22 marca 2021, po 15 miesiącach od momentu zatrzymania, postawienia mu zarzutów i toczącego się postępowania, przed Sądem Okręgowym w Świdnicy zapadł wyrok w sprawie duchownego. Sędzia był dla ks. Leszka S. bezlitosny i orzekł względem niego najwyższą przewidzianą za czyny pedofilskie karę – 15 lat pozbawienia wolności.
Autor: SAP
