Weekend z historią. Prezydent Niemiec w Lubaniu i Siekierczynie

Przejazd przez Lubań feldmarszałka Paula von Hindenburga przez w dniu 24.09.1928 r. – zdjęcie zrobione na obecnym Pl. 3 Maja (zdjęcie ze zbiorów Hansa Christiana Kaspera)
Jesienią roku 1928, w Lubaniu, jego okolicach i w Siekierczynie, odbyły się wielkie manewry Reichswehry. Ranga tych ćwiczeń była tak duża, że wziął w nich udział najwyższy zwierzchnik sił zbrojnych ówczesnych Niemiec (Republiki Weimarskiej) – prezydent i feldmarszałek Paul von Hindenburg.
Na unikatowej fotografii która zachowała się w zbiorach Hansa Christiana Kaspera, widzimy tłumy Lubanian witających entuzjastycznie prezydenta jadącego Pl. 3 Maja i ulicą Bankową w otwartej, luksusowej limuzynie.
Manewry wojskowe, które odbyły się w dniach 21-26 września 1928 r. pomiędzy Nysą Łużycką a Kwisą na terenie powiatów lubańskiego i zgorzeleckiego, były największymi w historii istnienia Reichswery (zawodowej armii niemieckiej utworzonej po I wojnie światowej na mocy postanowień traktatu wersalskiego, ograniczonej do 100 tyś. żołnierzy). Wcześniej podobne ćwiczenia wojskowe, jednak o mniejszym zasięgu, odbyły się w roku 1925 w Turyngii, a w 1926 r. w Badenii-Wirtembergii.
W manewrach w roku 1928 r. odbywających się na lubańskiej ziemi uczestniczyły m.in. takie jednostki jak: 4. Dywizja Piechoty z garnizonów środkowych Niemiec, 2. Dywizja Kawalerii, wzmocniona przez część pododdziałów 1. Dywizji Kawalerii ze wschodnich Niemiec, oraz 2 Batalion Zmechanizowany z 7 Pułku Piechoty z Jeleniej Góry. Razem ponad 30 tyś. żołnierzy. Piechota, uczestnicząca w manewrach, mająca bronić wyznaczonych rubieży, otrzymała kryptonim „Niebiescy”, natomiast atakująca kawaleria otrzymała kryptonim „Czerwoni”. Podczas ćwiczeń nie użyto ciężkiej artylerii i czołgów. Ich rolę pełniły, wypożyczone od osób prywatnych samochody, które okryto atrapami pancerza.
W pierwszym dniu manewrów 21 września, kawaleria sforsowała nad ranem Kwisę w okolicach dworu w Łagowie pod Nawojowem Śląskim. 1 Batalion z 4 Dywizji Piechoty, został przerzucony samochodami przez las koło Henrykowa Lubańskiego i zajął pozycje obronne pod Pisarzowicami. W drugim dniu manewrów ćwiczyły już wszystkie jednostki 4. Dywizji Piechoty w okolicach Pisarzowic, Nowej Karczmy, Wyręby i Trójcy.
Trzeci dzień manewrów 23 września, był dniem wolnym od ćwiczeń bowiem była to niedziela. Tego dnia przybył do Zgorzelca prezydent Paul von Hindenburg, gdzie powitały go entuzjastycznie tłumy mieszkańców. Następnie udał się do swojej kwatery w pałacu Joachimstein w Radomierzycach. W poniedziałek 24 września prezydent obserwował atak kawalerii na 4. Dywizję Piechoty, broniącej rubieży Przesieczany -Wyręba – Nowa Karczma.

Samochód opancerzony na wzgórzu obok Domu Strzeleckiego, niegdyś zwanego „Hyclówką” (zdjęcie ze zbiorów Janusza Kulczyckiego)
Przy drodze do Zgorzelca w okolicach Domu Strzeleckiego w Lubaniu, rozlokował się 2 Batalion Zmechanizowany z Jeleniej Góry. Celem ataku było odrzucenie przeciwnika na zachód. Piechota otrzymała zadanie osiągnięcia po przegrupowaniu, linii Włosień-Leśna. Jej marsz został jednak zablokowany przez kawalerię uderzającą od strony Siekierczyna i przez pododdziały zmechanizowane w Przylasku. W tym dniu Hindenburg odwiedził również Henryków, w którym dzień wcześniej odsłonięto pamiątkowy obelisk upamiętniający zwycięstwo Prusaków nad Sasami w roku 1745. Po południu prezydent udał się do swojej kwatery w Radomierzycach, przejeżdżając przez Lubań, Zarębę, Włosień i Sulików. We wtorek 25 września Hindenburg przybył do Siekierczyna. Na pobliskim wzniesieniu nr 226, na zachód od wsi ulokowane zostało stanowisko obserwacyjne.


Stanowisko obserwacyjne Hindenburg w Siekierczynie. Na fotografiach Paul von Hindenburg z wyższymi oficerami Reichswehry (zdjęcia ze zbiorów Janusza Kulczyckiego)
Stąd feldmarszałek von Hindenburg, w towarzystwie generałów H. Seeckta i W. Heya obserwował ćwiczenia swoich jednostek. Miejsce to upamiętnione zostało przez dawnych mieszkańców Siekierczyna polnym głazem z wyrytym napisem: „Höhe 226 Mannöver 1928, stand Hindenburg”(„Wysokość 226, manewry 1928, stanowisko Hindenburg”). Głaz ten zachował się do dziś w bardzo dobrym stanie. Wieczorem 25 września, jak ustalił nieżyjący już historyk z Siekierczyna Andrzej Kuźniar, w gospodzie „Prinz Regent” (dziś Dom Weselny „Pod Kasztanem”) odbył się raut oficerski z udziałem von Hindenburga.

Autor artykułu i głaz z wyrytym napisem: „Höhe 226 Mannöver 1928, stand Hindenburg” (autor zdjęcia: Dorota Kulczycka, zdjęcie wykonane w roku 2016)
Na zakończenie manewrów Reichswehry w dniu 26 września, odbyła się w Żarkach nad Nysą koło Zgorzelca wielka parada wojsk biorących udział w manewrach, którą obserwowały dziesiątki tysięcy mieszkańców regionu. W 1932 r. władze Lubania nadały prezydentowi von Hindenburg tytuł honorowego obywatela naszego miasta.
Autor: Janusz Kulczycki

Janusz Kulczycki jest regionalistą publicystą i badaczem historii Lubania oraz Górnych Łużyc. Jest również współzałożycielem i prezesem zarządu Stowarzyszenia Miłośników Górnych Łużyc w Lubaniu.
Data publikacji 09.02.2025 r.
