Gustav Adolph Krausche – murarz z Leśnej, który został wziętym artystą-malarzem stylu monachijskiego

Akademia Sztuk Pięknych w Monachium (niem. Akademie der Bildenden Künste München). Najważniejsza uczelnia artystyczna Niemiec. Foto: Wikipedia.org
Carl Gustav Adolph Krausche urodził się 17 lutego 1850 w Leśnej koło Lubania. Po ukończeniu podstawówki, wyuczył się w szkole zawodowej na murarza. Kiedy jego rodzina niebawem zorientowała się że syn posiada nieprzeciętne zdolności plastyczne, wysłała go na na staż do Huty Szkła w Szklarskiej Porębie, gdzie zdobił malarsko wyroby szklane. Bardzo szybko, dzięki staraniom pastora Heinricha Bundesmanna z kościoła ewangelickiego w Leśnej, zdolny chłopak otrzymał stypendium w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Kiedy ją ukończył, stał się jednym z najwyżej ocenianych artystów – malarzy ówczesnych Niemiec.

Gustav Adolph Krausche – Matka odpoczywająca z dzieckiem w Górnej Bawarii. Foto: www.auktionshaus-keup.de
Akademia Sztuk Pięknych w Monachium (Akademie der Bildenden Künste München) jest jedna z najważniejszych (o ile nie najważniejszych) uczelni artystycznych Niemiec. Zaczątkiem Akademii stało się utworzenie w roku 1770 z inicjatywy elektora bawarskiego Maksymiliana III Józefa szkoły rysunku, nazwanej już akademią – „Zeichnungs Schule respective Maler und Bildhauer academie“ (Szkoła Rysunku względnie Akademia Malarstwa i Rzeźbiarstwa). W roku 1808 król bawarski Maksymilian I Józef von Wittelsbach powołał „Królewską Akademię Sztuk Pięknych“ (Königliche Akademie der Bildenden Künste). W roku 1886 Akademia otrzymała nową siedzibę w monumentalnym budynku według projektu Gottfrieda von Neureuthnera przy Akademiestrasse 7, u wylotu Amalienstrasse, w pobliżu Bramy Zwycięstwa (Siegestor).
Malarstwo monachijskie już od lat cieszy się wielkim wzięciem kolekcjonerów. Mianem monachijczyków określa się tych malarzy, w tym też polskich, którzy od lat trzydziestych XIX wieku do pierwszej wojny światowej wyjeżdżali do stolicy Bawarii na studia malarskie lub kształcili się w tamtejszych prywatnych pracowniach. Do najsławniejszych polskich artystów tego okresu należą m.in. Jan Matejko, Olga Boznańska, Józef Brandt, Józef Chełmoński, Adam Chmielowski, Aleksander i Maksymilian Gierymscy, Juliusz i Wojciech Kossakowie, Władysław Malecki, Alfred Wierusz-Kowalski, Stanisław Witkiewicz, Leon Wyczółkowski i Józef Rapacki. Monachijska Akademia Sztuk Pięknych w XIX wieku była jednym z najważniejszych ośrodków artystycznych Europy.

Gustav Adolph Krausche – Portret chłopca. Foto: www.artnet.com
Malarstwo niemieckie niepotrzebnie źle się nam jednak kojarzy, na co wpłynął zalew polskiego rynku tzw. landszaftami, często tandetnymi. Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie obrazy zza zachodniej granicy są słabe artystycznie. Warto docenić kunszt artystów monachijskich, a przede wszystkim Andersa Andersena-Lundby, a także Josepha Wengleina – niemieckiego malarza i grafika będącego pod wpływem Buergela, Arnolda Grabonego, znanego jako Arnold-Grabone Georg Arnold, Carla Wilhelma Rubera czy niemieckiego marynistę Rudolfa Priebego.
W twórczości dominują pejzaże, sceny rodzajowe, w tym polowania, portrety, osadzane w rodzimym krajobrazie. Wspólne dla malarzy szkoły monachijskiej było zastosowanie realistycznego warsztatu, dokładna obserwacja natury, szczególnie gry świateł i barw o różnych porach dnia, w opozycji do wielkoformatowych kompozycji historycznych. Jednocześnie twórcy zakorzenieni w tradycji monachijskiej dążyli do oddania specyficznego melancholijnego nastroju, który określali używając niemieckiego słowa stimmug. Etykietka „sosu monachijskiego” przylgnęła do nich z powodu kolorystyki zdominowanej przez brązy, żółcienie i szarości. Wielu jednak świetnie żonglowało odważniejszymi kolorami tworząc klimat przepychu czy powagi.
Druga i trzecia dekada XIX wieku były to lata rozkwitu Monachium – najsłynniejszego wówczas ośrodka edukacji artystycznej w Europie. Monachium magnetyzowało twórców i przyciągało liczne talenty z całej Europy, skupiało wielu wybitnych artystów, krytyków oraz mecenasów sztuk, w tym wspomnianego wcześniej Ludwika I Wittelsbacha – króla Bawarii. Ludwig Friedrich Wilhelm von Wittelsbach, późniejszy król Ludwik II urodził się w 1845 roku w pałacu Nymphenburg w pobliżu Monachium, jako pierwsze dziecko Maksymiliana II i księżniczki pruskiej Marii von Preussen. Po śmierci ojca, w 1864 roku wstąpił na tron w wieku 18 lat. Był jednym z najbardziej charakterystycznych władców w całej historii Niemiec. Jego postać do dzisiaj budzi żywe emocje i spory. W pamięci swoich poddanych zapisał się jako król-pacyfista, który królewski majątek, zamiast na wojnę z Prusami czy Francją, wolał wydawać na szeroko pojętą sztukę.

Baderstrasse w Leśnej (obec. ul. Sienkiewicza). To w jednej z kamienic na tej ulicy urodził się Gustav Adolph Krausche. Foto: www.polska-org.pl
Carl Gustav Adolph Krausche urodził się 17 lutego 1850 roku nad ranem o godzinie 3.30 w Leśnej przy Baderstrasse, jako drugi syn Johanna Gottlieba Krausche, miejskiego grabarza. Jego matka, 33- letnia Johanna Christiana, z domu Weiner, była jego drugą żoną. Cztery lata wcześniej (7 lipca 1846 roku) zmarła pierwsza żona. Z zapisów w księgach kościelnych z 1850 roku wiadomo, że został ochrzczony 3 marca. Nazwiska chrzestnych są trudne do odczytania.
Młody Gustav zanim dostała się na studia na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, terminował na stażu w Hucie Szkła Józefina w Szklarskiej Porębie. Foto: www.polska-org.pl
Po ukończeniu szkoły podstawowej został wyuczony w zawodzie murarza. Kiedy rodzina zorientowała się, że syn posiada nieprzeciętne zdolności plastyczne, przy pomocy przyjaciół, umieściła młodego Gustava na staż w Josephinenhütte (Huta Szkła Józefiny) w Szklarskiej Porębie jako dekoratora wyrobów szklanych. Dzięki staraniom pastora Heinricha Bundesmanna (1809-1887) z leśniańskiego kościoła ewangelickiego zdolny chłopak otrzymał stypendium w monachijskiej Akademie der Bildenden Künste (Akademii Sztuk Pięknych). Od 1876 roku zamieszkał w Monachium, gdzie po ukończeniu uczelni przez blisko 40 lat tworzył w swojej pracowni, nie zapominając o odwiedzinach w rodzinnej Leśnej. Był to otyły mężczyzna średniego wzrostu z krótką bródką i wąsami, o miłym usposobieniu, zawsze w ciemnej marynarce i spodniach w prążki.

Akwarela Krauschego – Portret mnicha w piwniczce win. Foto: zbiory własne Zbigniewa Madurowicza
Malarstwo Krauschego obecnie nie jest szerzej znane, aczkolwiek kiedy patrzy się na jego prace widać perfekcję pędzla i swoisty klimat. W Heimatbuch des Kreis Lauban znajduje się kolorowy portret starej kobiety w śląskim stroju, siedzącej za stołem przy śniadaniu i mało kto wie, że jest to pani Weiner ze Świecia – babcia Krauschego. Obraz został namalowany podczas jednych z wielu odwiedzin rodzinnej Leśnej, podczas których, na organizowanych wystawach, prezentował mieszkańcom swoje prace. Kolejnym przykładem jest właśnie portret olejny sponsora i mentora – pastora Bundesmanna, perfekcyjnie namalowany, który zawisł w leśniańskim kościele (ilustracja w tekście). Gustav Krausche zmarł w Monachium w 1917 roku.

Zbigniew Madurowicz jest pasjonatem historii, publicystą i regionalistą związanym ze Stowarzyszeniem Miłośników Górnych Łużyc i Gazetą Olszyńską. Z wykształcenia jest cenionym farmaceutą i Wiceprezesem Zarządu Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
Autor: Zbigniew Madurowicz
