Dolny Śląsk chce uruchomienia linii kolejowych Bogatynia – Zgorzelec, Zgorzelec – Zawidów i Jelenia Góra – Lubań – Zawidów

Marszałek Wojewodztwa Dolnośląskiego Cezary Przybylski, chce by w ramach programu Kolej Plus, PKP przygotowała dla ruchu pasażerskiego linię kolejową łączącą Zgorzelec z Bogatynią. Ale także linię z Mikułowej do Zawidowa, co umożliwiłoby uruchomienie połączeń z Jeleniej Góry przez Lubań do Czech i z Zgorzelca przez Zawidów do Liberca.
Program Kolej Plusa daje ogromne możliwości
Marszałek od PKP oczekuje rewitalizacji linii kolejowej Zgorzelec – Bogatynia w celu włączenia tego miasta do sieci wojewódzkich kolejowych połączeń pasażerskich.
–Rządowy program Kolej Plus, jest dopełnieniem naszego samorządowego planu rozwoju kolei w regionie, w ramach którego przejmujemy od państwa, remontujemy oraz przywracamy ruch na nieczynnych do tej pory liniach. W ten sposób rozbudowujemy kolejową mapę Dolnego Śląska i ułatwiamy mieszkańcom komunikację między miastami naszego regionu – powiedział Marszałek Województwa Dolnośląskiego Cezary Przybylski.
O tym że jest spora szansa na połączenia kolejowe z Bogatyni, świadczy korespondencja radnego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z Bezpartyjnych Samorządowców Patryka Wilda z mieszkańcami Gminy Bogatynia, do której dotarł dziennik Bogatynia.info.pl w ubiegłym roku. Wild zapewnia że na powrót kolei do Bogatyni na pewno będzie, bowiem plan Bezpartyjnych jest taki, żeby na Dolnym Śląsku pociągi docierały do wszystkich tych miast, gdzie nadal istnieją tory i infrastruktura kolejowa.
Rewitalizacja linii 290 relacji Zgorzelec – Bogatynia przez Mikułową, Sulików, Krzewinę Zgorzelecką Turoszów, pod kątem obsługi ruchu pasażerskiego, umożliwiłaby ponowne uruchomienie połączeń kolejowych z Zagłębia Turuszowskiego w kierunku Wrocławia i Jeleniej Góry, które od ponad 20 lat jest od nich odcięte. Trzeba podkreślić, że rewitalizacja tej linii, nie wymaga ogromnych nakładów środków, bowiem jest ona obecnie w pełni czynna i obsługuje regularny, towarowy ruch pociągów. W tym przypadku prace musiałby się skupić tylko na dostosowaniu przystanków kolejowych oraz dworców znajdujących się na tej linii dla podróżnych.
A co z Zawidowem?
Samorząd Województwa Dolnośląskiego w porozumieniu z samorządem Kraju Libereckiego Czechach i Saksonii w Niemczech, chce uruchomienia transgranicznego połączenia kolejowego z niemieckiego Görlitz przez Zgorzelec, Mikułową, Sulików i Zawidów do czeskiego Frydlantu, do Liberca oraz do Pragi. W roku 2020, miał miejsce przejazd pociągu eksperymentalnego (na zdj.) który połączył wszystkie wymienione wyżej miasta i tym samym udowodnił że takie połączania są jak najbardziej wskazane.
Ostatni przejazd pociągu pasażerskiego na tym szlaku miał miejsce w roku 1945. Po II wojnie światowej Polskie Koleje Państwowe (PKP), Czechosłowackie Koleje Państwowe (CSD), oraz Koleje Państwowe NRD (DR), nie były zainteresowane budową transgranicznego korytarza kolejowego dla przewozów osobowych na ówczesnym pograniczu polsko – czechosłowacko – niemieckim. Wynikało to przede wszystkim z bardzo rygorystycznych przepisów dotyczących przekraczania granic państw, przede wszystkim z Polski do Niemiec i z Polski do Czechosłowacji.
Ale co ciekawe, Niemcy i Czechosłowacy już pod koniec lat 40-tych, uruchomili bardzo popularne wśród obywateli tych krajów, transgraniczne połączenie kolejowe pomiędzy takimi miastami jak Liberec – Hradek nad Nysą – Zittau – Varnsdorf – Seifhennersdorf . Pociągi które kursowały tą linią, dwa razy wjeżdżały na teren Polski – w Sieniawce i w Porajowie, ale nie miały tam swoich przystanków (i nie mają do dziś).
Dlaczego wyżej wymienione połączenie było tak popularne? Otóż między NRD a Czechosłowacją przepisy związane z przekraczaniem granicy państwowej nie były tak surowe jak miedzy Polską a Czechosłowacją i NRD, a od lat 60 – tych były wręcz bardzo łagodne. To pozwalało mieszkańcom na swobodne podróżowanie np. w celach turystycznych, na zakupy czy do pracy.
Z Jeleniej Góry przez Lubań do Liberca i Pragi
Początek lat 90 przyniósł pomysł na wykorzystanie dla ruchu pasażerskiego nieczynnych linii kolejowych na pograniczu. Mówiło się wówczas o uruchomieniu międzynarodowego połączenia kolejowego z Jeleniej Góry do powstałych w wyniku transformacji Czech. Przedstawiciele PKP prowadzili rozmowy z czeskimi kolejarzami w sprawie uruchomienia pociągu ze stolicy Karkonoszy przez Lubań, Mikułową, Sulików i Zawidów (na zdj.) do Liberca oraz dalej do Pragi. Pomysł jednak nie wypalił. Prawdopodobnie, upadł dlatego, że zabrakło dobrej woli na polskim szczeblu rządowym.
Trzeba oczywiście pamiętać, że jak na tamte czasy byłoby to ogromne przedsięwzięcie zarówno logistyczne jak i finansowe. Linia musiałaby zostać zmodernizowana. Dworzec w Zawidowie stałby się stacją graniczną, gdzie musiałyby powstać posterunki Straży Granicznej i Służby Celnej oraz punkty kontrolne i odpraw. To z kolei wiązałoby się z nakładem ogromnych środków, a w obliczu zbliżającego się potransformacyjnego kryzysu, ówcześni politycy nie zamierzali wydawać pieniędzy na coś, co z ich perspektywy było mało opłacalne.
Dzisiaj wiemy, że byłyby to dobrze wydane pieniądze a powiaty nadgraniczne byłyby teraz w zupełnie innym miejscu, z bogatą bazą turystyczną i masowym przepływem Polaków odwiedzających Czechy i Czechów odwiedzających Polskę. O ile Czesi turystycznie rozwinęli swój nadgraniczny region, o tyle my dopiero raczkujemy w tej materii. A szkoda.
Na razie w tej sprawie trwają intensywne rozmowy pomiędzy trzema krajami. Co z tego wyniknie, czas pokaże.
Najprędzej ruszy linia z Gryfowa Śl. do Świeradowa Zdroju
Samorząd Dolnego Śląska właśnie rozpoczął pierwszą procedurę przetargową, której celem jest rewitalizacja linii Kolejowej z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa Zdroju. Jeżeli wszystko potoczy się zgodnie z założeniami, to prace w ramach pierwszego etapu ruszą w lutym i zakończą się w czerwcu. Następnie zostanie ogłoszony przetarg na kolejny etap, w ramach którego wybudowana zostanie infrastruktura kolejowa tj. położone zostanie nowe torowisko, odtworzone zostaną przejazdy kolejowe, zamontowane zostaną urządzenia bezpieczeństwa ruchu a także odbudowane zostaną przystanki kolejowe, a na istniejących stacjach odbędzie się remont infrastruktury peronowej i komunikacyjnej. Wymieniony drugi etap prac zapewne potrwa co najmniej pół roku. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że połączenia kolejowe na tej linii mogą ruszyć już w 2022 roku i będą obsługiwane przez szynobusy Koleje Dolnośląskie.
Autor: AM/foto: Polska Org, Korid, Lubanski.eu, Wikpedia
