Śmierć małego Kacperka z Nowogrodźca to szok dla całej Polski (WIDEO TV Lubań)
Odnalezione w ostatni weekend zwłoki dziecka, to mały Kacperek z Nowogrodźca. Jego poszukiwania trwały blisko 2 tygodnie. Ciało chłopczyka to dla matki koniec udręki oczekiwania, że może jej syn przeżył. To również koniec teorii i podejrzewania jego rodziców, a zwłaszcza ojca, o zbrodnię na małym.
Przypomnijmy. Kacper zaginął w poniedziałek 27 kwietnia. Bawił się w zasięgu wzroku swojego ojca i nagle zniknął.
Przez blisko 2 tygodnie szukało go ponad pół tysiąca osób, w tym Policja, Straż Pożarna, żołnierze Wojska Polskiego, a nawet funkcjonariusze niemieckiej Policji z psami tropiącymi.
Poszukiwania prowadziła także agencja detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Relacje mediów śledziła cała Polska. Niestety chłopczyka odnaleziono martwego. Odnaleziono dzięki czujności i instynktowi jednego z nurków, w sobotę 10 maja 2020 r. rano.
Ratownik znalazł zwłoki Kacperka pod wodą w rzece Kwisie w Nowogrodźcu, około 400 metrów od miejsca gdzie chłopiec był ostatnio widziany żywy. Płetwonurek Marcel Korkuś z Żar, który go znalazł znalazł powiedział: Ciało było w takim miejscu, że poszukiwania jeszcze długo nie dałyby rezultatów.
Chłopczyk najprawdopodobniej poślizgnął się i wpadł do wody którą się zachłysnął. Resztę zrobił prąd, który porwał 3,5 latka.
Teraz w sprawie śmierci Kacperka śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu.
Obszerny artykuł również KLIKNIJ TUTAJ
