Bitwa o Lubań 1945 dzień po dniu. Część 27

Żołnierze niemieccy przy zniszczony czołgu T-34/85 – przypuszczalnie walki na Śląsku – źr. forum.worldoftanks.asia
6 marca o godzinie 2.00 w nocy, rozpoczął się odwrót jednostek z Lubania. Utworzony na krótko sowieckim natarciem od północy wąski korytarz po wschodniej stronie Kwisy na wysokości południowych krańców Nawojowa Śląskiego mógł zostać przez siły niemieckich grenadierów Fuhrer-Grenadier-Division i czołgów z 8. Dywizji Pancernej domknięty w każdej chwili.
91. brygada pancerna wycofując się z Ostróżka ruszyła obecną ul. Dolną wzdłuż prawego brzegu Kwisy. W czasie wojny była to jeszcze polna, stosunkowo wąska droga i sowieci w swoich dziennikach opisują trudności podczas przemarszu. Wyjście części transportu kołowego i 7 czołgów ubezpieczających trwało aż do godz. 9.30. Lewy brzeg rzeki był opanowany przez wojska niemieckie dlatego ostatnie pojazdy i czołgi z kolumny po dojechaniu do majątku Logau (południe Nawojowa Śl. i miejsce zamknięcia niemieckiego okrążenia) już za dnia, znalazły się pod ogniem wroga. Celem wyprowadzenia spóźnionej kolumny, czołgi brygady przeszły do obrony osłaniając ewakuację.
W ślad za 91. brygadą o 2.00 pozycje pod Kamienną Górą wysadziwszy za sobą most na Siekierce i zbudowane przeprawy na Kwisie opuściły bataliony 71. brygady zmechanizowanej. Siły te również podążyły prawym brzegiem rzeki. Gdy Rosjanie dotarli do „wrót”, jak nazwali wąski, zbawienny przesmyk w pierścieniu niemieckiego okrążenia, rozpętało się piekło. Z lewej, szosą po drugiej stronie rzeki nieustannie krążyły ostrzeliwując kolumnę czołgi i transportery opancerzone nieprzyjaciela. Z kolei z prawej, o godz. 12.00 nieprzyjaciel siłą do 2 batalionów piechoty, 7 ciężkich czołgów i 8 ciężkich dział szturmowych, wspartych silnym ogniem artylerii i moździerzy przeszedł do natarcia w kierunku wzgórza 250,1 (obecnie Łysocha). Sytuacja stawała się krytyczna gdy nagle zastosowany przez jeden z sowieckich pododdziałów fortel dopomógł Rosjanom. Otóż rosyjska obsługa dysponując niemieckim karabinem maszynowym rozpoczęła ostrzał z sowieckich pozycji, co wprowadziło w błąd niemieckich artylerzystów i nakazało im skrócić ogień.

Zdjęcie archiwalne wyników rozpoznania z powietrza zachodniej części Henrykowa po akcji 140 pułku szturmowego z godzin popołudniowych. Na zdjęciu zaznaczono zniszczone wybuchami bomb lotniczych 4 czołgi (1), 1 rozbity czołg (2), obszary wybuchów bomb kumulacyjnych PTAB (3) oraz kaponiery dla pojazdów (4). Obok zdjęcie współczesne – źr. CAMO FR, Google
W nocy opuścił również Lubań 1. batalion 23. brygady piechoty zmotoryzowanej. Pozostałe obydwa bataliony brygady osłaniały szosę Radostów Dolny – Nawojów Śląski, jako jedną z tras ucieczki z rejonu walk pod Lubaniem pozostałych jednostek 7. Korpusu Pancernego i 9. Korpusu Zmechanizowanego. Dzień ten okazał się tragiczny dla brygady. Dowodzący jednostką, znany z odwagi, odznaczony złotą gwiazdą Bohatera Związku Sowieckiego pułkownik Aleksander Gołowaczow zginął trafiony odłamkiem pocisku podczas ostrzału niemieckiego w rejonie Nawojowa Śląskiego. To jego meldunki z działań brygady cytowałem Państwu niemal każdego dnia podczas opisu walk w Lubaniu.

Płk Aleksander Gołowaczow, dowódca walczącej w Lauban 23. brygady piechoty zmotoryzowanej. Zginął trafiony odłamkiem pocisku podczas ostrzału niemieckiego w rejonie Nawojowa Śląskiego. W tle ostatni podpisany przez Gołowaczowa meldunek z 3 marca – źr. CAMO FR
Z Wilczyńskiego:
Świadkiem jego śmierci był dowódca wojsk inżynieryjnych 3. Armii Pancernej Gwardii M. Kamienczuk. Według jego relacji Gołowaczow przebywał w dziale samobieznym SU-76, które dostało się pod ostrzał niemieckiego czołgu na wysokości Logau (nawojowa Śląskiego), a odłamki wystrzelonych pocisków śmiertelnie ugodziły pułkownika. W następnym dniu brygada pożegnała swojego dowódcę, jego ciało zostało odesłane do miasta Wasylkowa, które niegdyś wyzwalał. Po miesiącu Gołowaczow otrzymał pośmiertnie drugi tytuł Bohatera ZSRR.

Klucze do zapalników i niezbędniki artyleryjskie – pamiątki z pól bitewnych pod Lubaniem – źr. Jarosław Ludowski
Z Menzla:
Drugiej nocy Rosjanie przy pomocy zdalnie odpalonych ładunków wysadzili mostek na Potoku Starolubańskim (Siekierka). Dlaczego? Następnej nocy to się wyjaśniło. Obrońcy uderzyli całymi siłami przez Podwale (am Graben) i Rynek do ulicy Nowogrodzieckiej i kościoła. Rosjanie ustąpili. Zaskoczeni błyskawicznym atakiem, w celu uniknięcia strat o godzinie 6.00 opuścili broniony nasyp kolejowy. O 8.00 rano widziałem wycofujące się czołgi i ciężarówki. Przebiegający do godziny 9.00 atak zakończył się pełnym sukcesem. Pojedyncze walki trwały jeszcze w Lubaniu na drugiej linii. Niemieckie czołgi przejechały przez Park Ludowy (Volkspark) i Kwisę, a do godziny 18.00 Rosjanie pospiesznie opuścili Uniegoszcz. Już o 16.00 Lubań był w niemieckich rękach.
Działania odwrotowe wojsk lądowych wspierało z góry lotnictwo sowieckie.
Z Ludowskiego:
8 dywizja szturmowa tego dnia wysłała w powietrze 40 samolotów. Podczas ataków na cele zrzucono ponad 16 ton bomb niszcząc 3 czołgi, 8 samochodów i do 50 żołnierzy nieprzyjaciela. Do walk powietrznych nie doszło. W akcji nad Henrykowem brał udział 140 plsz gw z 8 dywizji, który grupą samolotów Ił-2 pod dowództwem lejt. gw. Nikołaja Bojczenko o godz. 16.55 zaatakował czołgi i piechotę nieprzyjaciela w zachodniej części wioski.
Na unikalnej fotografii (powyżej) pokazano wyniki rozpoznania z powietrza zachodniej części Henrykowa po akcji 140 pułku szturmowego z godzin popołudniowych. Na zdjęciu zaznaczono zniszczone wybuchami bomb lotniczych 4 czołgi (1), 1 rozbity czołg (2), obszary wybuchów bomb kumulacyjnych PTAB (3) oraz kaponiery dla pojazdów (4).1 Ponadto po akcji piloci zgłaszali silną detonację we wsi przypuszczalnie składu amunicyjnego. Do bazy nie powrócił jeden szturmowiec 142 plsz gw z załogą pilot st. lejt. gw. Wasilij Jakowlew i strzelec pokładowy st. sierż. gw. Anton Kopytin. Uszkodzony prawdopodobnie ogniem art. p-lot. samolot wylądował na brzuchu w rejonie Nowogrodźca. Załoga wyszła bez szwanku.
Cdn.
Szanowni Państwo, drodzy czytelnicy i widzowie, zapraszam do śledzenia codziennie historii Bitwy Lubańskiej na łamach Przeglądu Lubańskiego. Zapraszam również do odwiedzenia mojego kanału filmowego na YouTube.
Kanał autora na YouTube: KLIKNIJ TUTAJ
Autor: Jarosław Ludowski
dodano 06.03.2020 r.

mgr inż. Jarosław Ludowski jest lubańskim regionalistą oraz badaczem historii współczesnej Lubania i Dolnego Śląska. Specjalizuje się w zagadnieniach historycznych dotyczących Bitwy o Lubań, która miała miejsce w lutym i marcu 1945 roku. Zawodowo pracuje w PEC Lubań Sp. z.o.o.
