Bitwa o Lubań 1945 dzień po dniu. Część 22

Niemieckie działo pancerne Jagdpanzer IV ze 103. brygady pancernej na ulicach Lubania – źr. internet
1 marca 1945 r. Plan Operacji „Kozica”, bo taki kryptonim uzyskała niemiecka akcja, przewidywał uderzenie w kierunku na Nowogrodziec rozlokowanym na wschód od Lubania silniejszym zgrupowaniem LVII Korpusu Pancernego składającym się z 8. Dywizji pancernej, 16. Dywizji Pancernej i Fuhrer-Begleit-Division, oraz w kierunku szosy Bolesławiec – Zgorzelec rozlokowanym po lewej stronie Lubania nieco skromniejszym siłom XXXIX Korpusu Pancernego w składzie Fuhrer-Grenadier-Division i 17. Dywizji Pancernej. W centrum wokół Lubania front miała utrzymać 6. Dywizja Grenadierów Ludowych.
Obydwa niemieckie korpusu miały się zejść na szosie Bolesławiec-Zgorzelec na północ od Nowogrodźca i zamknąć w kotle lubańskim zaangażowane w walkach siły sowieckiego 7. Korpusu Pancernego. Operacja miała się rozpocząć w nocy z 1 na 2 marca 1945 roku. Siły niemieckie dysponowały około 260 czołgami i działami pancernymi. Od dwóch dni na pozycjach wyjściowych do ataku rozmieszczane są jednostki. Kluczowy jest element zaskoczenia. Dla zachowania ścisłej tajemnicy o planach ataku nie wiedzą nawet oficerowie 6. Dywizji Grenadierów Ludowych.

Inscenizowane przez niemiecką kronikę filmową Wochenschau sceny walk ulicznych podczas Bitwy Lubańskiej. Żołnierz niemiecki z karabinkiem StG 44 (Sturmgewehr 44) – źr. Wochenschau
Tymczasem nie spodziewający się niczego Rosjanie prowadzą w Lubaniu działania bojowe zmierzające do opanowania miasta. Na północy 23. brygada piechoty zmotoryzowanej dotarła do kościoła św. Trójcy i dalej na północ do linii rzeki Siekierki (rejon obecnego targowiska miejskiego). Z prawej strony nawiązała kontakt z 54. brygadą pancerną. Traci kolejnych 6 zabitych i 25 rannych. Stan brygady jest opłakany. Liczy łącznie 100 ludzi (na 630 w chwili ataku), a uzupełnienie w liczbie 23 strzelców nie poprawia sytuacji.
Na południu w rejonie Dworca Kolejowego pozycje zajmuje 56. brygada pancerna. Posiada zaledwie 5 sprawnych czołgów, choć tego dnia szczęśliwie przybywa jako uzupełnienie 10 kolejnych. Brygada stopniowo przesuwa się do centrum, odpierając od strony Księginek 3 niemieckie kontrataki.

Sowieckie samoloty szturmowe Ił-2 podczas ataku – źr. tvc.ru
Na Kamiennej Górze walczy 71. brygada zmechanizowana wsparta elementami 214. Dywizji Piechoty 52. Armii. Z rana poddana silnemu niemieckiemu natarciu wspartemu czołgami jest zmuszona opuścić Kamienną Górę i okopać się w sadzie owocowym na wschodnim stoku. Rosjanie tracąc na wzgórzu kilka czołgów, już więcej na nie nie powrócą.
Ustawiczne boje o Ostróżek z niemiecką 8. Dywizją Pancerną toczy 91. brygada pancerna. Rosjanie po zdobyciu wzgórza próbują atakować dalej na południe, jednak bezskutecznie.
Z działań lotnictwa
W ciągu dnia zadania bojowe radzieckiego lotnictwa nie odbiegały od wykonywanych dotychczas. Główną rolą załóg szturmowców i myśliwców 1 korpusu było wspieranie wojsk lądowych już nie tyle w atakowaniu pozycji niemieckich ile w odpieraniu nieustannych prób nieprzyjaciela wyjścia na tyły sowieckich wojsk. Tego dnia naloty z powietrza skoncentrowano szczególnie w okolicach wzgórza 270 (pomiędzy Zarębą i Wesołówką), Zaręby, Włosienia, Siekierczyna i północnego skraju Wielkiego Lasu Lubańskiego. Prowadzono również rozpoznanie większości miejscowości położonych głównie na południe i południowy-zachód od Lubania. Łącznie na wypełnienie zadań bojowych wyleciało 79 szturmowych Ił-2M3 i 46 myśliwców osłony Jak-1,9 z całkowitym czasem nalotu 197 godzin 57 minut. W trakcie ataków z powietrza zrzucono 45 875 kg bomb w czym swój udział miały również szturmujące myśliwce. Ważniejsze efekty nalotów to zniszczone 4 czołgi, 28 samochodów i jeden podpalony skład paliwa. Doszło do 4 walk powietrznych, podczas których zestrzelono 5 samolotów wroga – dwa z nich Fw 190 i Hs 126 były dziełem myśliwców osłony, a pozostałe trzy – 2 Bf 109 i Fw 190 padły łupem szturmowców. Nie obyło się bez strat. Do baz nie powróciło 8 samolotów Ił-2 i jeden Jak, z których straty bezpowrotne to trzy maszyny – pozostałe po przekroczeniu linii frontu przypuszczalnie lądowały na innych lotniskach bądź przyziemiły awaryjnie doznając większych lub mniejszych uszkodzeń.

Szczątki niemieckiego samolotu myśliwskiego Focke Wulf Fw-190 z rejonu Godzieszowa – źr. Jarosław Ludowski
Luftwaffe poza rozpoznaniem obszaru walk nie przejawiało specjalnej aktywności w powietrzu. Pośrednio świadczą o tym niewielkie straty. Z lotu bojowego w okolicach Goerlitz nie wraca do bazy jeden Stukas, a druga maszyna zostaje uszkodzona podczas lądowania.
