Bykowski na miejsce Kiljana w MDK
Nowym dyrektorem Miejskiego Domu Kultury w Lubaniu został Marcin Bykowski, który na tym stanowisku zastąpił Kazimierza Kiljana. Nowy szef placówki z wykształcenia jest muzykiem oraz menadżerem kultury.
1 marca w związku z przejściem na emeryturę Kazimierza Kiljana, dyrektorem Miejskiego Domu Kultury w Lubaniu został Marcin Bykowski.
Marcin Bykowski skończył studia muzyczne o kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej i zdobył tytuł zawodowy magistra sztuki. Ponadto ukończył studia podyplomowe, po których został menedżerem kultury. Nowy dyrektor prowadził dotąd własną działalność artystyczno – kulturalną, pracował też w Młodzieżowym Domu Kultury oraz w szkołach jako nauczyciel muzyki.
Pełniąc funkcję Dyrektora Miejskiego Domu Kultury Marcin Bykowski ma również koordynować prace związane z przekształceniem lubańskich jednostek kultury, czyli Miejskiego Domu Kultury, Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej oraz Muzeum Regionalnego w Lubańskie Centrum Kultury. Prywatnie Marcin Bykowski interesuje się kompozycją, aranżacją, sztuką reklamy oraz sportem.
Autor: Sławomir Piguła
Foto: ŁCR


Może ktoś mnie poprawi, jeśli się mylę… Czy to nie ten pan jest przyszłym zięciem wiceburmistrza Lubania? Czy to nie dla tego pana szykuję się stanowisko ,,dyrektora dyrektorów”??? Rzecz jasna, jako ignorant nie wiem, że jest to najlepsza z najlepszych osób jakie wybrano na objęte stanowisko i na stanowisko już szykowane. Nie ma tutaj też żadnego nepotyzmu, bo przecież przyszły zięć to nie rodzina, a o wyborze jego zadecydowały tylko jego wybitne predyspozycje zawodowe no i odrobinkę urok własny. Jako więc ignorant śmiałem zadać nieomylnej władzy Lubania takie pytania, ale jako obywatel tego kraju wiem, że standardy Europy zachodniej nie mają tutaj żadnego zastosowania. Nie mają i nigdy nie będą miały przynajmniej w takich układach, jakie są w Lubaniu. Pozdrawiam wszystkich urzędników i nie tylko…
Popieram w całej rozciagłości to co tu powyżej zostało napisane…bo też mam takie przemyslenia…Europa bliziutko niecałe 25 km ale gdzie nam do niej oj gdzie…nawet pożegnanie przez Burmistrza poprzedniego Dyrektora wynikło właściwie dopiero po wpisach na portalu..takie czasy poprostu…
Najpierw cytat:
„Marcin Bykowski ma również koordynować prace związane z przekształceniem lubańskich jednostek kultury, czyli Miejskiego Domu Kultury, Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej oraz Muzeum Regionalnego w Lubańskie Centrum Kultury”.
To jedno zdanie wyjaśnia wszystko. Konkursowe „obejście” stanowiska robi się poprzez „koordynację”. Zręcznie i w białych rękawiczkach. Oczywiście pan B. wystartuje także po nowe stanowisko w konkursie „równych”(?) szans z innymi kontrkandydatami.
Ale po co ta cała ściema?
taki jesteś pewien
Czy ktoś wie kim jest żona pana Bykowskiego ? Teściem jest wice-burmistrz Lubania-przyszły burmistrz Olszyny. Teściową wice-dyrektor LO w Lubaniu-przyszła dyrektorka LO. Pan Bykowski dyrektor MDKU w Lubaniu-przyszły dyrektor dyrektorów. A żona pana Bykowskiego i córka pana Tomiczka kim będzie ?????
Erazm i Kaziu. Zachowujecie się jak zwykłe plotkary na targowisku. Pan Bykowski nie jest zięciem pana Tomiczka. Prawdą jest, że był czas kiedy on i córka pana Tomiczka byli sobie dość blisko. Jednak na dzień dzisiejszy wszystko jest już historią. Ale nie przeczę że ich drogi znowu mogą się zejść. Na chwilę obecną jest jak jest. A w tak dużym mieście jak Lubań każdy ma jakieś powiązania. Rodzinne, koleżeńskie czy sąsiedzkie. I o tym należy pamiętać.
Widocznie ludzi to interesuje bo zajrzało tutaj już 473 ciekawych.
…a interesuje, interesuje, bo kto mieczem wojuje od miecza ginie. Jeśli pisało się przedwyborcze „eseje” i wytykało obsadzanie stanowisk „swoimi” to nie ma się co dziwić, że wyborców obecnej władzy najnormalniej w świecie to wkurza. Obecni włodarze dzielą stanowiska w tempie błyskawicznym jednocześnie myśląc, że „ciemny lud” nie widzi. Otóż widzi i wyciąga wnioski
…że widzi to tak (564), ale czy wyciąga wnioski? Skąd u Pani taki optymizm?
Bykowskiego widze pierwszy raz na oczy ale jak czytam on przynajmniej ma wykształcenie, czego nie mozna powiedzieć o Kiljanie. Już w ztnk mi nie pasował jak miałem praktyki. Pamiętam jak utrwalał władze ludową z tym jego socjalistycznym ideowym zacięciem. My nosiliśmy bibułe a ten nadawał jak nakręcony. Poeta mierny, ale wierny. Dobrze ze sobie poszedł
Jaką ty synku mogłeś w szkole przyzakładowej nosić bibułe!? widać ze nigdy nie pracowałeś w ZNTK, bo nawet niepoprawnie napisałeś skrót tego zakładu(ztnk). Kiljan wcale nie utrwalał władzy ludowej w zakładzie, natomiast był jednym z ludzi śp. Stasia Kostki,który darzył go dużym zaufaniem.Był jednym z pierwszych członków Solidarności w zakładzie. SB go ciągała po przesłuchaniach i namawiała do współpracy i nic im z tego nie wyszło.
Natomiast ty jątrzysz i próbujesz wywołać tu jakieś niepotrzebne spory, a w dodatku jak dla mnie jesteś mało pisaty. Popatrz na swój wpis! Błąd na błędzie. W szkole nie nauczyli pisać!?
Coś mi się wydaje,że Misiek może mieć rację..pamiętam K. K. jako działacza ZSMP wiernie „oddanego sprawie” redaktora zakładowej gazetki i radiowęzła…Te fabryczne propagandówki miały wówczas mocno czerwone zabarwienie.Innych jednak nie było.
A,że wziął pod plecy,w odpowiednim czasie, kawałek styropianu i zległ obok Legendy na jedną,czy kilka nocy – to i uzbierał trochę kuponów do odcinania – każdy mógł.
POzdro
Kazimierz Kiljan to jest bardzo wartościowy człowiek już raz ratował MDK przed upadkiem, młody wlazł na stanowisko po znajomości i bez konkursu, zobaczymy co pokaże, Pan Kazimierz ma już swoje lata i zdrowie już nie te, lepiej żeby znowu nie musiał stawiać Domu Kultury na nogi, jedno jest pewne już nie będzie tego klimatu. Jeżeli chodzi o wykształcenie, w dzisiejszych czasach to tylko kwestia pieniędzy, kiedyś w rodzinach które ledwo wiązały koniec z końcem, nie myślano o studiach. Niektórzy, mieli możliwość się wykształcić i słoma z butów mu wystaje.
[…]
Proszę nie zmieniać swego pseudonimu
Moderator
Piszcie sobie co chcecie. Młode osoby powinny mieć możliwość wykazania się. Pan Marcin jest najodpowiedniejszą osobą na to stanowisko i nie tylko dlatego, że pokończył szkoły, lecz powodem jest również to, że uczciwie pracuje i ma pojecie o tym co robi. A zapaleńcy byłego Pana Burmistrza niech się pochwalą po co została wyłoniona na nowo komisja rewizyjna??? Bo nie dość, że stanowiskami obsadzano samych znajomków to jeszcze fura pieniędzy zgninęła!!! Cały UM huczy, że nowy Pan Burmistrz to, że tamto, a w rzeczywistości to same bujdy lecą w eter. Zastanówcie się ludzie co mówicie i piszecie. Kiedyś przychodzi czas na zmiany i takie w końcu nastąpiły i w Lubaniu. Ale widzę, że Polak jak to Polak: zawsze zazdrosny, zawistny i tylko czyha na czyjeś potknięcie lub nieszczęście. Wtedy to dopiero może czuć się lepszy, dowartościowany i komuś tyłek obrobić, bo niestety ale tylko tym może się wykazać. BEZNADZIEJA!!!
Ludzie zawsze będą doszukiwać się jakiś powiązań i układów bo po cóż się oszukiwać z reguły tak to właśnie się odbywa, ale jak by nie było, znam Marcina od dziecka i wiem że poradzi sobie świetnie. Wybór Marcina na stanowisko dyrektora to był strzał w dziesiątkę! To bardzo mądry, ambitny i uczciwy człowiek i wiem, że nareszcie będzie się coś działo w naszym „uśpionym” Lubaniu 🙂 Marcin Powodzenia!
Powinien być konkurs a tak to wygląda, że kolejny raz rządzą kolesie. Jeżeli ten pan jest taki super to by wygrał ale nie stanął w szranki z innymi. Zanajomki
Myślę, że nikt nie neguje nowego dyrektora, a jedynie sposób w jaki dokonano wyboru. Tym samym nie dano szansy innym kandydatom. To zaś pozwala domniemać, że były obawy zgłoszenia się lepszego. Czy to jest demokracja?