Były kupy śniegu, zostały kupy…… psie
Śnieg, który właśnie topnieje odkrył to, z czym od ciągle spotykamy się na ulicach Lubania – psie odchody. Nie sposób teraz przejść przez miasto i nie wdepnąć w ten obrzydliwy ślad, jaki zostawiają po sobie czworonogi, a właściwie ich właściciele mający zwyczaj nie sprzątania po swoich pupilach. Sanepid alarmuje – Zetknięcie z psimi odchodami, zwłaszcza dzieci , może prowadzić do chorób takich grzybice, pasożyty czy nawet wirusowe zapalenie wątroby. Jak widać, niektórzy właściciele czworonogów albo nie zdają sobie z tego sprawy, albo po prostu problem zwyczajnie bagatelizują.
Topnienie zwałów śniegu, który blisko dwa tygodnie zalegał na ulicach miasta to doskonały moment by porozmawiać o psich nieczystościach. Teraz widać je na każdym kroku. Strażnicy miejscy są zasypywani obecnie największą liczbą telefonów i zgłoszeń od mieszkańców, proszących o zrobienie porządku z niezdyscyplinowanymi właścicielami psów.
Cały Lubań, a szczególnie ścisłe centrum, skwer i park przy ul. Podwale, ulica Torowa, Tkacka w części prowadzącej bezpośrednio do obwodnicy oraz park przy Szarych Szeregów i zrewitalizowane podwórko Podkowy, wyglądają teraz jak ogromny szalet dla psów. Pracownicy ZGiUK ostatnio usuwali odchody, jednak w miejscu posprzątanych pojawiają się każdego ranka „świeże”. I tak od lat, i to nie tylko zimą.
W lubańskim ZGiUK każdy właściciel psa, może za niewielką opłatą zaopatrzyć się w komplet specjalnych pojemników służących do zbierania odchodów. Sprawdziliśmy. Zestaw nie cieszy się zbyt wielkim zainteresowaniem. A szkoda. Pewnie lepszym rozwiązaniem jest wyprowadzanie psa na dopiero co wysprzątane ulice miasta.
Straż Miejska zapewnia, że będzie konsekwentnie nakładała mandaty na właścicieli psów którzy nie przestrzegają przepisów, zarówno w kwestii sprzątania jak i bezpieczeństwa , zwierzę powinno mieć kaganiec i podpiętą smycz.
Postępowaniem niektórych właścicieli psów, niejednokrotnie swoich sąsiadów, zbulwersowani są sami mieszkańcy miasta.
– Niedawno widziałem jak pewien pan przyglądał się swojemu psu, gdy ten właśnie walił ogromną kupę na środku chodnika, oczywiście nie sprzątnął, a kiedy zwróciłem mu uwagę stwierdził że: „co to mnie obchodzi” i dodał przy tym jeszcze kilka łacińskich sformułowań – mówi pan Stanisław, jeden z mieszkańców Rynku.
Z badań przeprowadzonych w różnych ośrodkach miejskich na terenie całej Polski wynika, że ok. 70% psów jest nosicielami glisty.
– Psy rodzą się już z pasożytami – wyjaśnia lekarz weterynarii Jerzy Zaleski. – Świeża psia kupa zawiera jaja, ale nie stanowi jeszcze zagrożenia sanitarnego. Jednak po kilku dniach w psiej kupie dojrzewają inwazyjne larwy, które roznoszone są razem z deszczem i śniegiem. Natomiast dalej dorośli roznoszą to na butach a dzieci na butach i dłoniach bo jak wiadomo maluchy uwielbiają zabawy, zwłaszcza w śniegu.
Ile odchodów psich pozostaje na ulicach Lubania doskonale pokazały opady śniegu a w następstwie roztopy. Teraz będziemy mieli kolejną dawkę kup w które niejeden z mieszkańców wdepnie przeklinając psy i ich właścicieli. Aby zmienić taki stan rzeczy, potrzebne są stanowcze działania burmistrza i radnych. Odpowiednie uchwały, zwłaszcza te o karaniu sporymi mandatami, mogłyby zdecydowanie szybko zdyscyplinować właścicieli czworonogów, którzy nie poczuwają się do obowiązku sprzątania po psach.
Autor: Sławomir Piguła

Psy są niewinne, taką mają naturę.
o panie Andrzeju pana śp.pies?
Fajny chłop z niego był… Dość szybko nauczył się – w wyznaczonym miejscu. Na starość chodziłem z nim jednak z dużą szufelką.