Nowy prezes kolei, który nie jeździł koleją
Koleje Dolnośląskie, które obsługują niemal wszystkie linie kolejowe w naszym subregionie, w tym również z Lubania m.in do Wrocławia, Jeleniej Góry i niemieckiego Görlitz, mają nowego szefa. Został nim Damian Stawikowski, który przyznał że koleją nie podróżuje.
Nowy prezes zarządu Kolei Dolnośląskich Damian Stawikowski, jeszcze niedawno pełnił funkcję sekretarza miasta Lubin skąd pochodzi. Na stanowisku szefa KD zastąpił Piotra Rachwalskiego, fachowca i miłośnika kolejnictwa, który zrobił z Kolei Dolnośląskich jednego z największych po PKP przewoźników regionalnych w kraju. Otworzył wiele nieczynnych dotąd linii kolejowych w naszym województwie i potroił tabor, zwiększył ilość kursów na poszczególnych trasach, w tym również na liniach międzynarodowych z Polski do Czech i do Niemiec, gdzie pociągi KD można spotkać m.in w Dreźnie i Berlinie. Rocznie KD przewożą ok 8 milionów pasażerów.
Nowy prezes Kolei Dolnośląskich Damian Stawikowski, po objęciu stanowiska Prezesa Zarządu Kolei Dolnośląskich w Legnicy, udzielił wywiadu Radiu Wrocław, w którym przyznał, że ostatni raz pasażerem kolei był… kilkanaście lat temu. Na antenie tłumaczył się, że to z powodu braku połączeń kolejowych z Lubina w którym mieszka.
– Myślę że wieloletnie zaniedbania, poprzednich rządów, spowodowały, że wiele linii kolejowych, zostało zamykanych, nie inwestowano w kolej. Natomiast od kilku lat jest renesans – mówił Damian Stawikowski w Radiu Wrocław.
Powiedział w zasadzie to, o czym powszechnie wiadomo i o czym doskonale wiedział poprzedni Prezes Piotr Rachwalski, dlatego m.in skupiał się na odtwarzaniu niegdyś zamkniętych połączeń i tras.
Stawikowski podkreślił też na radiowej antenie, że Lubin będzie znacznie lepiej skomunikowany ze stolicą województwa, co może świadczyć o tym że nowy szef właściwie skupi się tylko na rozwoju KD w rejonie lubińskim.
-Będzie 11 składów KD dziennie, czyli można powiedzieć, że co godzinę będzie można się skomunikować z Wrocławiem– obiecał mieszkańcom Powiatu Lubińskiego Stawikowski.
Nominację Stawikowskiego komentowali w sieci internauci: „Fachowiec od kolei, przez kilkanaście lat ani razu nie jechał pociągiem.”, „I jak ma ta kolej funkcjonować w Polsce, skoro rządzi nią polityczne kolesiostwo” – pisali komentatorzy.
Autor: Red./foto: lubin.pl

