Śmierć górników w Rudnej
W kopalni miedzi Rudna koło Polkowic doszło do wstrząsu tektonicznego o sile blisko 4 stopni w skali Richtera. W rejonie zawału było 30 górników z których dwóch zginęło, sześciu nadal uwięzionych jest pod ziemią, reszta z nich jest ranna. Jak donosi jeden z bolesławieckich portali, wstrząs był tak duży, że odczuli go nawet mieszkańcy Bolesławca. Trwa akcja ratunkowa.
Wstrząs i zawał nastąpił ok. godz. 21:09. – W wyniku wstrząsu tektonicznego o dużej sile, śmierć poniosło dwóch górników, a sześciu nadal jest poszukiwanych. Ratownicy nie mają z nimi kontaktu. Na dole pracuje dziewięć zastępów ratowniczych – mówił podczas nocnej konferencji prasowej wiceprezes KGHM Polska Miedź Piotr Walczak,
Ze strefy zagrożenia ewakuowano na powierzchnię ośmiu rannych górników, którzy zostali przewiezieni do szpitali w Polkowicach, Głogowie i Lubinie, a czternastu udzielono doraźnej pomocy medycznej.
Paweł Markowski, dyrektor kopalni Rudna poinformował, że sygnały z nadajników górników zostały już zlokalizowane i ekipy ratownicze mniej więcej wiedzą w którym miejscu powinni przebywać. Podkreślił również, że ze względu na trudne warunki na dole ratownicy nie są w stanie dotrzeć tam szybko. Dodał, że wszystkie wyrobiska są obsypane skałami aż po sam strop.
Kopalnia Nowa Rudna jest największą kopalnią miedzi w Europie i jedną z największych głębinowych kopalni tej rudy na świecie. Jej zasoby wynoszą 432 miliony ton rudy miedzi. Wydobycie prowadzone jest tam od 1974 r., a średnia produkcja w kopalni Rudna wynosi obecnie 12 ton rudy rocznie.
Autor: Sławomir Piguła/foto: KGHM

„średnia produkcja w kopalni Rudna wynosi obecnie 12 ton rudy rocznie.”(?)Chyba 12 mln ton.