Wojska Obrony Terytorialnej w Lubaniu?
Od jesieni do WKU będą mogli się zgłaszać ochotnicy na żołnierzy tworzonych właśnie Wojsk Obrony Terytorialnej. Plan zakłada utworzenie jednej brygady w każdym województwie i średnio jednej kompanii w stolicy każdego powiatu. Czy wobec tego również w Lubaniu powstanie pododdział WOT?
Czym będą Wojska Obrony Terytorialnej? Będzie to lekka piechota wyposażona nie tylko w broń osobistą, ale i cięższe uzbrojenie – karabiny maszynowe, moździerze, granatniki, a także broń przeciwpancerną o większych możliwościach. W czasie sytuacji nadzwyczajnych, np. kiedy dojdzie do zamachów terrorystycznych, jednostki WTO będą używane do zwalczania grup dywersyjnych i terrorystycznych, a podczas wojny ci żołnierze, którzy służą na terenie powiatów i województw, w których będą toczyły się działania zbrojne, będą współdziałali z walczącymi na tym obszarze wojskami operacyjnymi. Natomiast w czasie pokoju żołnierze obrony terytorialnej mają być używani w sytuacjach klęsk żywiołowych na wniosek władz samorządowych – starosty, burmistrza, wójta. Jednostki WOT mają składać się w większości z żołnierzy – ochotników. Nie będą to pododdziały etatowe.
Jacy kandydaci do służby w WOT są najbardziej pożądani przez wojsko? Ministerstwu chodzi przede wszystkim o ludzi, którzy do tej pory interesowali się obroną terytorialną, są członkami różnych organizacji proobronnych lub harcerstwa. Ich członkowie będą mogli wstępować do Wojsk Obrony Terytorialnej indywidualnie lub grupowo. W tym drugim wariancie, po przejściu odpowiednich testów i egzaminów, będą mogli zostać wcieleni jako drużyna lub pluton do istniejącego już większego pododdziału. Od poziomu plutonu dowódcami pododdziałów i oddziałów obrony terytorialnej mają być żołnierze zawodowi.
Po przejściu kwalifikacji ochotnik wejdzie w system szkolenia, które będzie się odbywało raz, maksymalnie dwa razy w miesiącu. W ciągu kilku miesięcy będzie się on szkolił przez kilkanaście dni, zakończonych złożeniem przysięgi wojskowej. Wtedy zostanie żołnierzem rezerwy z przydziałem do służby w obronie terytorialnej.
Docelowo korpus Wojsk Obrony Terytorialnej ma liczyć ok 35 tysięcy żołnierzy.
Czy w Powiecie Lubańskim, zgodnie z koncepcją MON utworzenia 17 brygad w województwach i średnio jednej kompanii WOT na terenie danego powiatu, będzie stacjonował pododdział dolnośląskiej brygady Wojsk Obrony Terytorialnej? Zapewne, ale nie tak szybko jak w powiatach województw na wschodzie Polski, gdzie trzy brygady Wojsk Obrony Terytorialnej powstaną jeszcze w tym roku.
–Jeżeli dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej zdecyduje o stacjonowaniu na terenie Powiatu Lubańskiego kompanii WTO, to raczej nie będziemy mieli problemu z rozlokowaniem takiego pododdziału – mówi Starosta Lubański Walery Czarnecki, o szczegółach jednak mówić nie chce, bo jak podkreśla, jest na to jeszcze za wcześnie.
Gdzie zatem w Powiecie Lubańskim mogłaby stacjonować kompania WOT? Lokalizacji jest kilka. Pierwsza z nich to naturalnie kompleks Ośrodka Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej przy ul. Wojska Polskiego. Drugą mógłby być budynek przy tej samej ulicy, niegdyś należący do zlikwidowanej Placówki SG, a obecnie wystawiony do sprzedaży przez Agencję Mienia Wojskowego, znajdujący się ok 100 metrów od biura przepustek OSS SG, w kierunku osiedla Piastów. Trzecia lokalizacja to np. budynek byłego posterunku policji w Siekierczynie, również należący do AMW.
Czy ostatecznie kompania Wojsk Obrony Terytorialnej trafi do Lubania? Czas pokaże.
Autor: Sławomir Piguła/foto: WKU Katowice/Polska Zbrojna

