Straż Miejska w Lubaniu na razie bez komendanta
Burmistrz Arkadiusz Słowiński na wniosek komendanta lubańskiej Straży Miejskiej Mariana Tokarczyka, odwołał go ze stanowiska. Powody, dla których dotychczasowy szef strażników przestał dowodzić tą jednostką nie są na razie znane.
Marian Tokarczyk był pierwszym i jak dotąd jedynym komendantem Straży Miejskiej w Lubaniu. Nominację na szefa straży objął w 1992, po wygranym konkursie, roku z rąk Janusza Skowrońskiego, ówczesnego burmistrza Lubania . Na razie obowiązki komendanta przejmie dotychczasowy zastępca Stanisław Kusio. Magistrat w ciągu kilku dni rozpisać ma konkurs na szefa strażników, którego mieszkańcy powinni poznać najdalej do końca pazdziernika br. W mieście krążą też pogłoski, jakoby Straż Miejska ma przestać być jednostką podległą urzędowi miasta, a stać się kolejnym wydziałem lubańskiego magistratu.
Straż Miejską w Lubaniu powołał do życia, na podstawie uchwały Rady Miejskiej były burmistrz miasta Janusz Skowroński. Było to 20 lat temu, latem 1992 roku. Od tamtej pory strażnicy stali się nieodzownym elementem funkcjonowania miasta.
Straż Miejska ma na celu przede wszystkim ochronę spokoju i porządku w miejscach publicznych gminy, a także ochronę obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej. Ma też czuwać nad porządkiem i kontrolować ruch drogowy . Współdziała z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i zdrowia obywateli, pomocy w usuwaniu awarii technicznych i skutków klęsk żywiołowych oraz innych miejscowych zagrożeń.
Autor: Sławomir Piguła

Teraz jest dobry moment żebyśmy zadali pytanie,czy Straż Miejska jest tak naprawdę potrzebna i czy Lubań który jest w złej sytuacji ekonomicznej,stać na jej utrzymanie,może były komendant zdał sobie z tego sprawę i dlatego zrezygnował.
Świat nie znosi próżni, zatem co Pan proponuje w zamian? Prywatne agencje ochroniarskie, Milicję Obywatelską czy może ORMO. Jedno jest wiadome, że obecnie Policja chętniej zlikwiduje niż założy nową placówkę ze względu na oszczędności, a obowiązki pozostają.