HomeGospodarkaKamienica w miejsce „dziury”

Komentarze

Kamienica w miejsce „dziury” — 8 komentarzy

  1. Przyłączamy się do satysfakcji z faktu powstania nowego obiektu również i z tego powodu, że zostanie on podłączony do miejskiej sieci ciepłowniczej eksploatowanej przez PEC Lubań.

  2. Do waszego PEC powinno się z urzędu podłączyć wszystkie budynki w mieście, a już na pewno te, w których hołota pali śmierdzącym węglem lub śmieciami.Jak nie ma wiatru to w Lubaniu jest masakra. Nie ma na to jakiejś rady Panie Jarku?

  3. No cóż administracyjnie nikogo Pan do tego nie zmusi. A udowodnić palenie plastikami – raczej niemożliwe. Pozostaje prosić, uświadamiać, zachęcać.

    A najlepiej dać ludziom DOBRZE PŁATNĄ pracę. 🙂

    • Czy Pan uważa, że dziadostwo które mieszka w Lubaniu i pali odpadami weźmie jakąś pracę? Bo ja uważam że nie. To banda leni i nieuków, której do życia niewiele potrzeba – nażreć się, wychlać i wykasztanić. To są ich górnolotne potrzeby.Żadnej pracy nie wezmą, bo oni uważają że im się wszystko należy za darmochę, siedzą na zasiłkach z opieki i pracować im się nie chce. Wiem bo mam w bloku ze trzy takie rodzinki. Kiedyś im próbowałem wytłumaczyć po dobroci że palenie śmieciami szkodzi nam wszystkim – palili dalej. Wzywałem na nich straż pożarną i miejską – palili dalej, ba nawet sobie te śmieci składali w piwnicy. Straszyłem – że inaczej to rozwiążę, to mnie, dzieci i żonę wyzywali od najgorszych – palili dalej. Skułem wreszcie mordy tym osobnikom, bo ludźmi ich nie nazwę – palili i palą dalej, ale nieomieszkali na mnie donieść. Funkcjonariusze byli wyrozumiali. Dziwili się tylko że mam determinację w walce z takim elementem. I co mam zrobić? Chyba się po prostu wyprowadzę i tyle.

  4. No tak, tu ma Pan rację, to już patologia i tutaj pewnie żadne Boże nie pomoże.
    Chociaż wie Pan, napiszę to z własnego doświadczenia ponieważ przez ostatnich kilka lat zawierałem umowy z kilkuset rodzinami, czasami pozory mylą.
    Wśród wydawałoby się rodzin po których można byłoby oczekiwać w przyszłości problemów chociażby z płatnościami za energię, większość staje na wysokości zadania i jakoś sobie wspólnie radzimy. Natomiast częściej osoby wydawałoby się z „wyższej półki” stwarzają problemy, potrafią być zakłamane i naprawdę nieuczciwe. Tak że pozory mylą.

    Panie Andrzeju – tani koks nie istnieje 🙂

    • Ale w Lubaniu była kiedyś gazownia produkująca koks i jakoś się to opłacało. Był koks, gaz i czystsze powietrze. Co takiego się stało, że z tego zrezygnowano?

  5. Koksownia produkujaca gaz do palenia byla za mala jak na potrzeby Lubania. Pamietam, ze jak mama zaczynala w niedziele gotowac obiad o 9 rano, konczyla o 17, w takim wypadku palilo sie w kuchni weglowej i obiad byl na czas. Byly momenty, ze gaz wogole nie zapalal sie, bo nie bylo cisnienia. Trzebaby bylo rozbudowac zaklad gazowniczy, ale taniej bylo przeprowadzic gaz od Ruskich.