
Jeleniogórskie karetki pogotowia, obsługują teren czterech powiatów, w tym Powiat Lubański
Dzwoniąc z Powiatu Lubańskiego pod numer Pogotowia Ratunkowego, zgłasza się dyspozytor w stacji jeleniogórskiej. Zna dobrze topografię terenu, więc bez problemu jest w stanie wytłumaczyć załodze ambulansu, gdzie ma się udać i przybliżyć drogę, a przecież liczą się dosłownie minuty, bo chodzi niejednokrotnie o ludzkie życie. Teraz może się to zmienić, bowiem dyspozytornia obsługująca ziemię lubańską, ma powstać aż w Legnicy.
Oddana do użytku pod koniec 2014 roku dyspozytornia Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze, obsługująca 4 powiaty – jeleniogórski, kamiennogórski, lubański i lwówecki, kosztowała 600 tysięcy złotych. Teraz może stać się niepotrzebna, bowiem w plany reorganizacji Pogotowia Ratunkowego na Dolnym Śląsku nie przewidują jej utrzymania. Po zmianach zostaną tylko dwie dyspozytornie – w Legnicy i we Wrocławiu. Zadania w Powiecie Lubańskim, oraz innych powiatach obsługiwanych dotychczas przez stację w Jeleniej Górze, przejmie Legnica. Czy będzie to dobra zmiana? Specjaliści służb ratunkowych oraz lekarze twierdzą że nie, bowiem taka zmiana zawsze odbije się na pacjentach. Dyspozytorzy z Legnicy, przynajmniej na początku na pewno będą mieli problemy m.in z topografią terenu, a w sytuacjach gdzie karetka jest potrzebna bardzo szybko, bo zagrożone jest czyjeś życie, nikła znajomość miejscowości czy np. przysiółków w gminach wiejskich przez dyspozytora, będzie stwarzała wydłużenie procedury wysłania ambulansu.
Jednak innego zdania są władze wojewódzkie które zapewniają, że nawet po ewentualnej likwidacji jeleniogórskiej dyspozytorni pacjenci tego nie odczują. Telefony alarmowe można odbierać gdziekolwiek, ważne jest by pomoc dotarła na miejsce. Tylko że takie zapewnienie jest raczej lakoniczne i ma niewiele wspólnego z praktyką. Przykład: dzwoni ktoś, kogo bliski ma właśnie atak serca. Telefonuje z Ponikowa (to przysiółek sołectwa Zaręba, w Gminie Siekierczyn, w Powiecie Lubańskim, oddalony od Legnicy o jakieś 100 km). Oczywistym jest że roztrzęsiony człowiek, któremu na rekach umiera np. ojciec, nie poda wszystkich danych jak wyżej. Powie prawdopodobnie tak: Nazywam się Jan Kowalski, proszę o karetkę na Poników nr 620, mój ojciec ma zawał. Dyspozytor z Legnicy będzie zachodził w głowę gdzie jest Poników, sprawdzał, próbował zaczerpnąć od swojego rozmówcy więcej informacji, tymczasem chory będzie powoli umierał. Naturalnie, kilka czy kilkanaście takich telefonów i dyspozytor wreszcie zapamięta gdzie jest ów Poników. Tylko, że zanim tak się stanie może umrzeć kilka lub kilkanaście osób, do których po prostu na czas nie dotrze karetka. Więc czy warto likwidować coś, co dotychczas dobrze funkcjonuje?

Dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze Dariusz Kłos wskazuje, że dyspozytornia w stolicy Karkonoszy jest niezbędna, z racji specyfiki regionu: pasmo Karkonoszy i polska część Gór Izerskich, kilka przejść granicznych z Czechami, bardzo ruchliwe drogi krajowe i wojewódzkie oraz miejscowości wypoczynkowe jakie jak Jelenia Góra – Cieplice, Karpacz, Szklarska Poręba i Świeradów Zdrój, w których każdego roku wypoczywa ok 2 mln turystów. Czy jednak Wojewoda Paweł Hreniak przy reorganizacji dolnośląskiego Pogotowia uwzględni argumentację dyrektora Kłosa?
Ostateczne decyzje jeszcze w tej sprawie nie zapadły, jednak niemal na pewno Dolny Śląsk zostanie podzielony pod względem zarządzania służbami ratunkowymi na dwa regiony: legnicki i wrocławski. Dyspozytornia Jelenia Góra może jeszcze zostać filią dyspozytorni legnickiej.
Autor: Sławomir Piguła
O sprawie obszerny materiał przygotował również zespół redakcyjny TV Dami
Wpisałem Ponikowo w Google Map i dostałem wynik po 5 sekundach 🙂
Ale zgadzam się. Tego typu centralizacje usług i dotyczy to również np. en. elektrycznej, gazu itd. mające służyć „obniżeniu kosztów” z reguły tak się mają do rzeczywistego (uwzględniającego wszystkie za i przeciw) obniżenia kosztów jak zarobki lekarzy do pensji pielęgniarek.
Kolejny durnowaty pomysł pisowskich władz naszego województwa
Zarząd województwa to koalicja PO PSL
A pan przeczytał dobrze ten artykuł panie Ploch? Pogotowie Ratunkowe leży w gestii wojewody dolnośląskiego, a nie zarządu województwa. Tak jest w artykule, zresztą sprawdziłem i faktycznie podlega wojewodzie. Więc co mi pan tu wyjeżdża z koalicją po psl w UM? Oni nic do tego nie mają. A wojewoda jest z PiS, więc po co się pan poci takimi absurdalnymi wpisami?
Zatem trzeba pisać Wojewoda, a nie władza województwa – bo jest nią Zarząd i Sejmik Województwa. Wojewoda mianowany jest przez Rząd RP i realizuje jego politykę, czyli politykę PiS.
Kiedyś wystarczyło napisać „Oni” i wszyscy wiedzieli o kogo chodzi – dzisiaj trzeba pisać precyzyjniej i o to mi chodziło w mojej uwadze.