Lubań daje radę (WIDEO)
Chodnik przy ul. Wojska Polskiego, wyremontowana ulica Łączna, utrzymanie dobrej kondycji finansowej i rozwój spółek miejskich, szereg działań prospołecznych i kulturalnych, to tylko niektóre zadania jakie w ubiegłym roku zrealizował Burmistrz Lubania Arkadiusz Słowiński z ogromnym poparciem Rady Miasta.
O inwestycjach, jakie lubański samorząd zrealizował na terenie miasta w roku 2015 oraz o zadaniach jakie zostaną zrealizowane w roku 2016, w materiale wideo opowiada Burmistrz Arkadiusz Słowiński.
Szerzej o inwestycjach w Lubaniu zaplanowanych na rok 2016 możecie Państwo dowiedzieć się z obszernego wywiadu z Burmistrzem Słowińskim, który został przygotowany przez Łużyckie Centrum Rozwoju.
ŁCR: Dlaczego właśnie tak wybrano kluczowe inwestycje?
Arkadiusz Słowiński: Niespodzianek nie ma, taki harmonogram zbieżny jest z zapisami dwóch przyjętych przez lubańskich radnych arcyważnych dokumentów: Strategii Rozwoju Miasta Lubań 2015-2025 i Wieloletniego Planu Inwestycyjnego. Co wiadomo na pewno? Lubań pójdzie drogą niskiej emisji, czyli remontowania budynków nie tylko po to, by były piękne i komfortowe, ale i energooszczędne i przyjazne dla środowiska. To kolejne wyzwanie rozwojowe nakładane na gminy – po doprowadzeniu wszędzie sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. Przebudowę ulicy Starolubańskiej, jednego z dłuższych traktów w Lubaniu, którego stan był naprawdę fatalny, z pewnością dobrze przyjmą nie tylko mieszkańcy tej części miasta. Przedszkole Miejskie nr 5 to z kolei budynek z okresu wielkiej płyty – ewidentnie przyszedł czas na gruntowne remonty obiektów budowanych w tym czasie, co widać i po odnowionych blokach spółdzielni mieszkaniowej i po budynkach Szkoły Podstawowej nr 4 i Przedszkola Miejskiego nr 3. Na pewno rodzice maluszków z piątki po remoncie mogą liczyć na to, że w przedszkolu zrobi się nie tylko cieplej i oszczędniej, ale także bardziej kolorowo i wygodniej.
ŁCR: A po co remontować budynek urzędu miasta przy ul. 7 Dywizji? Czy jest sens wydawać pieniądze właśnie na ten obiekt? Przecież nie wygląda najgorzej.
AS: Ten remont na pewno wzbudzi największe wątpliwości, bo nie od dziś wiadomo, że mieszkańcy nie lubią, by publiczne pieniądze wydawać na urzędy.Tymczasem w lubańskim magistracie, może i jest stosunkowo nowa różowa elewacja, ale instalacja elektryczna jest w fatalnym, ba, nawet groźnym, stanie, a sam budynek po cichu niszczeje, gdzie tylko może. Mało tego, w obecnych warunkach bardzo trudne jest sensowne rozwiązanie obsługi osób niepełnosprawnych. I choć wiele mówi się w mediach ogólnopolskich o dostępności urzędów i wprowadzaniu cyfrowej obsługi interesantów, którzy nie będą tłoczyć się w kolejce, ale będą załatwiać swoje sprawy przy kawie na domowym laptopie, to wdrożenie takiego standardu to w praktyce piętrzące się koszty i inwestycje. Audyt przeprowadzony w urzędzie miasta w Lubaniu wykazał jednoznacznie, że obecny stan urzędu nijak nie umożliwia kroku w cyfrową rewolucję. Trudno mówić też o bezpieczeństwie danych, jeśli jest problem z podstawą, czyli instalacją elektryczną. Jak już zrobimy z tym porządek, to możemy z kolei zrobić wielkie konieczne wydatki na nowoczesną sieć informatyczną, jakiej się od nas wymaga. Chyba więc dobrze, że siedziba samorządowców, na co dzień główkujących, jak tu uszczelnić i unowocześnić kolejne miejskie budynki użyteczności publicznej, też będzie spełniać współczesne standardy, przestanie straszyć interesantów i zacznie generować oszczędności. Dla niepełnosprawnych planowane będą specjalne udogodnienia w tak zwanej przybudówce. A co do kosztów, my cały czas powolutku, stopniowo, od lat ścinamy koszty funkcjonowania urzędu, dlatego łączymy wydziały, dlatego zeszliśmy z pięciu budynków do dwóch.
ŁCR: Jak będzie wyglądał od strony technicznej remont urzędu? Czy wchodzi w grę czasowa przeprowadzka?
AS: No niestety, tak jak trudno mieszkać podczas remontu w mieszkaniu, tak trudno też sobie wyobrazić, aby przy tych kuciach, które się będą tutaj odbywały, przy tym pyle,przy pruciu ścian i wymianie instalacji normalnie funkcjonował urząd. Jedyną możliwością jest przeniesienie wydziałów, poupychanie ich w budynkach, które będą wolne, czyli część może na Mickiewicza 6, a część w sali konferencyjnej w Trecie. To będzie taki wielki tak zwany, modny obecnie „open space”.Może to się wydawać dziwne, ale chyba nie ma innego wyjścia. Trzeba będzie po prostu zacisnąć zęby na parę miesięcy. Oczywiście to będą w głównej mierze miesiące wakacyjne. Czyli też wtedy kiedy ludzi jest mniej, część wyrusza na urlopy czy prace sezonowe i nie ma czasu na załatwianie spraw w urzędzie.
ŁCR: To są te trzy kluczowe inwestycje, a jakie są mniejsze zadania?
AS: Te większe z mniejszych to kompleksowe rozwiązanie problemu drogi dojazdowej do garażu na osiedlu Piastów, oświetlenie LED na Agatowej i Rubinowej i zapowiadana przebudowa, a właściwie budowa od nowa miejskiej toalety w parku koło Dworca PKS. Być może miasto przystąpi jeszcze do jakichś kluczowych programów, ale to wszystko będzie zależało od konkursów i od środków finansowych i oszczędności po przetargach. Na razie koncentrujemy się na tym co zostało wyznaczone przez radnych, co wynika z niskiej emisji i co zostało wpisane również w wieloletnich prognozach inwestycyjnych.Poza tym jak zwykle, przyjęta jest zbiorcza suma na remonty chodników. Tu ważne są dla nas zgłoszenia radnych i mieszkańców, ale jest ich tak dużo, że decydować musi żelazna racjonalność – skala i bezpieczeństwo, gdzie chodzi najwięcej ludzi, gdzie dany chodnik jest jedyną drogą. Jest także przewidziana naprawdę niemała kwota na wkład miasta do remontu budynków komunalnych, mamy również zarezerwowane pieniądze na wkład miasta w rondo na Podwalu, choć ta inwestycja nie zależy oczywiście od nas.
ŁCR: A czy coś dzieje się w sprawie flagowej inwestycji Strategii Rozwoju Miasta Lubań – parku rozrywki na Kamiennej Górze?
AS: Proces trwa. Podczas wizyt terenowych i spotkań powstaje pierwszy zarys przedsięwzięcia. Ponadto cały czas trwają prace związane ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że zanim coś rozpoczniemy trzeba przygotować pewne dokumenty. A niektóre z nich wymagają bardzo dużo czasu. Zmiana planu, najkrótszy termin jaki jest, to jest 8-9 miesięcy a my jesteśmy w trakcie.

Jakieś zmiany w urzędzie? Materiał wideo podpis – wiceburmistrz Lubania Arkadiusz Słowiński.
W podpis wkradł się niezamierzony błąd. Już poprawiliśmy. Oczywiście Burmistrz jest nadal burmistrzem a nie wice.Przepraszamy i dziękujemy za tę uwagę.
Ocho! Sławuś skumał się z Arusiem. Przegląd Lubański to chyba jedyna sprawa, która Arusiowi spędzała sen z powiek. Prawdopodobnie marzył, aby PL był z nim tak jak moc z Lukem Skywalkerem. No i co? No i jest! Jak to się mówi, stara miłość nie rdzewieje, koleżki zeszli się jak stare dobre byłe małżeństwo. Tylko pogratulować! Ciekawe tylko co na to lubańscy platformersi, wszak Sławuś to ich rzecznik prasowy! A może już były rzecznik?
Panie Burmistrzu, co to za inwestycje przy tak dużym budżecie Miasta Lubań. Nie ma Pan czym się chwalić w porównaniu do Gminy wiejskiej Lubań. O ile mniejszy budżet, a inwestycji bez liku. Jak się ma Pana odcinek ulicy Starolubańskiej (bez drewnianego mostu) w stosunku do kilkunastu km wyremontowanych dróg i mostów w gminie. Ma Pan jednego zaniedbanego orlika, a w gminie są dwa, 2 boiska wielofunkcyjne oraz kompleks lekkoatletyczny. Piękne, czyste, zadbane i z zatrudnionymi animatorami, a Pan się chwali jakąś toaletą w parku. Taki budynek socjalny do gmina wybudowała w Nawojowie Śląskim – nie robiąc z tego sensacji medialnej. Przy tym jest piękny plac rekreacyjny, a Pana „eldorado” zrujnowane na Kamiennej Górze leży nadal w gruzach. W większości wiosek są siłownie zewnętrzne, place zabaw, itp., gdzie gmina nie ma ZGiUK (bez ich sponsoringu to by nawet choinek nie było). Wystarczy wsiąść na rower, objechać i zobaczyć najbliższą okolicę (Gm. Lubań, Leśna, Olszyna). Pana szczytem jest remont przedszkola, a w Kościelniku mają zamiar je wybudować. Nie wspomnę o chybionym pomyśle wyższych biletów na basen mieszkańcom spoza miasta. Gminę było stać dopłacić mieszkańcom do tych biletów. O oświetleniu drogowym nie wspomnę. Już wybudowali oświetlenia ledowe, a nawet solarne. Na kluby sportowe przeznaczają więcej pieniędzy niż miasto. W gminie realizują inwestycje przy udziale środków zewnętrznych, a miasto zaciągnęło kredyt na remont dróg czy wykonało je ze środków własnych? Nasze miasto jest znane w rejonie tylko z nagannego zachowania radnego w stosunku do osoby nagrywającej posiedzenie komisji. Nasze miasto się cofa i za chwilę będzie jak ta parowozownia.
Duży plus za strategię związaną z likwidacją niskiej emisji.
Tutaj panie burmistrzu nasze (czytaj całej społeczności Lubania) interesy są zbieżne.
Przypomnę, ciągle wydłuża się kolejka oczekujących na podłączenie do miejskiego systemu ciepłowniczego. Bez dodatkowych pieniędzy tutaj niewiele da się zrobić. Wspólnoty mieszkaniowe jak „kania dżdżu” potrzebują dodatkowych środków na opłaty przyłączeniowe i budowę pionów rozprowadzenia ciepła w budynku.
Naprawdę cieszy, że miasto dostrzega ten problem.
pzdr