71 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
Właśnie mija 71 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego. Punktualnie o godzinie 17.00, czyli Godzinie „W”, warszawiacy tradycyjnie przystaną na dźwięk syren. Dzisiaj zaplanowano główne uroczystości obchodów. W Lubaniu obchody rocznicy Powstania odbędą się w kościele p.w. Św. Jadwigi Śląskiej o godzinie 18.00.
1 sierpnia 1944 r. o godzinie 17.00 godzina doszło do wybuchu powstania w Warszawie. Rozkaz rozpoczęcia walki wydał gen. Tadeusz Komorowski ps. „Bór”, który był dowódcą Armii Krajowej. Działaniami powstańczymi kierował bezpośrednio płk. Antoni Chruściel ps.”Monter”, dowódca Okręgu Warszawskiego AK.
Jak twierdzi profesor Wojciech Roszkowski, autor znanych książek o tematyce historycznej „Decyzja o podjęciu walki nosiła znamiona tragedii antycznej, a każdy wybór byłby wówczas zły”. Kierownictwo podziemne zdawało sobie sprawę, że zbyt wczesne uderzenie, pozwoli Niemcom stłumić powstanie, a zbyt późne pozbawi legalne władze RP wpływu na dalsze wydarzenia w Polsce.
Polskie oddziały były nieliczne i słabo uzbrojone. Posiadały zaledwie 1087 ciężkich karabinów maszynowych, 60 ręcznych karabinów maszynowych, 300 pistoletów maszynowych, 1,4 tys. karabinów, 1,7 tys. pistoletów i 25 tys. granatów. W tym samym czasie wojska niemieckie miały do dyspozycji ok. 25 tys. żołnierzy, lotnictwo, czołgi i artylerię, moździerze oraz samobieżne bomby typu „Goliat”. Dowódcą tłumienia Powstania Warszawskiego został mianowany Polak z pochodzenia – SS-Grupennführer Erich von dem Bach – Żelewski.
„Pierwsze dni walk w Warszawie przyniosły powstańcom pewne sukcesy” – pisze w swojej książce „Historia Polski 1914 – 2001” Wojciech Roszkowski. „Jednakże 5 sierpnia 1944 r. rano Niemcy przystąpili do kontrataku, dążąc do opanowania głównych tras komunikacyjnych. Posuwali się naprzód, wykorzystując schwytaną ludność cywilną jako żywą osłonę czołgów i dokonując barbarzyńskich rozstrzeliwań mieszkańców Woli. W egzekucjach tych zginęło ok. 40 tys. osób.” Od 5 do 7 sierpnia trwała również tzw. Rzeź Woli, podczas której esesmani z pułku rosyjskiego legionu SS – Rona, dowodzonego przez SS-Sturmbannführera Iwana Frołowa i brygady szturmowej SS którą dowodził SS-Oberführer Oskar Dirlewanger, zamordowali 60 tysięcy ludzi. Akcja eksterminacyjna w dzielnicy Wola, była jedną z największych zbrodni jakiej dopuścili się hitlerowcy w czasie II wojny światowej , biorąc pod uwagę czas wykonania, który nie przekroczył 48 godzin.

Generał SS Erich von dem Bach – Żelewski – to właśnie on dowodził tłumieniem Powstania Warszawskiego.
Klęskę powstania wyznacza data 6 września 1944 r. To właśnie wtedy padły reduty powstańcze na Powiślu. „Przez cały wrzesień pogarszała się nie tylko sytuacja wojskowa, ale i warunki życia w Warszawie. Plagą były pożary. Po unieruchomieniu przez Niemców filtrów pracownicy wodociągów otworzyli kilkadziesiąt studni, ale wody brakowało coraz dotkliwiej. Szerzył się głód.” – pisze Wojciech Roszkowski. Do ostatecznej porażki wojsk powstańczych doszło pod koniec września. Położenie ludności stolicy było katastrofalne. Dnia 2 października 1944 r. przedstawiciele KG AK (Komenda Główna Armii Krajowej) podpisali akt kapitulacji. Przewidywał on, że powstańcy zostaną osadzeni w obozach jenieckich.
Powstanie pochłonęło ponad 200 tyś. ofiar, w tym 180 tysięcy cywilów, 16 tysięcy powstańców z Armii Krajowej, Armii Ludowej i Batalionów Chłopskich oraz 4 tysiące żołnierzy z I Armii Wojska Polskiego, wysłanych na pomoc powstańcom przez generała Zygmunta Berlinga.
Autor: Sławomir Piguła


