Spłonęły budynki basenu na Kamiennej Górze w Lubaniu
Wczoraj w godzinach wieczornych doszło do pożaru zabudowań na terenie basenu w lubańskim parku Kamienne Góra. Wcześniej zapłonęły altanki na pobliskich ogródkach działkowych. Policja nie wyklucza celowego podpalenia.
Wczoraj około godziny 19.00, zapaliły się budynki na terenie byłego baseny kąpielowego. Walka strażaków z ogniem trwała blisko 2 godziny. I tak zrujnowane już budynki byłej restauracji basenowej oraz zaplecza i portierni doszczętnie spłonęły. Jak wynika z ustaleń naszej redakcji, kilkanaście minut wcześniej doszło do pożaru altanek działkowych na terenie sąsiadujących z basenem ogródków. Ze wstępnych oględzin wynika, że było to celowe podpalenie. Na miejscu zdarzenia do późnych godzin pracowali technicy policyjni i biegli. Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Dochodzenie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z lubańskiej komendy policji.
Park Kamienna Góra w ostatnich miesiącach stał się miejscem bardzo niebezpiecznym. Zwłaszcza wieczorami. Mieszkańcy okolicy skarżą się, że dotąd spokojny park, w którym dotychczas można było spotkać tylko obejmujące lub całujące się pary i amatorów biegania, teraz zamienił się w miejsce spotkań różnej maści nieciekawych osobników.
– Piski i krzyki w parku wieczorami to już niemal norma. Jakieś podejrzane samochody i podejrzane typki w różnym wieku coraz częściej kręcą się po parku wieczorami. Wychodziłem tam zawsze z psem, ale kilkakrotnie natknąłem się na agresywnych wyrostków i już wieczorami tam nie chodzę. Zastanawiam się tylko gdzie jest nasza policja. Ja od kilku lat, ani razu nie widziałem w okolicach parku i w samym parku radiowozu – mówi Jan, mieszkaniec ulicy Mickiewicza w Lubaniu.
Czy park na Kamiennej Górze ma szansę znów stać się dla mieszkańców miasta enklawą spokoju i wypoczynku?
Red./foto: Facebook


