Walczą z barszczem Sosnowskiego
O problemie z „morderczym” barszczem Sosnowskiego pisaliśmy niedawno. Zarówno w gminie Gryfów Śl., jak i w gminie Olszyna wszyscy wzięli sobie tę sprawę do serca i podjęli właściwą interwencję.Na terenie gminy Olszyna firma Andrzeja Jasińskiego z Biedrzychowic na zlecenie Urzędu Miejskiego w Olszynie wykosiła barszcz Sosnowskiego w kilku miejscowościach. Największe skupisko tego chwastu znajdowało się w Bożkowicach, a także, w mniejszych ilościach, w Grodnicy, Biedrzychowicach oraz Karłowicach.
– Pozostał jeszcze do usunięcia barszcz Sosnowskiego, rosnący w Bożkowicach na działce Skarbu Państwa, będącej w zarządzie Starostwa Powiatowego w Lubaniu – tłumaczy burmistrz Leszek Leśko. – Obecnie prowadzone są rozmowy ze starostą lubańskim i z panem Andrzejem Jasińskim, żeby ten temat zakończyć.
Jak podkreśla włodarz Olszyny – na razie przeszkodą są afrykańskie upały, które uniemożliwiają kontynuacje wycinki. Ale jak tylko zmienią się warunki atmosferyczne, to akcja wycinki będzie dalej prowadzona. Problem polega na tym, że nie można ścinać tego chwastu przy tak wysokich temperaturach, gdyż grozi to ogromnym poparzeniem ciała, co w efekcie może prowadzić nawet do śmierci.
Autor: Artur D. Grabowski
