HomeGospodarkaProkuratura zajmie się Sowią Chatą

Komentarze

Prokuratura zajmie się Sowią Chatą — 3 komentarze

  1. „Folwark zakupiło rodzeństwo z Jeleniej Góry – Urszula Sikorska i Dariusz Mostrąg. Jak sami mówią – myśleli, że będzie inaczej i że uda im się z tego obiektu zrobić coś naprawdę pięknego.”

    Taa, widziały gały co brały, a teraz płacz i żale jak prokurator do d… się dobiera. Ludzie, porwaliście się z motyką na księżyc bez kapitału i tylko przyspieszyliście degradację pięknego zabytku.

    Trzeba ponieść konsekwencje, choć lokatorom też bym się bliżej przyjrzał.

    • Powierniku, jakby może nie mieli na karku patologicznych lokatorów, którzy o zgrozo 10 lat nie płacą czynszu, to myślę że problemu by nie było.
      Nasze „prawo” chroni patologię mimo olewatorskiego podejscia do zycia i mimo to nie ma szans wygonić tych pluskw, by mieć pole manewru.
      Bo oni biedni…heh… ja ich kilku znam pijaczki i margines społeczny z kulturą na bakier.
      W gównie żyją, gówno żrą i tak im się podoba, na karku właściciela. I jeszcze Te rodzenswto ma ponosić karę. Ja na ich miejscu bym ich wytruła.
      A pan….
      Po co te inwektywy?
      Redakcja

  2. Proszę mnie dobrze zrozumieć. Doskonale się domyślam z jakimi lokatorami nowi właściciele mieli do czynienia. Ale przecież to było oczywiste od samego początku, wystarczy jedna wizyta, krótki wywiad w okolicy, krótka rozmowa, przyjrzenie się obejściu, warunkom życia od wewnątrz itd.

    Tym bardziej się dziwię i zastanawiam, na co ci ludzie liczyli, no bo chyba nie na to że z opłat czynszowych wyremontują budynek. Tu potrzeba naprawdę dużego kapitału. Proszę przyjrzeć się budynkom np. dawnego MDK w Lubaniu przy ul. A.Krajowej – dziś prywatne przedszkole lub Inspektoratu Oświaty przy ul. Mickiewicza. O wspólnotach mieszkaniowych po Sanepidzie czy obok byłego już Archiwum lubańskiego, a dawne przedszkole kolejowe przy ul. Jeleniogórskiej przy wylocie na Olszynę. W te wszystkie obiekty duże pieniądze zainwestował lubański prywatny biznes. I to wszystko dziś kwitnie, aż miło popatrzeć.

    Inwektywy? Proszę nie żartować. Budynek w ruinie – kto teraz za to zapłaci? Z zabytku zrobił się socjal. Straconego czasu nie nadrobimy.

    Oby dla właścicieli na inwektywach się zakończyło.

    A trucie ludzi mimo wszystko to chyba nie najlepsze rozwiązanie?