Wielkie szczęście piłkarzy Łużyc
Orzeł Wojcieszów był bliski sprawienia w Lubaniu wielkiej sensacji. Ostatecznie gospodarze dzięki zrywowi w końcówce zdołali jednak uratować komplet punktów. Bohaterem ekipy trenera Waldemara Wolreitera był Sebastian Andruchów.
Skazywani na klęskę goście sensacyjnie prowadzili od 4 min kiedy piłkę w pole karne próbował dośrodkować Łużny, ale ta ku radości piłkarza Orła wpadła za kołnierz Janczykowi. Ten sam piłkarz 10 min później niecelnie strzelał głową. Później goście, w bramce których awaryjnie stanął nominalny pomocnik Juliusz Terlecki nie tylko dzielnie się bronili, ale też starali się wyprowadzać groźne kontrataki. Z tym faktem wicelider tabeli bardzo długo nie był w stanie nic zrobić. Szczęścia w 26. min próbował Jakimowicz, ale w dogodnej sytuacji strzelił obok słupka. W miarę upływu czasu trener Waldemar Wolreiter dokonywał zmian. Dwie z nich okazały się strzałem w dziesiątkę, ale przyniosły efekt dopiero w samej końcówce. Ożywienie w grę lubanian wprowadził Misiurek, a w 86. min Fereniec ostro wstrzelił piłkę w pole karne, szczęśliwie doszedł do niej Majka i po chwili doprowadził do remisu. W kolejnej akcji za zagranie piłki ręką poza szesnastką czerwoną kartkę zobaczył Janczyk. Gospodarze przeprowadzili wcześniej komplet zmian i do bramki musiał powędrować Modzelewski. W ostatniej akcji meczu wygraną swojej drużynie zapewnił Andruchów. – Wyraźnie nam nie szło. Z pewnością widać było brak Łukasza Kusiaka, który z powodu obowiązków zawodowych nie mógł nas wspomóc. Na szczęście nie załamaliśmy się i walczyliśmy do końca – powiedział Sebastian Andruchów, który gola zadedykował swojemu synowi Gracjanowi. – Szkoda wyniku, bo dużo nam nie brakowało by sprawić miłą dla siebie niespodziankę. Musimy podnieść głowy i tak samo walczyć w kolejnych meczach – dodał Juliusz Terlecki.
Łużyce Lubań – Orzeł Wojcieszów 2:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Łużny (4), 1:1 Majka (86), 2:1 Andruchów (90+2). Czerrwona kartka: Janczyk (Łużyce, 88 – akcja ratunkowa). Żółte kartki: Andruchów, Łotecki, Bojdziński. Sędziował: Łukasz Basiak. Widzów: 200.
Łużyce: Janczyk – Malinowski, Andruchów, Modzelewski, Czuchryta, Gawroniuk, Łotecki (60 Fereniec) Jakimowicz (70 Misiurek), Sorokulski (75 Burzyński), Majka, Bojdziński (77 Szymański).
Orzeł: Terlecki – Firlej, Opaczewski, Bigulak, Szwaja, Kruk, Klawiński, M. Kaniewski, Łużny, Janc, Wróblewski.
W innych meczach:
Olimpia Kowary – BKS Bobrzanie Bolesławiec 1:0
Lotnik Jeżów Sudecki – Olsza Olszyna 2:1
Włókniarz Mirsk – Czarni Lwówek Śl. 1:0
Leśnik Osiecznica – Piast Wykroty 3:2
Piast Dziwiszów – GKS Raciborowice 6:1
Galeria zdjęć z meczu – zobacz
Autor: tekst i foto Grzegorz Bereziuk
