Dramat pani Stanisławy
Późną nocą panią Stanisławę wyrwał z głębokiego snu dzwonek telefonu komórkowego, który podarowała jej córka, kiedy postanowiła wraz z rodziną przenieść się do Warszawy. Ktoś się rozłączył, zanim zaspana kobieta założyła okulary i odebrała.
Widząc numer kierunkowy – 22 była pewna, że to dzwoniła córka. Przerażona – bo o tej porze telefon musi oznaczać nieszczęście – oddzwoniła pod ten numer. Automatyczny głos w telefonie beznamiętnie coś do niej mówił, czego w ogóle nie zrozumiała. Trwało to wszystko dość długo i ostatecznie spełzło na niczym. Nie dodzwoniła się do córki. Z samego rana postanowiła ponownie skontaktować się z nią. Okazało się, że u niej wszystko w porządku i wcale nie dzwoniła. Pani Stanisława o wszystkim zapomniała aż do faktury, która przyszła na koniec miesiąca.
Kobieta nie mogła uwierzyć, gdy przeczytała – do zapłaty 1200 zł. To więcej niż wynosi jej emerytura. Jak to się stało? – zachodziła w głowę lubanianka, przecież nie korzystała z żadnych dziwnych płatnych linii. Niestety, okazało się, że – podobnie jak bardzo wielu Polaków padła ofiarą wyrafinowanego oszustwa. Nieznany numer pochodził… z Wybrzeża Kości Słoniowej, a kierunkowy to nie 22, a 224.
Oszuści, wykorzystując nieuwagę i zaniepokojenie swoich ofiar, puszczają im sygnały i tylko czekają, aż się do nich oddzwoni. Wtedy naliczane są astronomiczne koszty połączeń międzynarodowych. Wszystko tu jest przemyślane – od niepokojącej pory dzwonienia po wybór egzotycznego kraju tak, by numer, z którego się dzwoni przypominał polski numer – stacjonarny z kierunkiem 224, 225, 243 lub komórkowy z początkiem 700. Nierzadko połączenia są sztucznie wydłużane, by opłata była jak najwyższa – w słuchawce słyszymy udawane zakończenie połączenia, a ono trwa i trwa, tymczasem licznik bije. Ze względu na ogromną liczbę zgłoszeń o oszustwie, sprawą zajął się Urząd Komunikacji Elektronicznej, który ostrzega, by nie oddzwaniać na nieznane numery i sprawdzać je w Internecie lub na infolinii UKE. Niepokój może wzbudzić między innymi to, że oszukańcze numery są dłuższe niż numery polskie lub kierują do płatnych linii 0-708. – W takich chwilach, o takiej porze, w nerwach, nie patrzy się na to, ja też nie popatrzyłam i musiałam bardzo słono za to zapłacić. Teraz zrobiło się o tym głośno i dobrze, mniej ludzi się nabierze – mówi pani Stanisława.
Wszelkie pytania i wątpliwości rozwiać mogą pracownicy Centrum Informacji Konsumenckiej UKE – infolinia 801 900 853 (koszt połączenia zgodny z cennikiem operatora telekomunikacyjnego) lub tel. 22 534 91 74 – od poniedziałku do piątku w godzinach 8.15-16.15.
Autor: TK/AŁ (Ziemia Lubańska)
Foto ilustracyjne PL
