Hit wyborczy Burmistrza
Remont 15 ulic Lubania, ma stworzyć wśród wyborców przekonanie o sprawności Burmistrza i zapewnić mu reelekcję na kolejna kadencję. Pomińmy fakt, że nie wszystkie z nich wymagają tak pilnego remontu, jak przedstawiają to władze (np.ul.Oficerska). Natomiast przyjrzyjmy się kulisom tego przedsięwzięcia, bo jest ono naprawdę interesujące i gołym okiem widać, że zostało zaplanowane tylko i wyłącznie w związku z listopadowymi wyborami .
Znam je, bowiem począwszy od 2011 r. przysłuchiwałem się wypowiedziom medialnym Burmistrza. Jestem przekonany, że remonty lubańskich ulic w latach 2011- 2013 nie miały nastąpić, a jedynym słusznym czasem dla włodarza na ich naprawę jest rok 2014.
Remont ulic w świadomości Burmistrza publicznie stał się widoczny w grudniu 2011r. (patrz: „Ziemia Lubańska” nr 24/431). Pamiętał o lubańskich ulicach mówiąc: „ale musimy pamiętać, że niektóre ulice przez długi czas nie były remontowane i niestety nie stać nas żeby modernizować je w takim tempie w jakim życzyliby sobie tego mieszkańcy”. „Słowa stały się ciałem” : na przykład w roku 2013 na prace remontowe nawierzchni ulic i oznakowań przewidziana była kwota ”niebagatelna” bo zaledwie 260.000 zł .
W listopadzie 2012r. Burmistrz wiedział już, które ulice będą podległy „wyborczym” remontom. Na stronach internetowych Urzędu Miasta (patrz: zapytaj Burmistrza – można przeczytać wypowiedź kierowaną do mieszkańca ul. Starolubańskiej : „Obecnie przymierzamy się do zabezpieczenia niezbędnych środków finansowych na modernizację szeregu (!) lubańskich ulic. Wśród wytypowanych do naprawy i remontów znajduje się żądana przez Pana ul. Starolubańska”. W tym samym miejscu i czasie znajduje się również odpowiedź dla mieszkańca ul. Łącznej, któremu nie dano żadnej nadziei na remont tej ulicy, choć w roku 2012miała uzyskać śliczną nawierzchnię za unijne pieniądze.
Jestem przekonany, że Burmistrz zdawał sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej miasta. Na pewno wiedział, że w budżecie miasta na rok 2014 trudno będzie znaleźć środki na remont (aż) 15 ulic. A co zdarzyło się jeszcze w roku 2012? W wieloletniej prognozie finansowej, która jest nieodłączną częścią uchwały budżetowej zapisano, a Rada Miasta uchwaliła:
…„ W latach 2013-2018 nie planuje się zaciągania dodatkowych kredytów, pożyczek oraz emisji obligacji komunalnych do momentu osiągnięcia zobowiązań długoterminowych poniżej 30% planowanych dochodów.”… Dla pełnego zrozumienia tego zapisu dodam, że projekty uchwał budżetowych przedkłada Radzie Miasta Burmistrz.
Mimo tego zapisu w prognozie finansowej Burmistrz na przestrzeni 2013r. prowadzi działania zmierzające do remontu lubańskich dróg w wyborczym roku 2014. Na pewno wiedział, że na ten cel będzie musiał zaciągnąć kredyty. W lutym 2013r przesłana została informacja do wszystkich firm wskazująca z nazwy ulice przewidziane do remontu w roku następnym.
„Słowo się rzekło”… Budżet roku 2014 przewiduję remont kilkunastu ulic ze środków pochodzących z kredytów długoterminowych w wysokości 5.140.168 zł.
Zmiany w polityce finansowej miasta, zaciągnięty kredyt na drogi spowoduje, że zadłużenie miasta w roku 2014 wzrośnie do kwoty 25.597.110 zł, co stanowić będzie 46.46% planowanych dochodów. A jeszcze niedawno bo zaledwie rok temu, w styczniu Burmistrz poinformował mieszkańców, że zadłużenie budżetowe wyniesie 15.537.727 zł tj. 24.84 % dochodów miasta. Zauważyć można brak stanowczych i ostatecznych decyzji zgodnych z wieloletnimi prognozami finansowymi.
Przed nami nowe możliwości pozyskiwania środków unijnych, które wymagają tzw, „udziału własnego gminy”. Na przykład Prezydent Bolesławca Piotr Roman zachował się jak prawdziwy gospodarz i mimo wyborów i naprawdę dużych inwestycji w tym mieście, zabezpieczył ponad 6 mln zł w budżecie na ewentualny wkład. A przecież mógł również za te pieniądze remontować kolejne ulice Bolesławca. Lubań na ten wkład pieniędzy nie ma, ale co to dla władz!
A miało być tak dobrze! Nie jestem przeciwnikiem remontu dróg. Można to czynić stopniowo w poszczególnych latach. Niestety lata 2012 i 2013 nie były latami wyborczymi.
ZR

Brawa za artykuł. Pan od Historii jak nie był dobrym pedagogiem, tak i nie jest dobrym włodarzem…
Z tym „pedagowaniem” się zgodzę. Pamiętam jak stawiał dobre oceny za […].
»
Anonimowo nie można
Moderator
Ciekawe kogo następnego będziecie pojeżdżać po wyborach 🙂
Piszemy, że obecne władze miasta nieodpowiedzialnie zadłużają mieszkańców. Nie kto inny jak młodzi mieszkańcy będą musieli latami spłacać ten zdług, a Pani z uśmiechem nazywa to „pojeżdżaniem”.
Panie Andrzeju bardzo proszę o większe (moje jest bezgraniczne)zaufanie dla Osoby skarbnika Miasta Lubania .To moim zdaniem najwyższa wiedza ekonomiczna i jeżeli On mówi że zadłużenie jest pod kontrolą i na poziomie bezpiecznym to ja w pełni MU ufam budżet na 2014 rok wraz z wydatkami na drogi został przyjęty w głosowaniu przez wszystkich radnych .
Wiele samorządów w Polsce finansuje remonty dróg i chodników w ten sposób, że pozyskuje na ten cel środki unijne. Przykładowo dla inwestycji za 33 miliony biorą pożyczkę 5 milionów na wkład własny wynoszący 15% kosztów inwestycji. Czyli za zadłużenie się na kwotę 5 milionów uzyskują finansowanie inwestycji powiększone o 28 milionów dotacji. Pana pupil o „najwyższej wiedzy ekonomicznej” proponuje finansowanie inwestycji w 100% z kredytu, bez próby uzyskania dotacji. Pisząc bez ogródek inni za 5 mln kredytu realizują prace na kwotę 33 milionów, a Lubań za 5 milionów. To jawna niegospodarność Panie Jeremi i głosowanie radnych nie ma tu nic do rzeczy.
Pani/Pan Alissa chyba z niezrozumieniem przeczytała/przeczytał ten tekst. Nie widać że burmistrz, kręci mieszkańców miasta, a niektórzy radni jak stado bezrozumnych idą za nim? Przecież Słowiński składa obietnice bez jakiegokolwiek pokrycia.
Ulicy Słowackiego i Wojska Polskiego też nie ma w planie remontu, ale za to jest Oficerska ciekawe dlaczego. Na Słowackiego starsze kobiety łamią sobie nogi w dziurach, które kiedyś sfotografowaliście i były te zdjęcia na PL.Burmistrzowi nie przyszło do głowy żeby wciągnąć ta ulicę do planów remontu. A niby dlaczego nie? Aha, bo tam nie mieszka żaden radny tak jak na Oficerskiej i nie jest to dzielnica szanownego Pana. Poczekamy do wyborów i razem z sąsiadami rozliczymy pana Arusia.
Został dziś ogłoszony przetarg na roboty budowlane drogowo – instalacyjne związane z: „przebudową dróg gminnych i wewnętrznych na terenie dzielnicy „Kamienna Góra” w Lubaniu” obejmujące:
1. przebudowę dróg gminnych: ul. Parkowej, ul. Gajowej, ul. Łąkowej, ul. M.C. Skłodowskiej, części ul. Polnej.
2. przebudowę drogi wewnętrznej stanowiącej łącznik ul. Gajowej z ul. Parkową.
http://bip.um-luban.dolnyslask.pl/dokument.php?iddok=4947&idmp=23&r=r
Baczność! To proste – w krótkich żołnierskich słowach brzmi tak:
Na ulicy Oficerskiej , która jest częścią Osiedla Jagielońskiego mieszka radny H(a-ha-ha). On sam został teraz przewodniczącym komisji od nazywania ulic w mieście. Po to aby Oficerskiej nikt mu nic nie ruszył! On sam też nie ruszy żadnej z ulic, zwłaszcza osławionej Żymierskiego, o której wasza redakcja niejeden raz pisała.
Dajcie spokój! Spocznij!
A co do Arusia. Dlaczego największe skupisko pracowników Zgiuk od zieleńców regularnie zbiera się pod jego domem? Konkurs na najładniejszy zieleniec w Lubaniu chce wygrać czy co?
5 milionów to mały pikuś w porównaniu do kasy jaka idzie na utrzymanie nieudaczników z Łużyckiego Centrum Rozwoju.
Wystarczy policzyć ile pieniędzy poszło na to podczas sprawowania urzędu burmistrzunia. Nie wspomnę o szkoleniach i imprezach integracyjnych.