Za bezczynność Przewodniczącej zapłacą mieszkańcy Gminy Lubań
Wiadomo, że działalność organów gminy jest jawna. Reguluje to ustawa o dostępie do informacji publicznej oraz ustawa o samorządzie gminnym. W Gminie Lubań jest jest jednak inaczej, a to za sprawą byłej już Przewodniczącej Rady Gminy Bogusławy Karnaś.
Jeden z mieszkańców gminy wystąpił do Rady Gminy w dniu 20 sierpnia 2012 roku o udostępnienie: „kopii protokołu kontroli przeprowadzonej przez Komisję Rewizyjną zatrudnienia na stanowisku animatora sportu na boisku orlik w Radogoszczy Pana Krzysztofa Klimczyka”. Z informacji powziętych od wnioskodawcy wynika, iż był zainteresowany wynikiem kontroli zatrudnienia radnego na stanowisku animatora, tym bardziej, że tą sprawą Komisja Rewizyjna zajmowała się przez niemalże rok czasu. Odbywały się kolejne posiedzenia i wypłacano diety. Wniosek o udzielenie kopii protokołu nie trafił pod obrady radnych gminy.
Była już Przewodnicząca Rady Gminy, a obecnie radna Bogusława Karnaś po ustawowym terminie domagała się składania przez wnioskodawcę dodatkowych wyjaśnień w kwestii otrzymania protokołu z kontroli czy protokołu pokontrolnego. Na przewlekłe i biurokratyczne załatwienie sprawy wnioskodawca złożył skargę do Wojewody Dolnośląskiego. Z otrzymanej odpowiedzi w dniu 19 września br. Wojewoda Dolnośląski podał, że postępowanie „skargowe” w sprawie naruszenia przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nie może być wszczęte przed tym organem, ponieważ właściwym do rozpoznania jest sąd administracyjny. To pismo również była przewodnicząca „zamiotła pod dywan”.
W październiku 2012 roku wnioskodawca wezwał Radę Gminy Lubań do usunięcia rażącego naruszenia prawa. Bezskutecznie jak się okazało, ponieważ i tym razem ówczesna Przewodnicząca Rady pisma nie przedłożyła radnym, oraz nie udzieliła żadnej odpowiedzi. Ostatecznie wnioskodawca złożył skargę od Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, o czym również była już Przewodnicząca rady zapomniała poinformować radnych gminy.
Sprawa trafiła na wokandę Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Sąd administracyjny po rozpoznaniu sprawy na bezczynność Rady Gminy Lubań w przedmiocie udostępniania informacji publicznej zobowiązał Radę Gminy Lubań do rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 20 sierpnia 2012 roku w terminie 14 dni od dnia doręczenia organowi prawomocnego wyroku. Stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez co wymierzył Radzie Gminy grzywnę w wysokości 500 zł, oraz zasądził na rzecz skarżącego kwotę 100 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Lubań odbytej w dniu 18 października 2013 roku obecna Przewodnicząca Rady Gminy po zapoznaniu radnych z wyrokiem sądu stwierdziła, iż jest on owocem działalności byłej Przewodniczącej Rady Gminy Bogusławy Karnaś. Dowodzi on, że odwołanie jej z funkcji przewodniczącej rady było uzasadnione.
Po sesji radni nie kryli swojego rozgoryczenia przez naganną postawą byłej przewodniczącej rady wobec nich, oraz mieszkańców gminy. Wyrok oraz jego uzasadnienie wskazało, że Bogusława Karnaś ignorowała mieszkańców, radnych a nawet nadzór Wojewody Dolnośląskiego. Radni podkreślali, że już wcześniej był przypadek skargi mieszkańców Pisarzowic na nie udzielenie odpowiedzi na ich wniosek. Sprawa była rozpatrzona przez Wojewodę Dolnośląskiego, który wskazał naruszenie prawa, ale o powyższym również rani nie byli poinformowani przez ówczesną Przewodniczącą Rady.
Padły z ich strony oraz mieszkańców pytania: dlaczego Rada Gminy Lubań ma odpowiadać za błędy przewodniczącej?; dlaczego nie byli informowani?; Czy dlatego, że komisja rewizyjna pod przewodnictwem radnej Małgorzaty Jańczak przeprowadziła kontrolę niezgodnie z prawem?,. Czy chciała w ten sposób ukryć bezprawne działanie komisji rewizyjnej, na które sama zezwalała? Pytań jest bardzo wiele.
Jeszcze nie tak dawno, bo w maju tego roku podczas odwołania Przewodniczącej Rady Gminy Bogusławy Karnaś, gminni rajcy uzasadniali wniosek brakiem współpracy, jednoosobowym podejmowaniem decyzji, ignorowaniem radnych, zatajaniem korespondencji. Wówczas Pani Karnaś oddalała zarzuty równając radnych do mieszkańców carskiej Rosji. Wskazywała na transparentność, światłość radnych w podejmowaniu decyzji, prawo wiedzy, oceny i wyboru przez mieszkańców.
Jak to się ma do działań byłej Przewodniczącej rady? Gdzie transparentność przy zatajaniu korespondencji? Gdzie możliwość krytyki? Jak radni mają podejmować decyzje, kiedy się ich nie informuje?
Tym razem, w czasie sesji Rady Gminy Lubań w dniu 18 października, po odczytaniu wyroku i jego uzasadnienia, na sali obrad budynku UG, przy. ul. Dąbrowskiego w Lubaniu zapanowała cisza. Cisza ta była bardzo wymowna. Nikt z radnych i obecnych sołtysów nie podjął się tym razem obrony Pani Karnaś. Bo i nie miał ku temu żadnych powodów. Postawę radnej pozostawię ocenie mieszkańców Gminy Lubań.
Autor: Sławomir Piguła

Ale jaja!
Karnaśiowa i Słowiński są siebie warci. Ich się powinno izolować w miejscach odosobnienia. Pamiętam akcję z wiatrakami. Przyjechał […] Słowiński na zaproszenie tej baby oraz doręczyciela z byle24.pl i pokazał wieśniakom gdzie jest ich miejsce w szeregu, zachował się jak ostatni […]. A ponieważ nie miał argumentów szybko odjechał. Tylko, że te wieśniaki jakoś sobie radzą, nie mają problemów finansowych w gminie, potrafią zorganizować imprezę dla mieszkańców gminy ( wójt i wicewójtowa wspólnie z GOKiS -em), na której bawią się setki lubaniaków zresztą!
W internecie powinno iść takie oto ogłoszenie: Chcecie wykończyć miasto – wybierzcie Arkadiusza Słowińskiego na burmistrza! Chcecie wykończyć gminę wiejską – wybierzcie Bogusławę Karnaś na wójta!
»
I po co te epitety?
Moderator
Byłem na tym spotkaniu. Potwierdzam – zachowanie burmistrza poniżej wszelkiej krytyki. Ja Pan i Władca i reszta ciemnej hołoty (czego się spodziewać po ludziach ze wsi). Pan Słowiński już niejednokrotnie udowodnił, że ludzie z Gminy to dla niego druga kategoria. Nawet dzieciom spoza miasta kazał dopłacać do basenu co zaleciało już szesnastowiecznym podziałem na mieszczan oraz chłopstwo. Chamstwo pcha się na salony, więc trzeba pokazać gdzie ich miejsce. Co do Pani Przewodniczącej – ciekaw jestem gdzie teraz podziewają się jej bohaterscy obrońcy? Dlaczego przy odczytaniu wyroku nie było ludzi wołających „skandal!”, dlaczego nie błyskały flesze, nikt nie wręczał kwiatów? Czy w obecnej sytuacji Pani Karnaś z grupą oddanych przyjaciół również straszyć będą Pana Wójta oraz Radę Gminy odwołaniem w referendum?
W Gminie Lubań nareszcie nastał długo oczekiwany stan normalności. Na sesjach nie ma już kabaretu, radni nie skaczą sobie do oczu, widać chęć porozumienia. Już dla takiego stanu rzeczy warto było dokonać zmiany na stanowisku Przewodniczącego Rady Gminy.
Pocztowo-prowincjonalna grupa obronna schowała się tymczasowo w kanałach, tworząc tam następne chamskie donosy. Interesuje mnie czy teraz Pani Karnaś, za wszystko oskarży również Panią Wicewójt jak to miało miejsce z fałszywymi oskarżeniami o groźbach żądając jej zwolnienia z pracy? Pytam teraz na podstawie zaistniałych faktów, popartych wyrokiem sądu czy zamierza dalej kłamać, czy złoży rezygnację. Czy będzie dalej bezczelnie manipulować faktami? Chciałbym zwrócić uwagę dla mieszkańców Kościelnika na sposób głosowania Jańczakowej i Karnasiowej w sprawie naprawy wodociągu podczas ostatniej sesji. Jeszcze nie tak dawno to one z Kusiem wzywały radio, szukali sensacji. O co w tym wszystkim chodzi? O rozwiązanie problemu i dostarczenie mieszkańcom wody?- chyba zdecydowanie nie. Jeżeli by o to chodziło, to obie radne-bezradne głosowałyby za przeznaczeniem kwoty 80 tys. złotych na wymianę awaryjnego odcinka sieci. Chodzi o to, aby nabić „potencjał polityczny” i mieć tak naprawdę mieszkańców głęboko w …… Wójt robi wszystko, aby zmniejszyć awaryjność sieci. Dotychczasowy wykonawca splajtował, a sprawa jest u syndyka. Jeszcze przed zimą wójt chciał przynajmniej w części wymienić awaryjny odcinek. Jak widać nie odpowiada to obu radnym, które jako jedyne głosowały przeciw. A natomiast za wylewaniem nowego asfaltu na dobry asfalt koło domu Karnasiów głosowały obie radne za i tam nie było problemów żadnych. To jest jedna z wielu inwestycji szukanych i niedostrzeganych przez mieszkańców Uniegoszczy. Tylko czy właściwa? Można byłoby w zamian wykonać tak potrzebną drogę dojazdową do „zakładu z klimatyzacją” w drugiej części Uniegoszczy.
rop napisz coś o może kto składał skargę z imienia i nazwiska na bezczynność RGL a może coś to rozjaśni czytającym
A co to za różnica? Są obywatele lepszej i gorszej kategorii? Kowalskiemu odpowiemy, a Malinowskiemu już nie?
Co by było gdyby Aruś i Bogusia pracowali razem? Ja wiem. Z tego wyszedłby megachaos. Osobniki tego gatunku niepowinne piastować żadnych stanowisk publicznych. To jest obrazowa ignorancja ludzi.
Ps. Jeden z obrańców wypłynął z kanału L24. Zaraz się zacznie swoisty smród.
Szkoda czasu na takie wypociny – następne forum sięga dna
Forum jest takie jak piszący komentarze, Pan też ani poziomu specjalnie nie podniósł, ani intelektem nie oczarował.
U Żuka przynajmniej jakieś emocje i wzburzenie widać, a u Pana nawet tego brak.
Odnoszę się do wypowiedzi:
Andrzej Ploch
2013/10/23 at 22:19
„Forum jest takie jak piszący komentarze(…)” zgadzam się z tą częścią pana wypowiedzi.
Co do dalszej części pana wypowiedzi:
Panie Andrzeju, myślę że „Szkoda” ma wiele racji. Cytuję pana wypowiedź: „(…)Pan też ani poziomu specjalnie nie podniósł, ani intelektem nie oczarował. (…)” ale też nie użył obraźliwych słów, które to poziom obniżają i nie świadczą dobrze o intelekcie a emocje i wzburzenie można wyrazić inaczej, ale do tego trzeba mieć intelekt na odpowiednim poziomie.
Napiszę prawdę. Na nasze forum zagląda wielu troli, hejterów i prowokatorów. Jeśli ktoś będąc u nas pierwszy raz jest delikatnie mówiąc bardzo krytyczny wówczas moja czujność jako moderatora (jednego z wielu) wyostrza się. Zazwyczaj, zadaję wtedy dość jednoznaczne pytania w celu samookreślenia się „Nowego”. To takie moje „bileciki do kontroli”. Odpowiedź lub jej brak mówi wtedy dużo na jego temat. Proszę jednak w takiej sytuacji nie analizować o jakie bileciki mi chodziło, bo to była jedynie gra słów, w celu który wcześniej opisałem.
Pozdrawiam
„Lub” chciałbym zauważyć, że rada gminy nic nie jest w tej sprawie winna. Proszę Cię nie pogrążaj się. Pozdrów ojca misjonarza, ale o tym później.
Pozwoli Pan, że się nie zgodzę. Jeśli Rada powołała Przewodniczącą Rady to ponosi odpowiedzialność za ten wybór. Co najwyżej Członkowie Rady którzy jawnie sprzeciwiali się wyborowi mogą być uznani za „czystych”. Ktoś kto rekomenduje lub poręcza bierze na siebie odpowiedzialność.
I to zawsze tak jest, że po wyborach to wyborcy ponoszą odpowiedzialność za wybór, czy to na szczeblu gminnym czy państwowym. Jednak nie zgodzę się z tym i tak nie powinno być, że to ludzie czy w tym przypadku, że to rada ponosi odpowidzialność. Skład rady zaufał tej pani i gdyby widzieli, że takie numery wykręca to zapewne nie zostałaby wybrana. Mam nadzieję przynajmniej, że po tej sprawie ta pani daruje sobie i nie będzie startowała na stanowisko wujta. Jeśli jednak się zdecyduje to wówczas współczuję wszystkim mieszkańcom gminy Lubań, no chyba że wynik wyborów będzie niekorzystny dla p.K.
Pani raczy żartować, że Karnasiowa miałaby zostać wójtem. Ta osoba nie potrafiła przez kila miesięcy 15-osobową radą gminy kierować bez przekrętów. A co dopiero całym urzędem i gminą. To dopiero byłby skandal. A na zastępcę powołałaby typa z Kościelnika a na sekretarza gluta listonosza. I mamy cały obraz katastrofalny dla gminy. Natomiast ma Pani rację, że rada gminy nie może odpowiadać za czyny przewodniczącej, kiedy ta zataja korespondencję. Dobrze, że sprawa wyszła na jaw, a radni natychmiast zareagowali i odwołali Karnasiową z przewodniczącej rady. Od początku Karnasiowa nie była akceptowana przez wszystkich radnych. Połowa radnych była przeciwna jej wyborowi na przewodniczącą. Widocznie były powody, które wyrokiem sądu zostały potwierdzone. Na szczęście na oczy przejrzeli również radni, którzy dotychczas ją popierali.
NAS NIE INTERESUJE KTO ZOSTANIE A KTO NIE! WÓJT MA RACJĘ PRZEZ ROZGRYWKI W GMINIE CIERPIMY MY MIESZKAŃCY.ZASTANÓWCIE SIĘ!