Samochód IZERA jak Góry Izerskie

Prototyp IZERA SUV
Będzie prawdopodobnie budowany na Górnym Śląsku, ale nosił będzie nazwę IZERA – od Gór Izerskich, których polską stolicą jest perełka turystyczna Powiatu Lubańskiego Świeradów Zdrój. Mowa o nowym polskim samochodzie elektrycznym, którego pierwsze egzemplarze mają wyjechać na nasze drogi za niespełna 3 lata.
Dwa prototypy zostały już zaprezentowane Polakom – IZERA w wersji SUV i IZERA w wersji Hatchback. Oba modele mają pojemny bagażnik, zasięg na jednym ładowaniu do 400 km (ładowanie ma trwać ok 50 minut do 100% i ok 30 minut do 80 %) i przyspieszenie do setki w niecałe 8 sekund. Maksymalna prędkość samochodów to 160 km/h. Podobno samochód ma kosztować mniej niż podobne wersje (spalinowe) samochodu marki Dacia. Chętni mają mieć możliwość zakupienia pojazdu na np. na bardzo dogodne raty.
Samochód IZERA, choć nazwą nawiązujący do Gór Izerskich, ma być produkowany ponad 300 km od nich – na Górnym Śląsku. Pierwsze sztuki mają zjechać z taśmy już w 2023 r.
Oczywiście nowe elektryki wyjadą na nasze drogi tylko wtedy, gdy uda się zbudować fabrykę z linią produkcyjną. Inwestycję wyceniono na 5 mld zł. Podobno mają się na nią zrzucić rządowe spółki energetyczne i paliwowe. Czy to się uda?

Prototyp IZERA Hatchback
Autor: SP
