Tablica ogłoszeń

Praca w regionie

Kino w Lubaniu

Nadchodzące wydarzenia

Żołnierz zastrzelony strzałem w głowę

 

 

W Zawidowie odkryto grób żołnierza, który został pochowany w miejscu swojej śmierci. Został bestialsko zamordowany strzałem w głowę przez Rosjan, którzy pędzili kolumnę jeńców do Lubania w październiku 1945 roku. 

Jak wynika z relacji naocznych świadków w październiku 1945 roku, prowadzona była przez żołnierzy radzieckich kolumna niemieckich żołnierzy, od strony ówczesnej Czechosłowacji w kierunku Lubania. Na ulicy Dworcowej, tuż przy skrzyżowaniu z ulicą Moniuszki zastrzelony został jeden z jeńców. Powodem egzekucji był brak możliwości kontynuowania przez niego marszu.

Niemieccy obywatele mieszkający w pobliskim domu przy ulicy Moniuszki, którzy byli świadkami całego zajścia, pochowali żołnierza w miejscu jego śmierci. Z relacji wynika, że postawiono mu krzyż oraz tabliczkę z imieniem i nazwiskiem. Grób przez wiele lat funkcjonował. Do lat 70-tych XX w. grób oznaczony był ziemnym kopcem, na którym stał drewniany krzyż. Rodacy zastrzelonego, być może rodzina, przyjeżdżali, zapalali przy nim znicze. Z biegiem czasu ludzie pamiętający o grobie zaczęli umierać, a wraz z nimi odchodziła historia tamtego pochówku. Wreszcie po grobie nie pozostał żaden ślad.

Sprawą ekshumacji szczątek żołnierza zajęła się fundacja Pomost z Poznania, którą grobem zainteresował Jerzy Stankiewicz. Pan Jerzy po przeczytaniu w czasopiśmie “Odkrywca” informacji o ekshumacji grobów żołnierzy Wermachtu, postanowił skontaktować się z polsko-niemiecką fundacja. Pierwszy kontakt nastąpił półtora roku temu. Natomiast pół roku temu, pan Jerzy wraz z członkami tej fundacji najpierw wziął udział w wizji lokalnej grobu, a następnie 5 listopada br.   – przedstawiciele fundacji przybyli do Zawidowa z odpowiednim sprzętem potrzebnym do poszukiwań, okrycia oraz ekshumacji szczątek. Na czaszce wykopanych szczątków mężczyzny znajdował się otwór postrzałowy. Na obecną chwilę imię i nazwisko żołnierza jest nieznane.

Źródło: Jerzy Stankiewicz/https://web.facebook.com/lubiezawidow

 

 

1 comment to Żołnierz zastrzelony strzałem w głowę

  • Arek

    Niewielkie sprostowanie:14.10.1945r.kolumna niemieckich jeńców (ok.8000)była konwojowana przez polskich żołnierzy z 37 PP 7 DP z Sieniawki do obozu jenieckiego w Lubaniu.40-sto letniego szeregowca Wehrmachtu (imię i nazwisko jest znane)zabito strzałem w głowę lub uderzeniem kolby karabinu.Dokłady szkic umiejscowienia mogiły znajduje się Archiwum Państwowym w Bolesławcu i został sporządzony przez urzedników w 1956r.Przekazany został przeze mnie Stowarzyszeniu Pomost ok.10 lat temu.Stowarzyszenie Pomost nie jest fundancją.Panu Jerzemu należą się podziękowania za bezinteresowną pomoc.
    Arkadiusz Wilczyński

Leave a Reply