Tablica ogłoszeń

Praca w regionie

Kino w Lubaniu

Nadchodzące wydarzenia

Ulica7 Dywizji w Lubaniu na czarnej liście

Ulica 7 Dywizji w Lubaniu

Wydawało się, że po zdekomunizowaniu ul. Żymierskiego w Lubaniu będziemy mieli już spokój z tym problemem, tymczasem okazało się, iż tak do końca nie jest. Pojawiły się bowiem wątpliwości co do kolejnej nazwy naszego kolejnego traktu. Zgodnie z przyjętą w kwietniu ubiegłego roku ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, do końca września br. samorządy miały przeprowadzić pełną weryfikację patronów ulic. Jeśli tego nie zrobiły, to po tym terminie do działania przystępowali wojewodowie. I właśnie taki fakt zaistniał w naszym przypadku. 17 października br. władze lokalne w Lubaniu otrzymały pismo, w którym wojewoda dolnośląski zażądał ustosunkowania się do nazwy ulicy – 7 Dywizji.

Pytał w nim m.in. na podstawie jakiego aktu został nadany taki patron, jakie były losy tej nomenklatury w przeszłości, czy próbowano ją zmienić itp. Samo pismo jak i zawarta w nim dociekliwość każą domniemywać, że wrocławski oddział IPN-u ma poważne zastrzeżenia do przedmiotowej nazwy. Z grubsza biorąc widzi w niej pewne ideologiczne treści z minionej epoki. To oznacza, że powinna się znaleźć na czarnej liście nazw, które muszą być zdekomunizowane. Czy mamy się tu czegoś obawiać?

Śledząc w największym skrócie historię 7 Dywizji trudno dopatrzeć się w niej jakichś super ciemnych stron. Sformułowana została na przełomie 1944 i 1945 roku w okolicach Krasnegostawu i Radzymina Podlaskiego. Weszła w skład 2 Armii WP. W czasie formowania jednostki doszło do największej dezercji w dziejach tzw. Ludowego Wojska Polskiego. Z 31 pułku piechoty, który wchodził w skład omawianej dywizji, zbiegło 2 oficerów oraz 665 podoficerów i żołnierzy, co stanowiło 26 proc. stanu osobowego oddziału. Niezależnie od złożonych przyczyn tej dezercji fakt ten dowodzi, iż bardzo daleko było uczestnikom tamtego wydarzenia do identyfikacji z rodzącym się totalitarnym systemem. To niewątpliwie wielki plus w dziejach dywizji, oczywiście patrząc z dzisiejszej perspektywy. Później jednostka uczestniczyła w forsowaniu Nysy Łużyckiej, w walkach na Łużycach i w Saksonii, a po zakończeniu wojny przejęła ochronę fragmentu zachodniej granicy ze sztabem zlokalizowanym w Lubaniu.

Jeśli szukamy jakiejś skazy totalitarnej na obliczu tej formacji to możemy znaleźć ją już po wojnie. 4 lipca 1945 roku Rada Najwyższa ZSRR odznaczyła dywizję Orderem Czerwonego Sztandaru, zaś w 1947r. jej pododdziały weszły w skład Grupy Operacyjnej Wisła, która przymusowo przesiedlała Ukraińców, Łemków i Bojków z Bieszczad w różne regiony Polski. W 1956 roku 7 Łużycka Dywizja Piechoty została przeformowana w 2 Warszawską Dywizję Zmechanizowaną i na tym kończą się jej dzieje. Tyle fakty. Teraz wszystko zależy od narracji IPN-u w tej sprawie i od nadzoru prawnego wojewody. Ale to nie koniec takich spraw.

Mówiąc o problemie dekomunizacji nazw mamy w regionie do czynienia również z kuriozalną sytuacją. Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN-u zakwestionowała patronat wiążący z 1 Samodzielnym Batalionem Kobiecym im. Emilii Plater. W ocenie instytutu podkreśla się, że ten pododdział piechoty został utworzony przez ZSRR wbrew władzom Rzeczpospolitej Polski na Uchodźstwie, przy bezprawnym wykorzystaniu obywateli RP i w gruncie rzeczy był wymierzony w polską rację stanu. Ciężkie to argumenty. Skoro mamy taką interpretację, to jak należy się odnieść do nazwy miejscowości Platerówka, bez której trudno sobie wyobrazić krajobraz naszego subregionu. Ot dylemat. Ale mamy tu pewną furtkę. Jeśli lokalnym społecznościom zależy na utrzymaniu patronatu, który upamiętniał losy Polek z tej formacji, to należy przyjąć uchwałą nową nazwę bez związku z jej ideologiczną przeszłością. Z tego wyjścia masowo korzystają różne samorządy. Np. w lubuskiej Przylepie ul. 22 Lipca (Święto Odrodzenia za PRL-u) będzie upamiętniać nie Manifest PKWN a zwycięstwo Bolesława Chrobrego nad Jarosławem I Mądrym, w Sosnowcu ul. Jana Gacka – działacza komunistycznego, zastąpiono ul. Gacka – nietoperza. Wszystko więc jest kwestią odpowiedniego uzasadnienia. Podobnie może być w kwestii Platerówek. Trzeba tylko trochę pogłówkować.

Autor: dr. Ryszard Figurski (ZL)

3 komentarze Ulica7 Dywizji w Lubaniu na czarnej liście

  • Andrzej

    Witam
    Była też 7 Dywizja Piechoty utworzona w 1919 roku walczyła z bolszewikami a w kampanii wrześniowej była w skałdzie Armii “Kraków” może tym tropem powinny władze miasta pójść.

  • Janusz Skowroński

    Uff, no to zwątpiłem.
    W Lubaniu po wojnie stacjonowała 7 Łużycka DP, w Jeleniej 10 Sudecka DP (która po wojnie poszła na Kłodzko, kiedy Czesi wkroczyli tam od południa). To co? Też niesłuszna była? A ulica II Armii WP w Zgorzelcu też zacznie przeszkadzać? Obok jest cmentarz, który jest skutkiem dowódczej głupoty generała “który się kulom nie kłaniał”. Też do zaorania? Jak “ruszą” Platerówkę, to zaraz pójdzie Mirsk i Pobiedna, czysto “polskie” nazwy. Przepraszam za ten sarkazm, czasami narracja IPN-u i wojewody mija się z historyczną prawdą i tzw. zdrowym rozsądkiem, niestety.

    A co do twórczego pogłówkowania. Mamy już w Lubaniu Plac 3-Maja “przerobiony” z 1-go. Kiedyś pisałem w sprawie niefortunnej nazwy “KZL” – wystarczy przeczytać definicje słowa “kombatant”. Ale została i – jak widać – decydentom i samej szkole jest z tym dobrze. Aha, mieszkam na Władysława Warneńczyka. To przecież też “niesłuszny” król był, w dodatku dał się zabić pod Warną i ciała do dzisiaj nie znaleziono. A wawelski królewski sarkofag, jako jedyny wypełniony jest bułgarską ziemią. I co? Mam z tego powodu protestować? Macki IPN-u nie sięgają do 1444 roku. Na szczęście.

  • Co do generała “który się kulom nie kłaniał” to 10/10 . Co do tych dywizji i podobnych to mimo że nie jestem historykiem mam dużo wątpliwości .
    Większość służących tam żołnierzy to przeciętni , biedni i po prostu zwykli ludzie .Walczyli , przelewali krew , ginęli walcząc z hitlerowcami . Im obca była polityka . Część jeszcze żyje . To jest jakby wygumkowanie historii ich młodości .
    Inne kuriozum ” W ocenie instytutu podkreśla się, że ten pododdział piechoty został utworzony przez ZSRR wbrew władzom Rzeczpospolitej Polski na Uchodźstwie ” Przecież te ” władze ” nie miały nic do powiedzenia po traktacie w Jałcie .