Tablica ogłoszeń

Praca w regionie

Kino w Lubaniu

Nadchodzące wydarzenia

Tajemnica Bitwy o Lubań – część II

Ferdynanda Schörner s kłada meldunek Goebelsowi wizytującemu jego oddziały w Lubaniu. Foto wykonano na lubańskim rynku w marcu 1945 r. (foto:dolny slask.org.pl)

Wiemy, że plan kontrofensywy opracowany przez sztab feldmarszałka Ferdinanda Schörnera, który dowodził Armią „Środek”, broniącą wału sudeckiego, zakładał przeprowadzenie zebranymi pod Lubaniem siłami, uderzenie w celu odblokowania Wrocławia. Nigdy nie został wdrożony. Ale niewykluczone, że hitlerowcy w ogóle nie zamierzali odbijać oblężonego Breslau, a spore siły ześrodkowane pod Lubaniem miały zupełnie inne zadanie. Zadanie, które dotąd owiane jest wielką tajemnicą!

65 km liniI kolejowej ŚKG. To tutaj miał znajdować się złoty pociąg (foto: youtube)

Przed kilkoma laty, w medialnej przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że w podziemnych tunelach pod Wałbrzychem może znajdować się pociąg, w którym Niemcy zgromadzili, a następnie transportowali ze stolicy Dolnego Śląska setki ton złota, kosztowności, pieniędzy i dzieł sztuki. Kiedy, po odwiertach i badaniach okazało się że składu nie ma (choć badania cały czas trwają), zaczęto snuć historie dotyczące tego co mogło stać się z pociągiem (lub pociągami?), który (które?) istotnie wyjechał z Wrocławia tuż przed uderzeniem Rosjan na miasto. Pojawiło się wiele domysłów i niesamowitych historii.

Zacznijmy od tego, że w żadnej publikacji dotyczącej Bitwy o Lubań w 1945 roku historycy do końca nigdy nie wyjaśnili, dlaczego ogromne zgrupowanie Armii “Środek” feldmarszałka Schörnera, zamiast bronić linii Nysy, do której forsowania przygotowywały się jednostki II Armii Wojska Polskiego, tak zawzięcie i z ogromną determinacją broniły małego Lubania, linii ówczesnej magistrali Śląskiej Kolei Górskiej (łączącej Lubań z Jelenią Górą, Wałbrzychem i Wrocławiem) i terenów położonych na południe od miasta.

Sztolnie w Leśnej foto (lubanski.eu)

No właśnie. Na południe od Lubania leży miasteczko Leśna. Jedną z historii, które pojawiły się w kontekście nieodnalezionego ostatecznie pod Wałbrzychem “złotego pociągu”, jest ta, która wskazuje jakoby tajemniczy ładunek trafił do Leśnej. Pod osłoną nocy został przetransportowany pociągiem z Lubania, następnie załadowany na ciężarówki i ukryty w sztolniach pod Leśną lub w podziemiach zamku Czocha. Badania sztolni, w których w czasie wojny podobno produkowano części do rakiet V1 i V2, niczego nie wyjaśniły. Podobnie jest z Zamkiem Czocha. Tutaj ekipy eksploratorskie również niczego nie znalazły.

Wróćmy na chwilę do Lubania. Otóż pojawiły się domysły, że coś mogą kryć sztolnie pod lubańską Kamienną Górą, zlokalizowane przez Tomasza Bernackiego ze Stowarzyszenia Miłośników Górnych Łużyc. Badania zalanych sztolni, jak dotąd jednak nie potwierdziły, że znajduje się w nich coś cennego.

Zalane sztolnie w Lubaniu (foto: Odkrywca.pl)

Ostatnio pojawiła się jeszcze jedna informacja, dotycząca tego co mogło stać się z legendarnym “złotym pociągiem”. Na południe od Lubania w Górach Izerskich znajduje się kolejne miasteczko. To malownicze uzdrowisko Świeradów Zdrój, które obecnie jest turystyczną perełką Powiatu Lubańskiego.

Pogłoska mówi, że pociąg (pociągi?) mógł jechać z Wrocławia kontrolowaną na całej długości przez Niemców linią nr 274 (ŚKG) i wcale nie zatrzymać się w rzekomych tunelach pod Wałbrzychem. Gdyby dać wiarę tym domysłom, to tworzy się taki oto scenariusz – skład (składy?) mija Wałbrzych i Jelenią Górę, a następnie dojeżdża do Gryfowa Śl. Stamtąd rusza do Świeradowa Zdroju. W uzdrowisku mija dworzec i jedzie dalej ok 2 km do stacji Świeradów – Nadleśnictwo (dawnej Bad Flinsberg – Forst), po czym zjeżdża na bocznicę, by ostatecznie zniknąć w wydrążonym w głębi Sępiej Góry tunelu. Czy tak mogło być?

Stacja Świeradów – Nadleśnictwo w pobliżu Sępiej Góry (po wojnie wyłączona z ruchu pasażerskiego)

Tego oczywiście nie wiadomo, to tylko domysły. Faktem jest, że ułożenie terenu w uzdrowisku, mogło sprzyjać takim inwestycjom, nawet bardziej niż koło Wałbrzycha. Jednak nie ma historycznego potwierdzenia na to, że Niemcy w Świeradowie drążyli jakieś tunele lub budowali inne obiekty wojskowe. Choć z drugiej strony wcale być nie musi. Takie inwestycje zawsze były i są głęboko utajnione.

O ile sztolnie oraz podziemia w Wałbrzychu, Leśnej, Jeleniej Górze czy Lubaniu, są niemal widoczne gołym okiem, a okryte zostały legendą przez polskich osadników tuż po zakończeniu wojny, o tyle nigdy podobna tematyka nie pojawiła się w kontekście Świeradowa Zdroju.

Może właśnie pod tym kątem warto zastanowić się, dlaczego tak naprawdę wojska niemieckie ogromnymi siłami, w obliczu nadchodzącej klęski, broniły naszego miasta i okolic w czasie operacji lubańskiej. Bowiem prawie na pewno, nie miało to żadnego związku z domniemaną kontrofensywą Wehrmachtu na kierunek wrocławski.

Pierwsza część artykułu KLIKNIJ TUTAJ

 

Autor: PS

 

 

3 komentarze Tajemnica Bitwy o Lubań – część II

Leave a Reply