Sejm: asystenci i doradcy w samorządzie niepotrzebni

Asystent Burmistrza Miasta Lubań Jan Hałakuć (foto:luban.pl)

15 września Sejm RP przyjął nowelizację ustawy o pracownikach samorządowych, dotyczącą likwidacji w urzędach marszałkowskich, urzędach miast i urzędach gmin oraz w starostwach powiatowych funkcje asystentów i doradców. Przypomnijmy że taką funkcję w Urzędzie Miasta Lubań pełni Jan Hałakuć.
Nowela ustawy zakłada, że umowy z obecnie zatrudnionymi doradcami i asystentami mają ulec rozwiązaniu po upływie 14 dni od daty wejścia nowych przepisów w życie. Nowelę musi jeszcze przyjąć Senat RP i podpisać Prezydent.

Zdaniem wypowiadającej się dla Serwisu Samorządowego dr Magdaleny Rycak z Kancelarii Prawa Pracy – marszałek województwa, starosta, burmistrz/prezydent czy wójt, nie będzie miał możliwości przeniesienia takiego pracownika na inne stanowisko  służbowe i aby pozostać w urzędzie, będzie musiał przejść normalny tryb naboru na pracownika samorządowego, na stanowisko urzędnicze.

Samorządy nie będą jednak tak łatwo rezygnowały z takich osób, bowiem jak podkreśla pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacyjnych – Marek Wójcik: -Asystenci i doradcy to nie są urzędnicy. Szefowie jednostek samorządu terytorialnego zapraszają ich do współpracy nierzadko okresowo. To jest tańsza forma, niż np. zamówienie analizy. Tak czy inaczej samorządy będą musiały zatrudnić tych ludzi, tylko w innej formie.

Zwolnionym z mocy ustawy asystentom i doradcom przysługiwać będą odprawy w wysokości jednej, dwóch lub trzech pensji, w zależności od stażu pracy w danej jednostce samorządu terytorialnego.

Przypomnijmy, że w Urzędzie Miasta Lubań na stanowisku asystenta pracuje od 7 lat Jan Hałakuć, który przez co najmniej połowę mieszkańców Lubania jest oceniany pozytywnie. Od lat zajmuje się sprawami mieszkalnictwa oraz monitorowaniem zasobów mieszkań komunalnych i socjalnych, a także kontaktem z mieszkańcami Lubania.

Według mnie Jan Hałakuć to dobry asystent burmistrza miasta. Z każdym porozmawia, każdemu poda rękę, każdego wysłucha. Kiedyś mi pomógł, więc uważam go za dobrego człowieka i myślę że powinien dalej pełnić swoją funkcjęmówi 68 – letnia Pani Janina z Lubania, która dzięki działaniom asystenta nie straciła mieszkania które zajmuje. – A wiem że pomógł nie tylko mnie, ale również wielu innym osobom w ciężkiej sytuacji materialnej – dodaje Pani Janina.

Ale są również opinie krytyczne w kwestii zatrudnienia Jana Hałkucia na stanowisku asystenta w miejscowym magistracie.

-To zupełnie zbędne stanowisko. Takimi sprawami jakimi zajmuje się pan Hałakuć, czyli np. mieszkalnictwem, powinna zajmować się tylko i wyłącznie komisja mieszkaniowa Rady Miasta Lubań, odpowiedni wydział oraz burmistrz. Poza tym, mówi się że Jan Hałakuć to taka „szara eminencja” w lubańskim samorządzie. Ale nie wiem czy takie nazwanie Hałakucia, to nie jest po prostu złośliwość ze strony jego oponentów mówi Pan Witold, 55 – letni mieszkaniec Lubania.

Czy Jan Hałakuć pozostanie pracownikiem UML, ale już na innym stanowisku? Zobaczymy.

Autor: Red.

 

4 komentarze Sejm: asystenci i doradcy w samorządzie niepotrzebni

  • Jolka

    Krzywdy MU nie zrobią, patrzyć tylko jak wyleci jakiś kierownik , dyrektor jednostki aby asystent mógł dalej lody kręcić.

  • Ola2

    Za zatrudnienie tego pana od początku ponosi winę burmistrz Słowiński. To konsekwencja „wierności politycznej” przed 7 laty i organizacji jego kampanii wyborczej. Tyle. Wiedza i wykształcenie? Bez przesady – nie liczą się, bo po co?

  • Seb

    Wynagrodzenie jako asystent + jako członek komisji mieszkaniowej. Zresztą wystarczy spojrzeć na jej skład, część z nadania politycznego. Czyli nie musi być asystentem, by dalej pozostać w komisji i pomagać z mieszkaniami.

Leave a Reply