Tablica ogłoszeń

Praca w regionie

Lokalny Samorząd

Kino w Lubaniu

Nadchodzące wydarzenia

Ścieki w Kwisie. Płynęły od Świeradowa Zdroju

Upał. Temperatura przekraczała grubo ponad trzydzieści stopni. Ludzie szukali cienia, ochłody w wodzie. Wtedy do rzeki Kwisy wpuszczone zostały znaczne ilości ścieków. Dziś wiemy, iż nie była to awaria a zaplanowanie działanie, tzw. kontrolowany zrzut ścieków.

Zdarzenie miało miejsce kilka dni temu w Świeradowie – Zdroju. Woda w Kwisie zmieniła kolor. Jak tłumaczy nam jedna z mieszkanek wyglądała jakby płynęło nią brudne mleko. Wraz z płynącymi rzeką ściekami okolicę spowił smród. – Ja nie jestem w stanie powiedzieć, co oni tam wpuścili, ale tak niemiłosiernie śmierdziało i w ogóle cały czas śmierdzi. Ludzie autami też tu się zatrzymują, głowami kręcą … My tu normalnie żyć nie możemy. – mówi nam jedna z mieszkanek położonej poniżej oczyszczalni miejscowości Orłowice, która dodaje, iż od tamtego dnia do dziś nie idzie wytrzymać, ani okna otworzyć, przewietrzyć mieszkania, ani wytrzymać na zewnątrz, bo tak strasznie śmierdzi.

Katarzyna – Nie do pomyślenia, że nikt z tym nic nie robi.W internecie pojawiły się posty i filmiki – Czy w Świeradowie są jakieś służby odpowiadające za zrzut ścieków do rzeki. Mieszkam w Krobicy obok Kwisy i w tej chwili nie mogę otworzyć okien jest taki straszny odór. Przeważnie dzieje się tak właśnie na weekend. – pisze jedna z internautek. Pod postem pojawiły się komentarze innych oburzonych sytuacją mieszkańców:

Sandra – A co na to urząd miasta? Pozwalają na to, żeby w uzdrowisku lądowały do wody ścieki, tak samo nie robią nic przedsiębiorcom którzy podłączają się i wszystkie syfy lądują w rzece…
Patrycja – Popieram, mieszkam w Orłowicach i jest ten sam problem. Taki smród w tej chwili, że nie daje się oddychać
Magda – Widzę, że nie tylko w Świeradowie występuje ten problem.
Magda – Ja też widziałam na przedmieściu jak spuszczali, smród niemiłosierny
Katarzyna – Dziś u nas na podwórku nie usiądziesz: (Tak się zastanawiam czy to oczyszczalnia zrzutu nie prowadzi. Okna pozamykane nawet jak przewietrzyć się nie da.
Kuba – … jest to temat ciągnący się od kilku ładnych lat już, dalej nikt z tym nic nie robi …

W sprawie zainterweniował sołtys Orłowic. Zgłosił sprawę do mirskiego urzędu i świeradowskiego magistratu, który początkowo zaprzeczał jakiemukolwiek zdarzeniu dopiero po prezentacji nagrań świeradowscy urzędnicy zaczęli sprawdzać sytuację i okazało się, że faktycznie z ich oczyszczalni ścieków wypuszczone zostały do rzeki znaczne ilości materiału. Nie, nie była to kolejna awaria a zaplanowane wcześniej działanie. Potwierdza to w rozmowie z nami sekretarz Miasta Świeradów- Zdrój, który mówi, że ma ono związek z prowadzoną w tej chwili inwestycją związaną z rozbudową i przebudową oczyszczalni ścieków.

– Były tam prowadzone pewne roboty przełączeniowo – montażowe z starych urządzeń na nowe i musieliśmy przez jakiś krótki okres ścieki puścić do rzeki. Mamy na to operaty wodno-prawne mamy na to pozwolenia jest to robione zgodnie z prawem. – wyjaśnia sekretarz Eugeniusz Grabas, który dodaje, iż jest mu niezmiernie przykro, iż musiało dojść do takiej sytuacji, ale była to jedyna możliwość przełączenia starych urządzeń na nowe.

Świeradów- Zdrój jest na ukończeniu potężnej inwestycji za ponad 8 milionów złotych. Miasto wybudowało nową oczyszczalnię ścieków przy jednoczesnym funkcjonowaniu starej infrastruktury. Kilka dni temu miało miejsce jej przełączanie. Inwestycja obecnie jest na etapie odbiorów. – Dziś wszystko jest już pod kontrolą – zapewnia nas sekretarz świeradowskiego urzędu.

Eugeniusz Grabas sekretarz Miasta Świeradów- Zdrój zapewnia, iż do uruchomienia nowej instalacji pozostało zaledwie kilka dni. Po oddaniu inwestycji oczyszczalnia ma zostać przykryta i żadne ścieki nie będą już trafiać do rzeki. Również z samej oczyszczalni przykre zapachy mają się nie przedostawać do atmosfery.Mieszkańcy Orłowic, czy Krobicy tłumaczą, iż wypuszczone do rzeki ścieki czuć w okolicy po dziś dzień. Część osadów zatrzymała się na brzegach, na kamieniach i przy panujących obecnie temperaturach i braku deszczu powoli rozkłada się. Ludzie mają ogromy żal do urzędników, że nie zostali poinformowani o takim zamierzonym działaniu, tak samo jak nie rozumieją, dlaczego robione to było w czasie tak silnych upałów i bardzo niskiego stanu wody. – Myśli pan, że ktoś przyszedł, powiedział nam coś, że ktoś się nami zainteresował. Nie! – mówi jeden z naszych rozmówców.

Autor: Lwówecki.info

 

1 comment to Ścieki w Kwisie. Płynęły od Świeradowa Zdroju

  • Ola2

    A co na to Związek Gmin “Kwisa”? Znajdzie winnych czy szykuje się statutowo do kolejnych igrzysk sportowych?