Parking na samobójcach i innowiercach

Teren cmentarza w Węglińcu. Miejsce planowanego parkingu.

Samorząd Węglińca chce wybudować parking przy tamtejszym cmentarzu. Problem jednak w tym, że sprzeciwiają się tamu sami mieszkańcy miasteczka, twierdząc że w miejscu planowanej budowy, niegdyś chowano zmarłych i nigdy dokonano ich ekshumacji.

Jak dotąd mieszkańcy gminy i przyjezdni, odwiedzający swoich zmarłych bliskich, których doczesne szczątki spoczywają na węglinieckiej nekropolii, zawsze pozostawiali samochody na parkingu przy ulicy Partyzantów, nieopodal cmentarza. Teraz samorząd chce wyjść im na przeciw i wybudować parking tuż przy za wejściem na cmentarz. Sprzeciwiają się temu sami zainteresowani, bowiem w miejscu gdzie magistrat chce to zrobić, kiedyś chowano samobójców oraz wyznawców innego niż katolickie wyznania lub innej w ogóle innej wiary. Ich szczątków nigdy  nie ekshumowano i teraz też władze nie zamierzają tego zrobić. Część protestujących wystosowało do burmistrza Węglińca pismo o następującej treści:
„Cmentarz w naszej kulturze i tradycji jest miejscem wiecznego spoczynku naszych bliskich., miejscem zadumy i modlitwy. Nie ma potrzeby a wręcz nie godzi się dla wygody żyjących, zakłócać spokój zmarłym. Trzeba wiedzieć, że w miejscu na którym ma powstać parking były groby. Pamiętają o tym doskonale starsi mieszkańcy Węglińca. Nigdy nie ekshumowano tam pochowanych”.

To tutaj, w miejscu planowanej budowy zdaniem mieszkańców znajdują się nigdy nieekshumowane groby.

Protestujący twierdzą również że nowy parking jest uszczęśliwianiem ich na siłę, a to nikomu nie jest potrzebne. Jednak zdaniem burmistrza Stanisława Mikołajczyka „Księgi cmentarne nie potwierdzają usytuowania nagrobków  świadczących o pochówku, a pamięć starszych mieszkańców Węglińca nie jest poparta żadnymi danymi osobowymi.” (cyt.art. „Gminne Sprawy”)

Burmistrz Mikołajczyk przed realizacją budowy informował, że jeśli dojdzie do sytuacji wyraźnego protestu mieszkańców, parking nie powstanie. Sprzeciwiło się ponad 230 osób, ale jak widać to włodarza nie przekonało.
Protestujący uważają że taka postawa władz to lekceważenie i dodają, że to czysta profanacja a parking w tym miejscu wcale nie jest niezbędny. Twierdzą, że za te pieniądze można wykonać bardziej pożyteczną inwestycję w mieście. Budowa ostatecznie ma zostać zrealizowana. 
Autor: Sławomir Piguła/foto: wegliniec.pl

3 komentarze Parking na samobójcach i innowiercach

  • Jarosław Ludowski

    Znam temat. Na cmentarzu w Węglińcu spoczywa mój brat i ojciec, a także teściowie. Kilka uwag:

    1. Parking na pewno nie rozwiąże sprawy parkowania aut w trakcie Święta Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Bo wtedy zastawiona samochodami jest nie tylko ul. Partyzantów, ale i leśna droga prowadząca na tyły cmentarza.

    2. Jednak w pozostałe 363 dni w roku – jak najbardziej. Maszerowanie z ulicy Partyzantów 200 metrową prostą do cmentarza z kwiatami i zniczami to lekka przesada. Podjazd samochodem pod bramę to niestety konieczność cofania tyłem (owe 200m), chyba że chcąc nawrócić decydujemy się na rozjeżdżanie wysokich krawężników i wjazd na teren leśny.

    Historia, historią, a życie toczy się dalej. Podczas ostatniego pobytu rzeczywiście widziałem pod ścianą ogrodzenia (tam gdzie ma być usytuowany parking) ustawione płyty nagrobne, w tym kombatanckie z I WŚ. No ale minęło prawie sto lat. Teren zarósł chaszczami i samosiewami. W sytuacji gdy teren pochówków de facto się kurczy (grupowanie mogił itd.) pozostaje na cmentarzu do wykorzystania potężny kawał niezagospodarowanego otoczenia.

    Czy nie lepiej pogodzić szacunek dla zmarłych i jednocześnie ułatwić życie przyszłym pokoleniom. Można zebrać nagrobki, utworzyć coś w rodzaju Lapidarium w wydzielonej części cmentarza i … zbudować parking.

  • prezes

    To doskonały przykład na to że władza nie liczy się z obywatelami bo „Wie lepiej co ludowi jest potrzebne”. Co to za ćwoki rządzą w tym Węglińcu?

  • m.

    To lepiej żrobić tak: msza św. w intencji tam pogrzebanych i symboliczny pochówek, niewielka płyta upamiętniająca że tam kiedyś znajdowały się groby i dopiero budowa parkingu. I tyle a nie bić pianę i wnerwiać ludzi. Samorząd powinien opracować i wyjść z inicjatywą jakiego kompromisu i tyle!