Kawał historii Lubania wystawiony na sprzedaż za 200 tys zł

Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków” które uratowało ponad tysiąc ton zabytkowej kostki usuniętej przez DSDiK na jednej z dróg w Lwówku Śląskim, teraz próbuje uratować usuwaną z Domu Solnego w Lubaniu zabytkową, bardzo starą i co najważniejsze zachowaną w dobrym stanie dachówkę, którą wystawiono do sprzedaży na znanym portalu OLX za kwotę ponad 200 tysięcy złotych.

Na początku sierpnia Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków” nagłośniło sprawę zrywanej we Lwówku Śląskim bazaltowej kostki z ulicy Przyjaciół Żołnierza, która miała zostać wywieziona z miasta przez właściciela drogi, tj. Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei – link do artykułu poniżej:

http://lwowecki.info/pl/a/5357/-komu-przypadnie-historyczny-bruk-z-ul–przyjaciol-zolnierza-.html

W wyniku medialnej presji i powszechnego oburzenia mieszkańców Lwówka Śl., podjęto decyzję o przekazaniu około 1240 ton zabytkowej kostki bazaltowej, o szacowanej wartości przekraczającej ponad milion złotych na rzecz gminy. Link do artykułu poniżej:

http://lwowecki.info/pl/a/5459/wielki-sukces-stowarzyszenia—-monitoring-zabytkow—.html

Scenariusz ten był możliwy zapewne dlatego, że siedemnaście lat wcześniej, ówczesne lwóweckie Młodzieżowe Koło Opiekunów Zabytków przetarło szlak, blokując wywóz zabytkowych granitowych płyt wydobytych spod asfaltu na ulicy Jaśkiewicza.

Dzisiaj w nieodległym Lubaniu, lwówecki „Monitoring Zabytków” ponownie staje w obronie czegoś na pozór bardzo pospolitego bo… dachówki. Dachówki karpiówki, prawdopodobnie z końca XVII wieku (tej jest najwięcej), ale i również z wieku XVIII czy XIX, wchodzących w skład prawdopodobnie jednego z najstarszych zachowanych tego typu pokryć dachowych w naszym kraju, które przetrwało wiele pożarów i wojen, ale jak może się już niedługo okazać, nie przetrwa indolencji, głupoty, a może tego o czym wszyscy wiemy, ale o czym pisać i mówić nie możemy, bo takie jest prawo.

We wrześniu rozpoczęły się długo oczekiwane prace przy remoncie dachu Domu Solnego w Lubaniu. Obiekt ten wzniesiony w 1539 roku, a rozbudowany przez podwyższenie w końcu wieku XVII jest jednym z najcenniejszych zabytków sąsiadującego z Lwówkiem Śląskim Lubania. Przetrwał on w praktycznie nie zmienionej formie (nie licząc jego podwyższenia) blisko 500 lat. Zabytek od lat jest zaniedbany, znajduje się w złym stanie technicznym, ma spękane mury, ugięte drewniane stropy i dziurawy dach. Wartość historyczna budowli była znana już przed wojną, ale do rejestru zabytków trafił on dopiero w roku 2003. W ostatnim czasie miasto wystąpiło o dotacje, którą otrzymało i na którą umowę podpisano w tym roku. Prace mają się zakończyć jeszcze w tym roku.

Wszystko układało się pięknie do czasu, kiedy na znanym portalu internetowym OLX, Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków” zauważyło bardzo intrygujące ogłoszenie, w treści którego czytamy: Posiadam dachówkę , której czas szacuje się na okres powstania tego budynku . Budynek został wybudowany w 1539 roku”.

https://www.olx.pl/oferta/dachowka-ceramiczna-zabytek-antyk-CID628-IDoMh5Q.html#efb0f3db13;promoted

Do ogłoszenia było załączonych kilka fotografii dachówek jeszcze na dachu. Dodajmy, że naprawdę wyjątkowo rzadkich dachówek z trójkątnym zakończeniem. Po ustaleniu obiektu, jego historii i analizie zachowanego pokrycia dachowego, Stowarzyszenie uruchomiło niemal wszystkie możliwe, przypisane prawem procedury, gdyż w jego ocenie Dom Solny w Lubaniu posiada jedno z najstarszych historycznych, ceramicznych pokryć dachowych w Polsce. Niestety wszyscy decydenci, którzy podejmowali kluczowe decyzje w sprawie zakresu, sposobu i nadzorowania prac remontowych przy tak cennym obiekcie zabytkowym Lubania, dziwnym zbiegiem okoliczności nie zauważyli tego jednego „małego” faktu, a dokładnie rzecz ujmując – jakiś 36 tysięcy „małych” faktów, które jednak zostały dostrzeżone przez wykonawcę prac, i które zostały wycenione na 6 zł za sztukę, czyli razem, jakieś 216 tysięcy zł. Warto w tym miejscu zauważyć, że kwota ta wzrosłaby jeszcze bardziej w sytuacji sprzedaży zabytkowej, dachówki za naszą zachodnią granicą.

W dniu wczorajszym rozesłano szereg pism w tej bulwersującej sprawie. W rozmowie z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków dowiedzieliśmy się że zachowana zabytkowa dachówka „już się zużyła”, „nie spełnia już parametrów” i „dlatego dach przecieka” , a w ogóle „jest to element wymienny zabytku” i „konserwator ma prawo wydać zgodę na jego wymianę”… W rozmowie z Asystentem Burmistrza Lubania usłyszeliśmy, że „o wszystkim decyduje konserwator zabytków”, który „właśnie przysłał pismo o wstrzymaniu prac”, a „miasto posiada wszystkie konieczne zgody” i w ogóle „o co panu chodzi?”. Pan Asystent nie odniósł się jednak do przesłanego Burmistrzowi dodatkowego pisma, w którym stowarzyszenie porusza problem mienia znacznej wartości, które w dziwnych okolicznościach zostało zakwalifikowane do zutylizowania, aby następnie pojawić się na OLX-ie za niebagatelną kwotę ponad 200 tysięcy zł.

Jaki będzie dalszy los tej wyjątkowej w skali naszego kraju historycznej dachówki, która przetrwała w wyniku biedy i tylko dlatego, że budynek Domu Solnego stoi na obrzeżach historycznego Lubania, do końca niewiadomo. Jednak pewnym jest, że w interesie wszystkich osób, które mówiąc delikatnie „zawaliły” w tej konkretnej sprawie, jest zdeprecjonowanie jej wartości historycznej, parametrów wytrzymałości i doprowadzenie do jej zniszczenia, gdyż tylko wtedy nie będą oni musieli zmieniać swoich błędnych decyzji. Smutne i żenujące wydaje się również postępowanie wszystkich osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację, w której ludzie wykształceni, sowicie opłacani i zajmujący odpowiedzialne stanowiska, wykazali ambiwalentny stosunek do chronionego prawem dziedzictwa, ale również majątku o znacznej wartości finansowej. Fakt dostrzeżenia wartości historycznej, a tym samym wymiernej wartości finansowej zabytkowej dachówki z Domu Solnego w Lubaniu, przez niewykształconego w tym kierunku (historia sztuki, historia architektury) wykonawcę prac remontowych, kompromituje całkowicie wszystkie osoby, które podejmowały w tym zakresie jakiekolwiek decyzje, i które w ostateczności doprowadziły do zubożenia substancji zabytkowej i majątkowej miasta Lubania.

Na zdjęciach cztery rodzaje dachówek z XVII i XVIII wieku, wyjęte z kontenera z gruzem. Warto w tym miejscu nadmienić, że udało się zabezpieczyć 42 sztuki dachówek, które pomimo „utraty parametrów technicznych” przetrwały upadek z 10 metrów wprost do kontenera z gruzem.

Autor: Arkadiusz Gutka Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków”

Stanowisko Burmistrza Lubania Arkadiusza Słowińskiego w sprawie dachówek z Domu Solnego:

W piątek (15.09) Krzysztof Ałykow, inspektor nadzoru, stwierdził że dachówka ma wartość historyczną, dlatego nakazał wstrzymanie prac na południowej stronie dachu Domu Solnego. Poinformował również Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o tym fakcie. W odpowiedzi, w dniu jutrzejszym mamy spotkanie z przedstawicielką WKZ, która na miejscu oceni sytuację i wskaże dalsze postępowanie z dachówką. We wtorek (19.09) inspektor nadzoru wstrzymał wszystkie prace rozbiórkowe na dachu, aby poczekać na decyzję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków co do losu zabytkowej dachówki. Dodać muszę, że na wszystkich etapach tej inwestycji, od dokumentacji projektowej po realizację, Gmina Miejska Lubań dopełniła wszelkich formalności i wszystkie procedury zostały należycie wykonane, zgodnie z zaleceniami WKZ i innych instytucji. Zarówno wykonawca jak i inspektor nadzoru musieli się wykazać niezbędnymi kwalifikacjami i doświadczeniem w realizacji tego zadania. (eluban.pl)

15 komentarzy Kawał historii Lubania wystawiony na sprzedaż za 200 tys zł

  • A teraz popatrzcie jak to się robi na Warmii i Mazurach! Dobrze, że przynajmniej oni nie mają tam takich intelektualnych miernot. Dzięki uprzejmości Szymon Bakalarczyk https://nastroikiklimaciki.blogspot.com/…/09/barciany.html i jeszcze tu http://fachowydekarz.pl/ciekawe-pokrycia-czesc-2-polska/

  • powiernik

    No tak, bardzo łatwo jest być obrońcą zabytków. To niewiele kosztuje, jest w ogóle tak modne dzisiaj. Liczebniki typu 500 lat historii i tak dalej, to zwala z nóg. Ale co dalej?

    Miasto jakimś cudem wywalczyło tych paręset tysięcy na ratowanie Domu Solnego przed całkowitą degradacją. W tym jest koszt wymiany pokrycia dachowego. Kosztorys zakłada takie, a nie inne podejście do demontażu dachówki. Bo to najtaniej – do rury spustowej i w dół do kontenera.

    Teraz policzmy koszt robocizny podczas starannego demontażu dachówki – zdejmujemy dachówkę, do woreczka dachówkę, na wysięgnik dźwiga dachówkę, no i na dół, ostrożnie tylko żeby nie pękła. I tak w kółko. Czas pracy – razy 100 w stosunku do tego co jest teraz. A czas to roboczogodziny. A i tak połowa się utłucze. Wiem bo sam robiłem przekładkę starego dachu – poniemieckiego dodam. Pytam ile to będzie kosztować i kto za to zapłaci?

    Ludzie ze stowarzyszenia – zejdźcie z obłoków. A najlepiej zorganizujcie kasę i sami przeprowadźcie renowację. Czasami dla ratowania całości, trzeba poświęcić cząstkę. Ja to rozumiem, a wy?

  • Czy ty chłopie nie rozumiesz, że macie w Lubaniu coś wyjątkowego, że to jeden z najstarszych dachów z pokryciem ceramicznym w Polsce ??? I, że jakby te tumany zachowały się zgodnie z zasadami ochrony zabytków i prawidłowo przebadały obiekt, to miasto by dostało 100 procent dotacji na konserwację tego dachu? A tak mamy wyjątkowo żenujący scenariusz wydarzeń, gdzie wykształceni ludzie na sowicie opłacanych stanowiskach i zleceniach tj.: Wojciech Kapałczyński wydający zgodę, emerytowany Kierownik z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, a dawniej Wojewódzki Konserwator Zabytków w J. Górze, (studia – Konserwatorstwo na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu), obecnie członek Rady Ochrony Zabytków przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego; autorzy projektu remontu zabytkowego Domu Solnego – Łapacz Winkowski Architekci Sp. J. z Wrocławia; arch. Krzysztof Ałykow Inspektor Nadzoru Inwestorskiego (Podyplomowe Studia Zabytkoznawstwa i Konserwatorstwa Dziedzictwa Architektonicznego na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu; dr Łukasz Krzywka z Uniwersytetu Wrocławskiego (autor „Analizy historyczno-architektonicznej i propozycji konserwatorskich dla Domu Solnego w Lubaniu”); Tomasz Bernacki (Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta Lubań, miłośnik i znawca historii Lubania) i wreszcie sam Burmistrz Lubania Arkadiusz Słowiński (historyk z wykształcenia); polegli w zderzeniu z otaczającą ich rzeczywistością, która zwyczajnie, po prostu przerosła ich kwalifikacje i zdolności umysłowe. Otóż ci wszyscy, pożal się Boże … „fachowcy” nie zauważyli, że na dachu Domu Solnego w Lubaniu znajduje się wyjątkowa dachówka, która przetrwała tam kilka stuleci wypełnionych przez pożary miasta, wojny czy wreszcie remonty budowli, a którą oni skazali na zagładę. I gdyby nie wiedza i zdrowy rozsądek wykonawcy prac, który szybko ocenił, że przeznaczona do zrzucenia i zniszczenia dachówka nadaje się w pełni do ponownego wykorzystania, i można ją sprzedać wykorzystując jej zabytkowe zalety, dziś mielibyśmy kupę gruzu i wstydu wobec przyszłych pokoleń, że nie umieliśmy powstrzymać tych barbarzyńców, którzy teraz próbują nam wszystkim wmówić, że właściwie nic się nie stało i że całkowicie panują nad sytuacją. Pisząc takie bzdury i porównując nieporównywalne, wpisujesz się w tok rozumowania wyżej wymienionych.

    • powiernik

      Cała sprawa rozbija się o te teoretyczne 100% na konserwację dachu. Panie marzycielu niech pan zejdzie na ziemię. Są w Lubaniu miejsca, gdzie od kilkudziesięciu lat nie były remontowane ulice, gdzie nie ma oświetlenia miejskiego i strach wyjść po zmroku, gdzie piękne zabytkowe kamienice rozpadają się od środka i drzewa rosną na ich dachach (GAJA) i to trwa już od wielu lat.
      To Państwo nie stać na uratowanie wszystkiego, ratujmy zatem co możemy. Co zrobisz człowieku z tą dachówką? Przy założonych stratach 50% wykorzystasz ją do łatania innych dachów? Tylko czy się da? Dachówka do dachówki nie podobna. Złożysz pod murkiem na terenie jednej z miejskich spółek, oplombujesz, postawisz ochronę. Miasto ma oczywiście za to zapłacić. A dalej co – roczek, dwa, pięć, czas i wilgoć zrobią swoje bo nie daj Boże żeby to wystawić na aukcji. Ale uratowałeś zabytek.

      Moim zdaniem ta aukcja była najlepszym sposobem na uratowanie tej dachówki. Ktoś by ją przynajmniej do czegoś wykorzystał choć musiałby do tego bardzo, bardzo sporo dołożyć. No ale to dla ciebie szczegół – 200 tys. w te czy we wte. Tylko akurat nie z twojej kieszeni 🙂

      • Andrzej Ploch

        Wydaje się, że najlepiej jakby Konserwator brał w depozyt historyczne dachówki i przydzielał innym chętnym do wbudowania.

      • wert

        Powiernik,walisz demagogię pisząc że:”Są w Lubaniu miejsca, gdzie od kilkudziesięciu lat nie były remontowane ulice, gdzie nie ma oświetlenia miejskiego i strach wyjść po zmroku,…”.Co to ma wspólnego z remontem Domu Solnego?.Taki chwyt stosujesz:albo kasa na dach Domu Solnego,albo kasa na remont i oświetlenie ulic.
        To nie tak.Przecież przez dziesiątki lat nie remontowano dachu Domu Solnego,a kasy na remonty ulic i tak nie było.Jeżeli obecni decydenci nie potrafią zdobyć funduszy na remont dachu starą dachówką uzupełnioną nową ale w starym stylu,to powinni ową starą dachówkę złożyć w jakimś miejscu(nawet w Domu Solnym bez problemu można to zrobić)i nie trzeba tam ochrony,wystarczy zainstalować alarm i monitoring.Może po latach będą w Lubaniu u władzy tacy ludzie co potrafią tę dachówkę wykorzystać.I nic tu czas i wilgoś nie zrobią „swojego”.Tyle lat były narażone na deszcz,śnieg i mróz i jakoś przetrwały.Najlepiej sprzedać?.Pewnie wszystko z Lubania wywieźć?.Stary dystrybutor paliwa co stał przy Domu Solnym już gdzieś zniknął,wykopaliska z lubańskiej szubienicy pojechały do Wrocławia,a dlaczego nie do Muzeum w Lubaniu?.Teraz o historyczne lubańskie dachówki walczą ludzie ze Lwówka(i chwała im za to)a władze Lubania mają to gdzieś.

  • Brawo Panie Powiernik ! Ratowanie zabytku poprzez jego rozprzedawanie/rozparcelowywanie. Taka nowoczesna Reforma Rolna BIS 🙂 Ty chyba nie rozumiesz o czym my tu piszemy :-/ Chodzi o to, że banda tumanów i osób skorumpowanych moralnie, bo inaczej nie można tego nazwać, chciała zniszczyć prawdopodobnie najstarsze ceramiczne pokrycie dachu in situ w Polsce, a jedyny człowiek, który dostrzegł wartość tego materiału to wykonawca prac. To, że wystawił to na OLX-ie uratowało tą dachówkę bo mogliśmy ustalić miejsce zdarzenia. W konsekwencji obnażyło to poziom wiedzy i szacunku wszystkich, którzy zajmowali się tym tematem, do naszego wspólnego europejskiego dziedzictwa. Mało tego, dwa lata temu w jakiejś wiosce Barciany w wrmińsko-mazurskim, Ministerstwo sfinansowało dorabianie dachówki z XIX wieku, aby móc uzupełnić jej braki podczas remontu dachu, polegającego na przełożeniu zabytkowej dachówki. Obecnie na katedrze we Fromborku trwają prace remontowe dachu, gdzie zdejmowana i magazynowana jest zabytkowa dachówka. Tak więc wystarczy tylko mieć wiedzę i chcieć. Prawdziwym ewenementem jest tutaj postać Inspektora Ałykowa, który potrzebował rozebrać 1/4 dachu, aby znaleźć tu cytat „nietypowe, prawdopodobnie zabytkowe dachówki” (sic!). Zabawne jest, że dwa dni po wstrzymaniu prac pojawiło się ogłoszenie na OLX-ie. Wnioski można z tego wyciągnąć oczywiste, ale nie będziemy tu o nich pisać, bo zaraz nas oskarżą o jakieś pomówienia. Faktem bezspornym jest, że dachówka z Domu Solnego ma znaczącą wartość zabytkową i wynikającą z tego wartość finansową. Jeśli ktoś ją niszczy lub wchodzi w jej posiadanie, to traci na tym miasto i nasze wspólne dziedzictwo.

  • Z ostatniej chwili, wprost z Lubania. Próbują walczyć z nami śmiechem,ale trzeba przyznać, że na poziomie 🙂 https://web.facebook.com/muzeumluban/

  • Marek Nawrocki

    Drogi Monitoringu

    Jaki dyrektor muzeum taki poziom. Gdyby Pan Tekiela był dyrektorem na poziomie to by was wspierał, a nie was wyśmiewał. Jako szefowi muzeum, powinna mu leżeć na sercu ochrona zabytków w Lubaniu. Ale najwyraźniej ten pan ma tyle wspólnego z ochroną zabytków, co obecny minister środowiska z ochroną środowiska. I tyle w temacie!

  • powiernik

    Brawo panie dyrektorze Muzeum Regionalnego. 🙂 Tutaj faktycznie pozostaje tylko śmiech. Szkoda czasu na dyskusję. Poddaję się.
    Banda nieudaczników od kultury z Lubania to przecież kupa błaznów. Na szczęście we Lwówku Wielki Brat czuwa.

    @wert
    To ja walę demagogię? Co ma wspólnego brak oświetlenia ulic z remontem dachu? Ma sprawę kluczową – pieniądze. Wiesz ile czasu bogate Niemcy odbudowywały zabytki Drezna po alianckich bombardowaniach? Coś koło 40 lat. Wiesz ile kosztuje remont całego Domu Solnego? Coś koło 30 mln. No to dlaczego Niemcy odbudowywały Drezno tak długo i dlaczego Słowiński nie remontuje całego Domu Solnego? Bo ważniejsze od zabytków są elementarne potrzeby bytowe ludzi. Mam w dupie dachówki z Domu Solnego podczas gdy moje dzieci wracając zimową porą o zmroku ze szkoły muszą uważać żeby nie skręcić nogi albo wciąż oglądać się za siebie. Mam w życi dachówkę z Domu Solnego gdy co dwa lata muszę remontować zawieszenie auta rozpieprzone na wyboistej i dziurawej drodze. Po pierwsze gospodarka, głupcze (nie do ciebie) – znasz takie powiedzenie? Panowie miłośnicy zabytków najpierw powalczcie o pieniądze, a później wymagajcie.

    A jeszcze jedno. Panie od Monitoringu Zabytków ze Lwówka. Może weźmiecie na tapetę budynek Gaji w Lubaniu. Dziś specjalnie się przyjrzałem. Tam zaraz las wyrośnie na dachu. Musicie wy się tym zająć, bo przecie w Lubaniu same gamonie.

    • wert

      Wiadomo że na remont dachu potrzebne są pieniądze. Tylko że tych pieniędzy nie zabrali z budżetu na remonty ulic i przeznaczyli na remont dachu. Jak władze Lubania nie potrafią zdobyć kasy z zewnątrz to znaczy że to cieniasy i tyle.

  • powiernik

    A do Timmermansa napisaliście?