Tablica ogłoszeń

Praca w regionie

Kino w Lubaniu

Nadchodzące wydarzenia

Jeszcze o “żołnierzach wyklętych”

1 marca w naszym kraju to Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Część społeczeństwa czci ich pamięć, inna uważa że kult “wyklętych” jest bezzasadny, a sami żołnierze byli watażkami, którzy nie zauważyli że skończyła się wojna, a do Polski raczej nie wjedzie generał Anders na białym koniu. Gdzie jest prawda? Poniżej publikujemy część artykuł Piotra Sobolewskiego pt. “Smutna prawda o żołnierzach wyklętych”. To nieco inne spojrzenie na tę kartę polskiej historii.

Smutna prawda o “żołnierzach wyklętych”

Nawoływania w mediach publicznych do uczestnictwa w marszach „Wilczym śladem” mających w założeniu uczczenie tzw. „żołnierzy wyklętych”, jak również propozycje nadawania ich imion ulicom, autostradom, stawiania im pomników i honorowania tablicami pamiątkowymi tak mnie zainspirowały, że postanowiłem się do tej akcji przyłączyć – pisze Piotr Sobolewski

Ruszyłem zatem „wilczym śladem” z nadzieją, że zdobytą tą drogą wiedzą, choć w niewielkim stopniu przybliżę Państwu Czytelnikom postaci wynoszone aktualnie na piedestały.

Zacznijmy od Romualda Rajsa ps. „Bury”, którego pamięci poświęcono organizowany ostatnio w Hajnówce marsz, o mały włos nie objęty patronatem przez Głowę Państwa.

Dla ludzi zamieszkujących tereny mające być trasą marszu najistotniejsza jest działalność „Burego” w obrębie ich „małych ojczyzn” – na niej się zatem skupimy. To właśnie tu oddział PAS – NZW dowodzony przez kpt. Romualda Rajsa w dniach 29,31.01 1946 oraz 02.02.1946 spalił pięć wsi byłego powiatu Bielsk Podlaski (Zanie, Zaleszany, Końcowizna, Szpaki, Wólka Wyganowska) zabijając w okrutny sposób 82 osoby w tym kobiety, dzieci i starców, które spalono w zamkniętych budynkach.

Także w styczniu 1946 roku, oddział „Burego” zatrzymał we wsi Łozice 40 chłopów wysłanych przez sołtysów na tzw. „szarwark” czyli roboty na rzecz gminy. Zatrzymanych wraz z podwodami i końmi zmuszono, by zawieźli oddział „Burego” do Hajnówki a następnie do Zaleszan, gdzie mieszkańców stłoczono w jednym domu a następnie podpalono go. Po wykonaniu zadania pozostałych 30 furmanów zamordowano w miejscowości Puchały Stare.

Dla oszczędności amunicji mordowano nieszczęśników obuchami siekier, strzelając wyłącznie do uciekających lub dobijając rannych. Dodać należy, że jedyną „winą” ofiar było to, że wszyscy oni byli prawosławni (jak większość zamieszkujących tamte tereny) i w znaczącej części narodowości białoruskiej.

Prowadzący w tej sprawie śledztwo białostocki IPN, zakończył je 30 czerwca 2005 roku uznaniem „Burego” winnym zbrodni ludobójstwa, który to wyrok podtrzymał orzeczeniem z dnia 18.11.2005 Sąd Okręgowy z Białymstoku.

Jak się okazuje nie stanowiło to przeszkody dla inicjatorów wniosku o nadanie jednemu ze zjazdów z autostrady A4 imienia Romualda Rajsa „Burego”, zaś Kancelaria Prezydenta RP dosłownie cudem uniknęła kompromitacji, wycofując się w ostatniej chwili z obietnicy patronatu nad wspomnianym na wstępie marszem, przebiegającym dosłownie szlakiem grobów pomordowanych przez „Burego” ofiar. Naturalnie „Bury” nie był jedyny. Oto krótka lista dokonań innych tzw. „żołnierzy wyklętych”:

  • 23.06.1944 oddział Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka” wymordował we wsi Dubinki 27 osób w tym kobiety i dzieci. Ofiarą zbrodniarzy padła między innymi Anna Górska z 4 letnim synem.
  • 13.04.1945 w miejscowości Horeszkowice oddział NSZ„Sokoła” wymordował 8 przesiedleńców w tym ciężarną kobietę, którą zakopano żywcem.
  • 11.05.1945 oddział Zygmunta Błażejewicza ps. „Zygmunt” spalił wieś Wiluki
  • 27.05.45 w Przedborzu oddział NSZ Władysława Kołacińskiego ps. „Żbik” zamordował 9 ocalałych Żydów w tym kobietę i dziecko.
  • 08.06.1945 oddział NSZ „Szarego” w miejscowości Wierzchowiny wymordował 194 osoby w tym 45 mężczyzn, 84 kobiety i 65 dzieci poniżej 11 lat. Najstarsza ofiara miała 92 lata, najmłodsza 2 tygodnie.
  • 08.07.45 w Opocznie zamordowano 3 Żydów, w tym jednego ocalałego z Auschwitz.

Czytaj dalszą część artykułu KLIKNIJ TUTAJ

Autor: Piotr Sobolewski Od 1976 roku jego publikacje ukazywały  Dzienniku Bałtyckim, Głosie Wybrzeża, Kurierze Gdyńskim, Gazecie Gdyńskiej. Jest autorem przeszło pięćdziesięciu autorskich programów telewizyjnych “Weekendowy magazyn szachowy ” zrealizowanych w TV Szelsat w latach 1999 – 2000, oraz programów publicystycznych “Krótko i na temat” w TV Gdynia w 2001 roku.

8 komentarzy Jeszcze o “żołnierzach wyklętych”

  • interceptor

    Bardzo ciekawe, zastanawiam się czy autor w okresie PRL też pisał podobne artykuły np. pod tytułem “Smutna prawda o funkcjonariuszach SB i żołnierzach Informacji Wojskowej”.

  • Niezłomny

    Obrzydliwy, jednostronny wpis. Niestety, po paszkwilu na Niezłomnych pokazała się relacja z uroczystości po tytułem z cudzysłowiem i z małej litery. Redakcjo tfuuu

    • historyk

      Obrzydliwy bo co? Bo ujawnia całą prawdę o powojennych bandytach z lasu? Ja nie twierdzę że wszyscy z tych ludzi, którzy ukrywali się w lesie i rzeczywiście walczyli z terrorem armii czerwonej i ich polskimi wasalami, byli bandydtami. Ale Ogień, Łupaszka i inni do dzisiaj budzą grozę na terenach, gdzie operowali. To o czymś świadczy prawda! A już największą porażką jest kult brygady świętokrzyskiej, której dowódcy niemal oficjalnie kolaborowali z Niemcami i na to są setki dowodów.Poczytaj sobie Niezłomny, to może przejrzysz na oczy!To o czym piszę, to są oficjalne wyniki śledztw IPN – OFICJALNE i ogólnodostępne w internecie na stronach instytutu.

      • NSZ

        Z Ciebie jednak bardzo słaby historyk. Brygada Świętokrzyska nie kolaborowała z Niemcami,tylko wykorzystała naiwność Niemców na to że będą razem walczyć przeciwko Ruskim. Dzięki temu mogli przejść za cofającym się Wehrmachtem do Czechosłowacji,a później na “zachód” i uniknąć komunistycznych katowni czy strzału w tył głowy.
        W czasie wojny Polska miała dwóch okupantów,Niemców i Rosjan. Czy współpraca GL,AL i innych związków militarnych z Armią Czerwoną była kolaboracją czy też nie?. Czy po wojnie współpraca WP z Rosjanami była kolaboracją?. Historia jest bardziej zawiła niż pseudo-historykom się wydaje.

        • historyk

          Może i słaby ze mnie historyk, ale fakty mówią same za siebie. Kilka cytatów z artykułów znalezionych w internecie dotyczących Brygady Świętokrzyskiej:

          1.”Brygada Świętokrzyska wraz z wojskiem niemieckim osłaniała jeden z mostów na Odrze pod Zdzieszowicami, 21 stycznia 1945 r. Niemcy też na przełomie stycznia i lutego 1945 r. rozpoczęli szkolenia ok. 60 żołnierzy brygady do wykonywania działań dywersyjno-wywiadowczych na tyłach Armii Czerwonej.”

          2.”Po wkroczeniu na terytorium Czech, Brygadę Świętokrzyską rozlokowano pod Brnem, gdzie przekształcali się oni w regularną, sojuszniczą jednostkę III Rzeszy”

          3.”Oficerem do zadań specjalnych Brygady Świętokrzyskiej był Hubert Jura ps. „Tom”, który dołączył wcześniej do tej jednostki wraz ze swoimi pododdziałami. Pośredniczył on w rozmowach z niemieckimi dowódcami wojskowymi i RSHA Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy, posiadając dobre kontakty z Gestapo – od 1943 roku był agentem Gestapo w Radomiu.

          4. “Niemcy mieli w Brygadzie Świętokrzyskiej swoich oficerów łącznikowych. Jednym z nich był SS Haupsturmführer Paul Fuchs, który m.in odpowiadał za zabójstwa polskiej inteligencji w Einsatzgruppen, czyli specjalnych grupach operacyjnych SS, a w Radomiu jako jeden z szefów Gestapo, dzięki siatce kolaborantów i agentów, schwytał i zamordował wielu żołnierzy Armii Krajowej. Fuchs dowodził też obławą na warszawskim Żoliborzu, w wyniku której zatrzymano część kasy KG AK, a także kilku jej pracowników. W innej akcji, przeprowadzonej w lipcu 1944 r., gestapowiec zatrzymał w Milanówku dwójkę pracowników BiP AK: wybitnego historyka prof. Marcelego Handelsmana i Halinę Krahelską. Prawdopodobnie Niemiec wpadł na ich trop po donosie któregoś ze swoich polskich agentów w NSZ.”

          5. Brygada Świętokrzyska, w marszu na zachód była osłaniana przez Niemców. Dostała aprowizację i nowoczesne uzbrojenie.

          I co dalej twierdzisz, że to wszystko było naiwnością Niemców? Myślisz że Niemcy to byli jacyś idioci, których można było sobie dymać na lewo i prawo? Że to wszystko co zapewnili ogromnej brygadzie, zrobili bo byli tak głupi? Otóż nie! Byli pewni że brygada ich nie zdradzi, a gdyby losy wojny nagle się odwróciły na korzyść Niemców, to jej żołnierze staną się częścią sił zbrojnych III Rzeszy

          • NSZ

            No i na czym ta niby “kolaboracja” polegała?. Czy BŚ walczyła wraz z Niemcami przeciwko Polakom?. Jedynie znalazłeś że : “Prawdopodobnie Niemiec wpadł na ich trop po donosie któregoś ze swoich polskich agentów w NSZ.” Właśnie PRAWDOPODOBNIE,w internecie jest wiele takich PRAWDOPODOBNIE co ma pokazywać kolaborację z Niemcami. Brygada dostała aprowizację i nowoczesne uzbrojenie od Niemców.Ciekawe ile tego było?,i jakie to niby nowoczesne uzbrojenie?. Może trochę dostali,ale z pewnością jakieś śladowe ilości,a nie dla całej Brygady.
            Brygada przekształciła się w sojuszniczą jednostkę III Rzeszy?,bujda na resorach. Jakieś dokumenty proszę przedstawić,bo napisać to można wszystko. Po wkroczeniu do Czechosłowacji 5 maja oddziały Brygady zaatakowały niemiecki obóz koncentracyjny dla kobiet Holleischen (Aussenlager Holleischen) w obecnym Holiszowie. Po krótkiej walce niemiecka załoga skapitulowała. Uwolniono ok. 700 więźniarek, w tym 167 Polek. Do niewoli wzięto ok. 200 SS-manów i 15 strażniczek za cenę jedynie 2 rannych. Następnego dnia nawiązano kontakt ze szpicą dywizji amerykańskiej i przeprowadzono wspólnie działania. 7 maja dowódca Brygady spotkał się z dowódcą amerykańskiej 2. DP w miejscowości Staňkov. Amerykanie, biorąc pod uwagę dostarczone informacje i walki Brygady przeciwko Niemcom, uznali ją za jednostkę aliancką i stanowisko to konsekwentnie podtrzymywali, pomimo licznych nacisków radzieckich.
            Z Twoim stwierdzeniem że:”[Niemcy]Byli pewni że brygada ich nie zdradzi, a gdyby losy wojny nagle się odwróciły na korzyść Niemców, to jej żołnierze staną się częścią sił zbrojnych III Rzeszy.” zgadzam się,tylko że jak piszesz tak myśleli Niemcy,natomiast dowództwo Brygady tylko ich podtrzymywało w takim myśleniu i właśnie “wydymali” naiwnych Niemiaszków,takie są fakty. Tylko trzeba trochę więcej się zagłębić w historię i korzystać z wielu źródeł.
            Pozdrawiam i życzę ciekawej lektury o Brygadzie Świętokrzyskiej.

  • artek

    Smutne ale prawdziwe szkoda że niektórzy Niezłomni okazali się pospolitymi bandytami i niktorzy czczą ich pamięć tym prawdziwym Niezlomnym część I chwała a morderców i bandytów zapomnieć na wieki. Bardziej smutne że dalej ich wynoszą na piedestał bohaterów bez chwili refleksji.

  • NSZ

    Sprawy nie są takie proste. Mordowanie ludności cywilnej w tym kobiet i dzieci były realizowane przez różne oddziały wojskowe,np.litewskie. To nie jest tak że tylko polska partyzantka mordowała,a inni to byli tacy szlachetni. Trzeba patrzeć całościowo,a nie tylko wybierać fragmenty z historii.
    “W Dubinkach śmierć poniosło od 21 do 27 mieszkańców wsi, w tym kobiety i dzieci.
    Wydarzenia były odwetem za śmierć mieszkańców Glinciszek. 20 czerwca 1944 roku litewski oddział Schutzmannschaft zamordował w Glinciszkach 39 Polaków, także kobiety i dzieci. Działania sprowokowane były też serią mordów dokonanych przez formacje litewskie na ludności cywilnej w Pawłowie, Adamowszczyźnie i Sieńkowszczyźnie.
    Dubinki stały się celem ataku, gdyż w nich mieszkały rodziny niektórych litewskich policjantów, odpowiedzialnych za zbrodnie w Glinciszkach”.

Leave a Reply