Jak z tym lubańskim ZNTK naprawdę było

 

Byłe ZNTK w Lubaniu

Jest takie powiedzenie, które w dość dowolnym ujęciu brzmi: Słowo wylatuje wróblem a wraca wołem – i z taką właśnie sytuacją trzeba się liczyć również przy robocie dziennikarskiej. Analizując współczesne dzieje naszego miasta, stwierdziliśmy w „Ziemi Lubańskiej”, że lubański ZNTK był swego czasu, nawet w okresie rozbudowy Turoszowa, jednym z najważniejszych zakładów przemysłowych, który oddziaływał na znaczną część południowo-zachodniego regionu Dolnego Śląska.

I to właśnie zdanie zbulwersowało kilku czytelników lokalnych mediów, którzy twierdzą zupełnie coś przeciwnego i właśnie tę „prawdę” starali się przekazać w minione wakacje, korzystając z gościnnych łam „Ziemi Lubańskiej”.

Owi adwersarze zauważali bez ogródek, że ZNTK było niewiele znaczącym przedsiębiorstwem i w dodatku już w latach 70-tych XX wieku zaczęło podupadać. Brak pod ręką twardych danych nie pozwolił rozstrzygnąć tego sporu na bieżąco, więc każdy pozostał przy swojej opinii. Aż do dziś.

Otóż przeglądając archiwum udało się dotrzeć do informacji, która pokazuje jak było naprawdę. To oficjalny dokument poświęcony analizie dojazdów do pracy załogi ZNTK Lubań wg stanu na 1 czerwca 1979 roku. I cóż tam mamy? Na ogólną liczbę zatrudnionych 1593 osoby – wielkość ta musi robić wrażenie, i to nie tylko z dzisiejszej perspektywy – aż 556 z nich dojeżdżało, co stanowiło 34,9 proc. No i clou podniesionego problemu – skąd? Otóż zdążali do pracy w Lubaniu aż z 57 miejscowości regiony, korzystając z komunikacji autobusowej i kolei. Oczywistym jest, że dominowały w tej zbiorowości osoby z okolicznych miejscowości ale kilka przypadków wartych jest zauważenia i podkreślenia. Do ZNTK-u dojeżdżali również mieszkańcy Bolesławca, Czerniawy Zdroju, Sulikowa, Węglińca, Zawidowa, Zgorzelca i – ewenement – jeden pracownik z Żar, wówczas województwo zielonogórskie. Najdłuższy dojazd pociągiem trwał 90 minut i mierzył 63 km, natomiast autobusem 138 minut i mierzył 94 km.

Dane te pokazują jak rozległy był obszar oddziaływania ZNTK-u, że ludzie gotowi byli poświęcić tyle trudu, by tu podjąć pracę. Trzeba przy tym pamiętać, że wówczas nie było żadnych problemów z zatrudnieniem, więc pracownicy, decydując się na takie dojazdy, kierowali się wyłącznie swobodnym wyborem.

To oczywiście tylko jeden z wielu możliwych argumentów świadczących o znaczeniu i prestiżu zakładu. ZNTK to fragment historii Lubania, po prostu nas wszystkich, dobrze więc wiedzieć, kiedy świadków tamtego czasu ubywa, jak było naprawdę.

Autor: dr Ryszard Figurski (Ziemia Lubańska)

1 comment to Jak z tym lubańskim ZNTK naprawdę było

Leave a Reply